18.12.2013

Straty odrobione z nawiązką

Środowy meczu w Świdniku z Avią dla siatkarzy Ślepska Suwałki okazał się łatwiejszy niż można było przypuszczać, pamiętając że w 2. kolejce Avia wygrała w Suwałkach 3:2. Tym razem gospodarze sprawiali niespodzianki, ale nie na parkiecie, a poza nim. Nie udostępnili meczowej sali na rozruch, na rozgrzewkę, w hali oddalonej o 10 km od miasta, zapewnili „aż” 7 piłek. Na takie traktowanie suwalczanie odpowiedzieli wygrywając pewnie 3:0.

Pierwsze piłki w meczu Avia Świdnik Ślepsk Suwałki należały do gospodarzy, którzy prowadzili nawet 6:4. Ale dwa błędy gospodarzy plus udane akcje Winnika i Modzelewskiego sprawiły, że na przerwę techniczną to goście schodzili prowadząc 8:6. Z każdą minutą siatkarze Ślepska rozkręcali się, a gospodarze nie potrafili się im przeciwstawić i sygnał  drugą przerwę techniczną zabrzmiał przy prowadzeniu Ślepska 16:11. Kiedy na tablicy widniał wynik 21:17 dla gości wydawało się, że dogranie seta to tylko formalność. Niestety, Ślepska stanął, a grać zaczęli zawodnicy Avii. Nie pomogły nawet czasy brane przez trenera Piotra Poskrobko. Jego zawodnicy robili wrażenie rozkojarzonych, co skrzętnie wykorzystywali gospodarze doprowadzając do remisu 23:23. To był zimny prysznic na gości. Atak Schamlewskiego z przesuniętej krótkiej, czas dla Avii, a po nim autowe zbicie Pawłowskiego zakończyły seta wynikiem 25:23 dla Ślepska.

Drugi set od początku toczył się pod dyktando Ślepska. Szybko uzyskana czteropunktowa przewaga (6:2) sprawiła, że goście grali spokojnie, a gospodarze nerwowo czując, że tym razem nie tylko nie powtórzą wyniku z Suwałk (3:2 dla Avii), ale być może nawet jeden punkt jest poza ich zasięgiem. Przy stanie 24:17 podopieczni Piotra Poskrobko dali jednak trochę pograć rywalom i ci wyciągnęli na 24:20. Szkoleniowiec gości poprosił wówczas o drugi czas ,a  po nim atakiem po bloku Mariusz Schamlewski ustalił wynik seta na 25:20 dla Ślepska.

W secie trzecim na słowa uznania zasłużyli siatkarze Ślepska i kilkunastoosobowa grupka młodych fanów Avii gorąco, ale bardzo kulturalnie, dopingujących swój zespół. Jeżeli ten doping kogoś poderwał do walki to nie gospodarzy, a gości. Suwalczanie szybko zdobyli czteropunktową przewagę (7:4), którą utrzymywali do wyniku 15:11. Przed drugą przerwą techniczną na punkt Guza odpowiedzieli atakiem Winnika. Po przerwie na zagrywkę wszedł kapitan Ślepska i zaczęła się demolka Avii, która zakończyła się przy stanie 21:12. Do końca seta gospodarzom udało się zdobyć jeszcze trzy punkty, ale ustalony przez Skrzypkowskiego wynik seta 25:14 oddaje w pełni to, co działo się na boisku. Avia w trzecim secie po prostu przestała grać.
       
