25.01.2014

Spotkamy się w meczu o medal [fotogaleria]

- Spotkamy się jeszcze w play-off, w meczach których stawką będą medale złote lub brązowe – sobotni mecz Ślepsk Suwałki – Camper Wyszków 2:3, podsumował Jan Such, trener Campera. Ślepskowi nie udał się „skok na podium” bo takim byłaby wygrana za trzy punkty. Za to z awansu na pozycję wicelidera (dzięki wygranej 3:0 KSP Siedlce z Cuprum Mundo Lubin) cieszyli się siatkarze Campera. Po raz kolejny w hali OSiR popis kulturalnego dopingu dali kibice obu drużyn. I za to w imieniu siatkarzy Ślepska i Campera serdecznie im dziękujemy.

– Odrobiliśmy lekcje po przegranym 0:3 w Suwałkach w poprzednim sezonie. Wynik moim zdaniem sprawiedliwy, a Ślepsk zaprezentował się jako zespół bez gwiazd, ale dobrze poukładany – dodał  Jan Such.

- Cóż, może za bardzo chcieliśmy wygrać i dlatego nam nie wyszło – zastanawia się Piotr Poskrobko, trener Ślepska. – Przegrywaliśmy w końcówkach setów, a decydowały o tym siatkarskie niuanse. O tym, jak wyrównany był to mecz, świadczą statystyki. Wygrało doświadczenie, a nam zabrakło zimnej krwi. Przed nami kolejny bardzo ciężki mecz z liderem MKS Będzin i to na jego parkiecie. Nie poddajemy się, nie pojedziemy tam na pożarcie, ale żeby walczyć. Do końca rundy zasadniczej jeszcze cztery kolejki. Naszym celem minimum jest utrzymanie czwartego miejsca.     

A oto jak sobotni mecz zrelacjonowały media:

www.siatka.org

Zacięty mecz w Suwałkach – Camper zdobył dwa punkty

Ponad dwie godziny twardej, męskiej siatkówki zobaczyli kibice w Suwałkach, gdzie miejscowy Ślepsk zmierzył się Camperem Wyszków. Oba zespoły w pięciosetowym pojedynku na szczycie I ligi mężczyzn podzieliły się punktami.

Po ataku Sebastiana Wójcika goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie, jednak gdy w ataku pomylił się Dariusz Szulik to miejscowi mieli o punkt więcej od wyszkowian (3:2). Zespół Jana Sucha grał bardzo nerwowo i gdy Maciej Kałasz wyprowadził Ślepsk na 5:3 o czas poprosił trener Such. Po chwili szkoleniowiec zespołu z Mazowsza ponownie poprosił podopiecznych do siebie, a suwałczanie po asie Kamila Skrzypkowskiego prowadzili 7:3. Gdy oba zespoły szły na pierwszą przerwę techniczną gospodarze prowadzili tylko dwoma oczkami. Choć ekipa z Suwałk po kontrze Skrzypkowskiego odskoczyła jeszcze na 12:8, to po chwili był remis 12:12. Drużyna Piotra Poskrobko popełniała sporo błędów, co z zimną krwią wykorzystywane było przez przyjezdnych. Kiedy w ataku pomylił się Wojciech Winnik Camper wyszedł na prowadzenie 14:12, a gdy punkt ze środka dołożył Szulik w Suwałkach było już 17:13 dla zespołu gości. Suwałczanie zdołali odrobić straty i po kontrze Mariusza Schamlewskiego był remis 20:20. Od tego momentu obie ekipy szły punkt za punkt. Prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą, jednak zarówno ani Ślepsk, ani Camper nie potrafili postawić kropki nad „i". Dopiero przy stanie 31:31 ze skrzydła zaatakował Winnik, a gdy gospodarze zablokowali Łukasza Kaczorowskiego miejscowi prowadzili w meczu 1:0. W drugiej odsłonie meczu mimo że Kałasz blokiem zatrzymał Kaczorowskiego (1:0) inicjatywa leżała po stronie gości. Podopieczni Jana Sucha do pierwszej przerwy technicznej utrzymywali jednopunktową przewagę, jednak po akcjach Schamlewskiego i Łukasza Makowskiego było 8:7 dla gospodarzy. Wyszkowianie wyrównali jeszcze na 11:11, ale gdy punkt zagrywki dołożył Dmitrij Skoryy na tablicy wyników było 16:13 dla Ślepska. W tym momencie suwałczanie stanęli jak zaczarowani, a pięć wygranych wygranych przez Campera sprawiło, że wyszkowianie mieli dwa punkty przewagi nad rywalem (18:16), których nie oddali do końca seta. Po błędach siatkarzy Jana Sucha Ślepsk zbliżył się na 21:22, jednak gdy piłkę poza boisko posłał Winnik w meczu był remis 1:1.

