09.03.2019

Po porwaniu w Białymstoku. Cezaremu R. grozi do 5 lat więzienia

W piątek śledczym udało się odnaleźć porwaną w Białymstoku 25-letnią Natalię R. oraz jej córkę Amelkę. Ojciec dziecka i mąż kobiety, który wraz z kolegą dokonał ich porwania, usłyszał zarzut pozbawienia wolności. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

W czwartek około 10.00 rano spod bloku na osiedlu Dziesięciny w Białymstoku porwane zostały 25-letnia Natalia R. oraz jej trzyletnia córka Amelia. Kobieta była z córką i babcią na spacerze. W pewnym momencie podjechało do nich auto, z którego wyskoczyło dwóch mężczyzn. Siłą wsadzili kobietę i dziecko do samochodu i odjechali. Babcia Natalii R. zawiadomiła policję. Natychmiast uruchomiona została specjalna procedura Child Alert, na drogach zarządzono policyjne blokady, dokładnie sprawdzano przejścia graniczne. Okazało się, że samochód którym poruszali się, mężczyźni został wypożyczony w Łomży. O porwanie śledczy podejrzewali męża kobiety i ojca dziewczynki Cezarego R. Para jest w trakcie rozwodu i nie mogła porozumieć się co do kwestii zamieszkania dziecka.

Natalia R. studiowała w Niemczech. Najprawdopodobniej tam poznała pochodzącego ze Szczecina, obecnie 36-letniego Cezarego R. Wzięli ślub, urodziła im się córka. Zamieszkali w niemieckim Hanau. Po pewnym czasie małżeństwo przestało się dogadywać. Niektóre źródła informują, iż mężczyzna stosował przemoc domową. Kobieta postanowiła wrócić z córką do Polski. Zamieszkała z babcią. W październiku w sądzie w Białymstoku odbyła się pierwsza sprawa rozwodowa małżeństwa R. Mężczyzna cały czas chciał, aby kobieta wróciła z dzieckiem do Niemiec.

Wnioskował w sądzie o wydanie mu córki. Chciał, by Amelka mieszkała z nim w Niemczech. Trzylatka była tam zameldowana na stałe, dlatego też Cezary R. powoływał się na przepisy Konwencji w Hadze z 25 października 1980 roku, przekonując, że to matka dokonała uprowadzenia dziecka z miejsca zamieszkania.

Sąd Rejonowy W Białymstoku nie przychylił się do tego wniosku i w lutym 2018 roku zdecydował się go oddalić.

- Ponadto, w oparciu o opinię biegłych psychologa i pedagoga sąd ustalił, że istnieje poważne ryzyko, iż powrót dziecka do Niemiec naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną oraz postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia - powiedziała sędzia Beata Wołosik, rzecznik prasowy sądu rejonowego.

Cezary R. złożył apelację do Sądu Okręgowego. Ją także oddalono w lipcu minionego roku.

W sobotę Cezary R. usłyszał zarzut pozbawienia wolności Natalii R. oraz uprowadzenia wbrew woli opiekuna osoby w wieku poniżej 15 lat. Za każde z tych przestępstw grozi do pięciu lat więzienia.

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
04.24.2019 Kupno Sprzedaż
EUR 0.18% 4.2450 4.3308
USD 0.51% 3.7862 3.8626
GBP 0.15% 4.9055 5.0047
CHF 0.29% 3.7073 3.7821
Dodaj nowe ogoszenie