Pomeczowy komentarz Piotra Poskrobko:
- Nie traktowałbym tego meczu jak zemstę za przegraną w Suwałkach, ale jak kolejny mecz, który chcieliśmy wygrać i wygraliśmy. Mamy swój cel i konsekwentnie do niego dążymy. Pierwszy set środowego meczu to było zapoznanie się z salą, aklimatyzacja w nieznanych dla nas warunkach i rywalem, którego chcieliśmy sprawdzić, a on nas. Drugi set od początku nasza przewaga. Mądra gra zagrywką flot na tych, na których chcieliśmy grać, plus mocna, odrzucająca zagrywka z wyskoku, przyniosły oczekiwany przez nas efekt. My się rozkręciliśmy, rywale spuścili z tonu i trzeci set to rzeczywiście była już deklasacja. Ułatwili ją sami rywale, którzy robili wrażenie pogodzonych z porażką w tym meczu. Na początku meczu trochę krwi napsuł nam Pawłowski, ale spodziewaliśmy się, że ataki Avii pójdą głównie przez niego. Pomagali mu w tym obaj przyjmujący, w tym znany suwalskim kibicom Kuba Peszko. Ale wraz z upływem czasu cała ta trójka zaczęła się mylić, co my skrzętnie wykorzystywaliśmy. Być może wpływ na rozmontowanie Avii miały też roszady w jej składzie dokonywane w trakcie meczu. Wchodzący zawodnicy jeśli nie osłabiali drużyny, to nie wnosili do niej niczego nowego, dobrego. I tak to się skończyło. Po te kolejce jeszcze klarowniejsza stała się sytuacja w tabeli: Będzin – za nim Cuprum, Camper, Siedlce i my walczący o miejsce w trójce, kilka punktów różnicy i następna czwórka: Krispol, Pekpol, Kęczanin i Nysa, z której jeden zespół będzie musiał bronić się przed spadkiem. I zamykająca stawkę trójka chyba już pogodzonych z tym, że przyjdzie jej grać w play-out: Kraków, Avia i Tychy. Już w sobotę gramy z Krispolem i będzie to kolejny ciężki mecz. O punkty łatwo nie będzie też w Tychach, z którymi zaczynamy rok 2014. Ale naszym celem jest wygranie każdego z tych dwóch spotkań za trzy punkty - podsumował trener Ślepska.   

XIII kolejka (18.12.2013)  
AGH 100RK Kraków - KPS Siedlce 0:3 (23:25, 19:25, 18:25)
Stal Nysa - Kęczanin Kęty 0:3 (22:25, 20:25, 22:25)
Avia Świdnik - Ślepsk Suwałki 0:3 (23:25, 20:25, 14:25)
Krispol Września - MKS Będzin 0:3 (21:25, 22:25, 13:25)
TKS Tychy - Camper Wyszków 0:3 (19:25, 22:25, 17:25)
Cuprum Lubin - Pekpol Ostrołęka 3:0 (25:20, 28:26, 25:17)

Tabela:

1.

Będzin

13

35

38:9

1119:965

2.

Cuprum Mundo

13

29

33:16

1137:1018

3.

Camper

13

27

34:20

1225:1145

4.

Siedlce

13

26

32:20

1185:1104

5.

Ślepsk

13

26

31:20

1171:1137

6.

Pekpol

13

19

26:27

1148:1164

7.

Krispol

13

19

25:28

1153:1152

8.

Kęczanin

13

17

24:28

1139:1180

9.

Nysa

13

16

24:28

1124:1170 

10.

Kraków

13

  9

14:33

1011:1086 

11.

Avia

13

  8

13:35

  975:1108

12.

Tychy

13

  3

  8:38

  959:1117

XIV kolejka (21.12.2013)
Pekpol Ostrołęka - AGH 100RK AZS Kraków    
Camper Wyszków - Cuprum Lubin
MKS Będzin - TKS Tychy
Ślepsk Suwałki - Krispol Września g. 17.00
Kęczanin Kęty - Avia Świdnik
KPS Siedlce - Stal Nysa

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
08.20.2019 Kupno Sprzedaż
EUR 0.63% 4.3270 4.4144
USD 0.46% 3.9001 3.9789
GBP 0.12% 4.7254 4.8208
CHF 0.34% 3.9753 4.0557
Dodaj nowe ogoszenie