Po zmianie stron wyrównana walka toczyła się do stanu 4:4, później inicjatywę na boisku przejęli miejscowi, którzy po blokach Krystian Pachlińskiego prowadzili 9:5. Wyszkowianie nie potrafili znaleźć recepty na coraz śmielej poczynających sobie podopiecznych Piotra Poskrobko. Ślepsk doskonale czytał grę gości, a po asie serwisowym Krzysztofa Modzelewskiego było 16:10 dla ekipy z Suwałk. Po chwili miejscowi mieli już siedem punktów przewagi (19:12), ale błędy suwałczan sprawiły, że szkoleniowiec Ślepska przy stanie 20:15 poprosił o czas. W końcówce seta bardzo aktywny był Pachliński, który dał gospodarzom piłkę setową. Wynik partii ustalił Winnik, obijając blok Campera (25:18). Gdy w ataku pomylił się w czwartym secie Modzelewski siatkarze z Mazowsza wyszli na 3:1, prowadząc na pierwszej przerwie technicznej po bloku na Pachlińskim 8:5. Mimo że podopieczni trenera Poskrobko popełniali sporo błędów, Ślepsk mozolnie ruszył do przodu, punkt po punkcie odrabiając straty. Na bohatera gospodarzy wyrósł Wojciech Winnik. Atakujący suwałczan doprowadził do stanu 12:13, a po bloku Schamlewskiego na Wójciku był remis 13:13. Niemoc Campera przełamał Jakub Urbanowicz, a kilka chwil później ekipa trenera Sucha prowadziła 20:16. Suwalczanie wzięli się za odrabianie strat. Ponownie bardzo aktywny był Winnik, doprowadzając do stanu 23:24, ale gdy ze środka uderzył Szulik wyszkowianie wygrali 25:23.

Tie-break rozpoczął się od prowadzenia gości, którzy blokując Winnika odskoczyli na dwa punkty (3:1). Ślepsk błyskawicznie wyrównał dzięki asowi serwisowemu Skrzypkowskiego (3:3), a na boisku gra się wyrównała. Oba zespoły szły punkt za punkt, nie mogą wypracować znaczącej przewagi. Przy zmianie stron o oczko więcej mieli siatkarze Piotra Poskrobko, jednak gdy przy stanie 13:13 dwukrotnie pomylili się gospodarze, wiadomo było, że tylko jeden punkt pozostanie w hali przy Wojska Polskiego (13:15).

Ślepsk Suwałki - Camper Wyszków 2:3 (33:31, 22:25, 25:18, 23:25, 13:15)
Ślepsk: Kałasz, Skrzypkowski, Makowski, Skorij, Schamlewski, Winnik, Andrzejewski (libero) oraz Pachliński, Bell, Modzelewski.

Gazeta w Białymstoku : http://www.bialystok.sport.pl/

Siatkarze Ślepska ulegli Camperowi po raz drugi w lidze

W hitowym spotkaniu I ligi siatkówki Ślepsk Suwałki przegrał 2:3 u siebie z Camperem. Zespół z Wyszkowa awansował na drugie miejsce w tabeli.
W Suwałkach spotkały się zespoły, które w ostatnim czasie osiągnęły wysoką formę. Dwa tygodnie temu Ślepsk w swojej hali wygrał z wiceliderem tabeli, a przed tygodniem Camper pokonał lidera. Także w sobotę można było się spodziewać zaciętej i wyrównanej walki. I taka była. Już w secie otwierającym wynik zatrzymał się dopiero na stanie 33:31. Wygrali gospodarze chociaż to Camper nie wykorzystał kilku piłek setowych.

