11.01.2017

Reforma oświaty z podpisem prezydenta. Jak będzie w Suwałkach?

Powrót ośmioletniej podstawówki, czteroletniego liceum, pięcioletniego technikum, likwidacja gimnazjum oraz szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych – tak w dużym skrócie będzie wyglądać reforma oświaty. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o reformie edukacji.

O tym, jak realizacja reformy będzie wyglądała w Suwałkach, opowiadały na konferencji prasowej w suwalskim ratuszu Ewa Beata Sidorek, zastępca prezydenta miasta, odpowiedzialna m.in. za oświatę oraz Alicja Jacewicz, naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania i Sportu.

Szkoły podstawowe – najwięcej zmian w SP 9 i ZS nr 2

- Szkoły podlegają wielu procesom. Przy wprowadzaniu reformy trzeba uwzględnić dane demograficzne, a także urbanistyczne. Wszystkie były wnikliwie analizowane już od kilku miesięcy – mówi Ewa Beata Sidorek.

W szkołach podstawowych prowadzonych przez Miasto Suwałki w roku szkolnym 2016/2017 uczy się około 12 tys. dzieci, o 378 mniej, niż w roku poprzednim. Wpłynął na to niż demograficzny oraz cofnięcie obowiązku szkolnego sześciolatków. Na terenie miasta funkcjonują również konkurencyjne szkoły niepubliczne. W tym roku szkolnym do klas pierwszych szkoły podstawowej uczęszcza 678 dzieci, we wcześniejszych latach było ich po około 950. Liczba uczniów w suwalskich szkołach spada od 2007 roku.

- W przyszłym roku „stracimy” również około 150 uczniów ze szkół w Starym Folwarku, czy Płocicznnie. Będą oni kontynuować naukę  u siebie. Tak naprawdę w Suwałkach należałoby zamknąć jedną szkołę podstawową i jedną ponadgimnazjalną, ale nie podejmiemy takiej decyzji, bo szkoły mają wiele atutów. Poza tym, gdyby za kilka lat okazało się, że sytuacja demograficzna jest lepsza, trudno byłoby już wrócić do poprzedniego stanu – tłumaczy wiceprezydent.

Żadna ze szkół podstawowych w Suwałkach nie zostanie więc zlikwidowana. Uczniowie obecnej klasy szóstej pójdą po wakacjach do klasy siódmej, potem ósmej. Szkoły podstawowe na północy miasta oraz Szkoła Podstawowa nr 2 przy ul. Kościuszki funkcjonują w zespołach szkół, a więc klasy siódma i ósma będą miały lekcje w pomieszczeniach, w których obecnie uczy się młodzież gimnazjalna. Gimnazja weszły w fazę wygaszania. Nie będzie już do nich naboru. Wszystkie gimnazja zostaną zamknięte za dwa lata.

Proces edukacji zostanie skrócony o rok ( wcześniej sześć klas podstawówki plus trzy gimnazjum, po reformie – osiem klas szkoły podstawowej). A to oznacza, że w 2019 roku szkoły opuści ostatni rocznik gimnazjum i uczniowie po ośmiu klasach podstawówki. Nastąpi kumulacja.

Będzie to duże wyzwanie dla szkół ponadgimnazjalnych. W kolejnych latach nastąpi spadek liczby absolwentów.

Na terenie Suwałk funkcjonują trzy samodzielne szkoły podstawowe – Szkoła Podstawowa nr 6 przy u. Sejneńskiej, Szkoła Podstawowa nr 4 przy ul. Wojska Polskiego oraz Szkoła Podstawowa nr 9 przy ul. Hamerszmita.

- Sprawdzaliśmy, jak w każdej z tych placówek  można zorganizować zajęcia lekcyjne. Szkoła Podstawowa nr 6 pomieści także uczniów klas siódmej i ósmej. Nie będzie potrzeby korzystania z pomieszczeń sąsiedniego Zespołu Szkół nr 4. Szkoła Podstawowa nr 4 jest obecnie najdynamiczniej rozwijającą się szkołą podstawową w mieście. W pobliżu ul. Sportowej, Staniszewskiego, powstają nowe osiedla, mieszkania kupują głównie młode małżeństwa. Do Czwórki uczęszcza coraz więcej dzieci. Jeśli okaże się, że w szkole będzie brakowało miejsca, dzieci z klas I –III będą uczyły się w budynku ośrodka szkolno-wychowawczego. Jest on wyremontowany i przystosowany do przygotowywania posiłków – tłumaczy E. B. Sidorek.

Twardym orzechem do zgryzienia okazała się sytuacja Szkoły Podstawowej nr 9 i Zespołu Szkół nr 2.

Dziewiątka jest zdecydowanie za ciasna na to, aby pomieściły się w niej jeszcze dwa roczniki.