W drugim secie, także bardzo wyrównanym, w końcówce to goście mieli więcej szczęścia. Po autowych atakach Dmitrija Skorija i Wojciecha Winnika Camper wygrał 25:22 i wyrównał stan meczu.

W trzeciej partii Ślepsk miał najłatwiej. Już na początku po dwóch blokach Krystiana Pachlińskiego objął prowadzenie 9:5 i nie pozwolił się dojść rywalom kończąc partię do 18.

W czwartej odsłonie gospodarze praktycznie od początku musieli gonić rywala. Nie udało im się to i było wiadomo, że mecz zakończy się podziałem punktów.

W tie-breaku przy zmianie stron Ślepsk wygrywał 8:6. Niestety pomyłki w ataku sprawiły, że to goście wygrali do 13 i zgarnęli dwa punkty. Gospodarze dopisali do swego dorobku jeden. W meczu z pierwszej rundy Camper wygrał 3:1.

- Nasza porażka była minimalna, bo nawet w małych punktach wypadliśmy lepiej - mówi Piotr Poskrobko, trener Ślepska. - Zadecydowali chyba lepsi zmiennicy w ekipie Campera. Gdy im nie szło na wystawie, czy w ataku z drugiej linii zaraz wchodzili zawodnicy z ławki i wypadali bardzo dobrze. Zresztą młody Jakub Urbanowicz został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. My z kolei nie mogliśmy złapać naszego dobrego rytmu, gra była szarpana. Trochę szwankował atak, może były złe wybory. Źle w spotkanie wszedł Kamil Skrzypkowski. Ale też trzeba pochwalić wchodzących Krystiana Pachlinskiego i Krzyśka Modzelewskiego. Przegraliśmy z bardzo dobrym i doświadczonym zespołem. Jak prześledzi się ich dotychczasowe wyniki, to jak już przegrywali to 2:3.

www.kscamper.pl

Biegun zimna zdobyty! Wygrywamy w Suwałkach

Przed meczem trener Jan Such niezwykle obawiał się konfrontacji z ekipą Ślepska. W Suwałkach zespół przywitała niska temperatura, jednak podwyższyli ją kibice Campera którzy w grupie 40 osób stawili się w hali OSiR.

Pierwszy set to iście siatkarski maraton, pierwsze akcje należały do naszego zespołu. Camper rozpoczął od prowadzenia 2:0, po bloku na Kamilu Skrzypkowskim i skutecznym ataku Sebastiana Wójcika. Miejscowi natychmiast odrobili straty za sprawą Skrzypkowskiego. Ten sam zawodnik pokazał swoją siłę w polu zagrywki kiedy po jego asie Ślepsk prowadził 7:3. Wtedy też o czas musiał poprosić trener Jan Such. Nasz zespół mozolnie odrabiał straty i dzięki dwóm autowym atakom Skrzypkowskiego i Winnika był remis po 12. Przerwę wykorzystał wtedy Piotr Poskorobko, po czasie gra gospodarzy stanęła w miejscu. Nasi zawodnicy zyskiwali coraz większą przewagę, po ataku Dariusza Szulika schodziliśmy na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:12. Jednak nie mogliśmy się długo cieszyć z prowadzenia. Drużyna Ślepska zerwała się do odrabiania strat i po skutecznym ataku ze środka Schamlewskiego był znów remis 20:20. W końcówce seta emocje sięgały zenitu, prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Nasza drużyna miała nawet piłki setowe, jednak za każdym razem Ślepsk ratował się z opresji. Kiedy suwalczanie otrzymali szanse na skończenie seta, wykorzystali ją za drugim razem. Seta zakończył blok na Łukaszu Kaczorowskim, Ślepsk wygrał 33:31.


Druga odsłoną rozpoczęła się od niezwykle wyrównanej gry żadna z drużyn nie mogła zbudować znaczącej przewagi. Na pierwszą przerwę techniczną z  jednopunktowym prowadzeniem schodzili siatkarze z Suwałk. Poźniej dobrze na boisku prezentował się Jakub Urbanowicz, który kilka razy efektownie atakował dzięki znakomitemu rozegraniu Konrada Woronieckiego. Mimo tego na drugiej przerwie technicznej prowadzenie gospodarzy wzrosło do trzech punktów. Ale tak szybko jak urosła przewaga Ślepska tak szybko stopniała autowe ataki Winnika i Pachlińskiego pozwoliły doprowadzić do stanu po 16. W kolejnych akcjach nasi siatkarze kontynuowali znakomitą grę. Z przechodzącej piłki zaatakował Konrad Woroniecki, zagrywką postraszył rywali Tomasz Rutecki i było 18:16 dla nas. Punktowym serwisem popisał się Waldemar Świrydowicz i nasza przewaga wzrosła do trzech punktów (20:17). Ślepsk  próbował jeszcze zniwelować stratę, po autowym ataku Urbanowicza zbliżyli się na jedne punkt, ale za chwilę przewaga Campera znów wzrosła bo skutecznie po bloku atakował Wójcik. Podopieczni Piotra Poskrobki nie zdołali odwrócić losów seta i w drugiej partii triumfował 25:22.

W secie numer trzy mimo wyrównanych pierwszych akcji z biegiem seta rysowała się coraz większa przewaga zespołu Ślepska. Dobrze w szeregach gospodarzy spisywał się Krzysztof Modzelewski,który zmienił Skoryy'ego. To właśnie on sprawiał najwięcej kłopotów blokującym Campera.Po jego ataku nad blokiem Ślepsk prowadził 14:9,  ten sam zawodnik atakując po bloku pozwolił zejść Ślepskowi na drugą przerwę techniczną z sześciopunktową przewagą. Niestety w naszej grze coś się zacięło, seta zakończył atak Pachlińskiego. Ślepsk wygrał 25:18
 
Czwarta odsłona była niezwykle ważna dla Campera, początek stał po znakiem gry punkt za punkt. Często ze środka punktował Waldemar Świrydowicz, na którego ataki odpowiadał Schamlewski. Wyrównan gra trwała do stanu 13:13. Później puntował Urbanowicz, a  nasz potrójny blok powstrzymał Winnika i prowadziliśmy 15:13. Kiedy w aut zaatakował Pachliński na tablicy widniał wynik 18:15 dla Campera. Po bloku na Kałaszu było 21:16 dla zespołu z podopiecznych Jana Sucha. Emocji w końcówce nie zabrakło, gospodarze zaczęli odrabiać straty. Jednak zrobili to zbyt późno i gracze z Wyszkowa zdołali doprowadzić do tie-breaka.

W piątym secie zaczęliśmy znakomicie, po bloku na kapitanie Ślepska Wojciechu Winniku prowadziliśmy 3:1, gospodarze szybko doprowadzili do  remisu dzięki zagrywce Skrzypkowskiego. Kolejne akcje to gra punkt za punkt, przy zmianie stron gospodarze prowadzili 8:6. Dzięki atakowi Bartosza Zrajkowskiego i autowym ataku Schamlewskiego było po 8. Gra znów się wyrównała, ale dwa ostatnie punkty należały do Campera. Mecz zakończył błąd w ataku Winnika i zespół Campera zdobył biegun zimna. Nasz zespół przełamał złą passę w meczach w Suwałkach i punktował w 17 meczu z rzędu. MVP spotkania został Jakub Urbanowicz,który znakomicie zastąpił Łukasza Kaczorowskiego.