- Przystosowanie poddasza byłoby niezwykle kosztowne. Szkoła i tak wymaga odświeżenia. Planowany jest remont sali gimnastycznej, szatni i termomodernizacja. Gdyby do szkoły chodziły klasy siódma i ósma, trzeba byłoby wprowadzić dwuzmianowość, a tego chcemy zdecydowanie uniknąć – tłumaczyła Sidorek.

Pod uwagę było branych aż sześć wariantów, w tym likwidacja II LO i przeniesienie tam całej SP nr 9.

- Zespół Szkół nr 2 tworzą Gimnazjum nr 3, z najlepszymi wynikami w mieście, i II Liceum Ogólnokształcące. To 15 oddziałów LO i tyle samo gimnazjum, a więc po likwidacji gimnazjum połowa szkoły zostanie wolna. Braliśmy pod uwagę wygaszanie II LO i przeniesienie tam całej SP 9, tym bardziej, że w liceach mamy za dużo miejsc, ale uznaliśmy, że byłoby to znaczące zubożenie oferty jeśli chodzi o szkoły ponadgimnazjalne – wyjaśnia Sidorek.

Ostatecznie II LO będzie funkcjonować jak dotychczas, a w pomieszczeniach po gimnazjum będą uczyć się uczniowie siódmych i ósmych klas SP9. Zamiast 15 oddziałów gimnazjum, będzie sześć oddziałów szkoły podstawowej.

- To największa zmiana strukturalna jeśli chodzi o szkoły w Suwałkach. Zespół Szkół nr 2 będzie miał dyrektora i dwóch wicedyrektorów w budynku przy Kościuszki oraz wicedyrektora przy ul. Hamerszmita – dodaje.

Za dwa lata zwolni się budynek Gimnazjum nr 2 w Zespole Szkół nr 4. Będą się tam mieścić oddziały Technikum nr 4.

Na razie nie zostanie wprowadzona zmiana obwodów, choć jak mówi wiceprezydent - na pewno będzie to z czasem konieczne.

Pod znakiem zapytania 20 etatów

Z wyliczeń urzędników wynika, że pracę może stracić 20 nauczycieli. Obecnie w mieście pracuje ich 1200. O dwustu mniej jest pracowników administracji.

- Liczymy na to, że część nauczycieli zechce przejść na emeryturę. W przyszłym roku szkolnym uprawnienia emerytalne zyskają 34 osoby, rok później 19, w kolejnych latach 25 i 31. Są wśród nauczycieli prawdziwi rekordziści – nawet z 44-letnim stażem pracy. Mamy nadzieję, że zechcą oni skorzystać z przywileju, jakim jest emerytura i umożliwią kontynuację pracy osobom młodszym – mówi Sidorek.

Nauczyciele, którym nie uda się wypracować godzin w jednej szkole, będą mogli nauczać w kilku placówkach. W trudnej sytuacji znajdą się głównie nauczyciele nauczania początkowego i przyrody. Wraz z siódmą i ósmą klasą wrócą chemia, fizyka i geografia. Część nauczycieli już podjęła studia podyplomowe z tych przedmiotów. Trzeba będzie doposażyć klasopracownie w odpowiednie eksponaty  i pomoce dydaktyczne. Konieczne będą również zmiany w szatniach, czy zakup książek do bibliotek.

Uczniowie ósmej klasy będą pisać sprawdzian na koniec szkoły. Za kilka lat odbędą się również dwie matury – dla młodzieży, która uczyła się według starej podstawy programowej i dla tej, która przeszła przez ośmioklasową podstawówkę. Nauka w liceum będzie trwała cztery lata, w technikum pięć. Od nowego roku szkolnego zasadnicze szkoły zawodowe zostaną zamienione na szkoły branżowe, także szkoła zawodowa w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ul. Przytorowej. Nie wiadomo, jak będzie z Ochotniczym Hufcem Pacy. Sytuacja na wszystkich szczeblach nauczania ustabilizuje się w 2024 roku.

- Brakuje części wytycznych. Także tych dotyczących nauczania wychowania fizycznego, czy języków obcych. Jeśli nie będzie podziału na grupy, nauczyciele będą mieli mniej godzin - dodaje Alicja Jacewicz.

Pierwsze uchwały związane z reformą oświaty suwalscy radni będą musieli podjąć już na najbliższej sesji Rady Miasta. Potem będą wdrażane kolejne. Ministerstwo wymaga, aby do końca marca w całym kraju była już przygotowana tak zwana sieć szkół.

Justyna Brozio

udostępnij na fabebook
11.01.2017, 21:01:25

marekb

A gdzie jest napisane że nauczyciel musi pracować w swoim zawodzie można zwolnić np. piekarza , tokarza itd.a nauczyciel to co św. krówka zresztą co to teraz za nauczyciele którym uczniowie zakładają kosz na głowę

Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
19.08.2017

Kupię garaż

19.08.2017

wynajmę pokój

Dodaj nowe ogoszenie