Gazeta Współczesna

Ślepsk przegrywa dramatyczny mecz o "trójkę"

Ślepsk i Camper Wyszków stworzyły w Suwałkach niezwykle emocjonujące widowisko w 18. kolejce I ligi siatkarzy.

Od początku na parkiecie było ciekawie. W pierwszym secie gospodarze przegrywali 12:16, potem 22:24. Obronili 8 setboli, aby przy swoim drugim przesądzić losy partii. Ślepsk prowadził 1:0.

Po dwóch kolejnych odsłonach było 2:1. Niestety, w czwartej nie udało się skończyć meczu. Minimalnie lepsi okazali się goście. Bardzo podobnie było w zaciętym tie-breaku. Przy stanie 13:13 Camper zdobył dwa punkty. Przy meczbolu w aut zaatakował Wojciech Winnik.

Zwycięstwo wyszkowian, do tej pory 3. drużyny tabeli, nie przesądza jeszcze o miejscach w pierwszej trójce na koniec fazy zasadniczej. Ślepsk zbliżył się bowiem na dwa punkty do Cuprum Lubin, a do końca rundy zostały cztery kolejki. W następnej suwalczan czeka wyjazd do "jaskini lwa", bo podejmie ich lider - MKS Będzin.

Tyle media, a oto kilka danych statystycznych z tego meczu:

Skuteczność suwalczan w ataku:
Krzysztof Modzelewski – 63 proc.
Dima Skoryy – 57 proc.
Wojciech Winnik – 48 proc. (ale to do niego trafiało najwięcej piłek)
Krystian Pachliński – 44 proc.

Statystyki zespołowe:
                                                   Ślepsk          Camper
Blok                                               10                  13
Atak                                               52 proc.         52 proc.
Asy                                                  6                    3
Przyjęcie dobre/perfekcyjne)    51/22 proc.     54/29 proc.
Małe punkty                                 116                 114

Wyniki 18. kolejki

MKS Będzin - AGH 100RK AZS Kraków 3:1 (25:14, 25:16, 29:31, 26:24)
Ślepsk Suwałki - Camper Wyszków 2:3 (33:31, 22:25, 25:18, 23:25, 13:15)
Kęczanin Kęty - Pekpol Ostrołęka 3:0 (25:22, 25:23, 25:21)
KPS Siedlce - Cuprum Lubin 3:0 (25:23, 25:22, 25:22)
Stal Nysa - TKS Tychy 3:1 (25:17, 22:25, 25:20, 25:19)
Avia Świdnik - Krispol Września 1:3 (21:25, 23:25, 25:21, 21:25)

Tabela:

1.

Będzin

18

44

48:17

1547:1379

2.

Camper

18

40

48:26

1691:1585

3.

Cuprum Mundo

18

37

42:25

1532:1411

4.

Ślepsk

18

35

43:29

1660:1583

5.

Siedlce

18

31

40:32

1623:1560

6.

Nysa

18

28

36:33

1529:1540

7.

Krispol

18

28

37:37

1617:1632

8.

Kęczanin

17

21

31:40

1562:1606

9.

 Pekpol

17

20

29:42

1533:1600

10.

Kraków

18

16

24:43

1444:1535

11.

Avia

18

15

22:46

1417:1553

12.

Tychy

18

10

19:49

 1446:1617

19. kolejka 01.02.13

AGH 100RK AZS Kraków - Krispol Września g.
TKS Tychy - Avia Świdnik 02.02. g. 18.00 relacja Orange Sport TV
Cuprum Lubin - Stal Nysa g.
Pekpol Ostrołęka - KPS Siedlce 30.01. g.18.00
Camper Wyszków - Kęczanin Kęty g.
MKS Będzin - Ślepsk Suwałki g. 18.00
Hala sportowa "Łagisza" ul. Jedności 38

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
09.21.2019 Kupno Sprzedaż
EUR 0.03% 4.2982 4.3850
USD 0.02% 3.8858 3.9644
GBP 0.11% 4.8557 4.9537
CHF 0.25% 3.9151 3.9941
20.09.2019

Napiszę pracę

Dodaj nowe ogoszenie