11.10.2013

Uzdrowiska Augustów niespełniony sen, Gołdap - wciąż do przodu

W naszym regionie mamy dwa miasta uzdrowiskowe: Augustów oraz Gołdap (Fot. uzdrowiskogoldap.pl). Augustów, niestety, wciąż jest miastem niespełnionych nadziei. Podczas, gdy w ulubionych przez marszałka Piłsudskiego Druskiennikach (20 tysięcy tubylców) kilkanaście tamtejszych sanatoriów przyjmuje rocznie na leczenie ze 100 tysięcy kuracjuszy, w mieście Zygmunta Augusta o sanatoriach mówi się od co najmniej lat 20. ubiegłego wieku! Na razie jest jedno, a miastu grozi nawet utrata statusu uzdrowiska.

Augustów - szansą borowiny

Poważna szansa na stanie się uzdrowiskiem z prawdziwego zdarzenia pojawiła się w roku 1961, gdy miasto uznane zostało za posiadające walory uzdrowiskowe. Jako pierwsze wykorzystać okazję spróbowało ówczesne Białostockie Zjednoczenie Budownictwa. Już w 1973 roku, w lesie nad skarpą jeziora, stanął dom wypoczynkowy, który zdobył zresztą I nagrodę w konkursie na najlepszą wówczas budowę w ówczesnym województwie białostockim. W 1976 roku Białostockie Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych Budownictwa otrzymuje decyzję ministra zdrowia o prawie prowadzenia sanatorium.

Potem myślano o budowie całej dzielnicy uzdrowiskowej. Nim wyjednano w centrali pieniądze na budowę, augustowianie pokłócili się o lokalizację uzdrowiska. Jedni chronili brzeg jeziora, drudzy las, a trzeciego miejsca po prostu nie było, bo tu albo las, albo woda! W 1997 roku, gdy spory nie ustawały, rządowe pieniążki trafiły do Iwonicza. I to tam jadą kuracjusze na leczenie. Pod koniec lat 80., gdy po tysiącach nieprzespanych z powodu kłótni nocy, augustowianie zdecydowali się wreszcie na zlokalizowanie uzdrowiska na terenie przy wylocie szosy z miasta w kierunku Sejn, zmienił się ... ustrój! No i obiecane w 1989 roku przez ministra zdrowia miliony złotych nie doszły już do Puszczy Augustowskiej. Nowe władze miały wówczas ważniejsze sprawy na głowie niż jakieś tam uzdrowisko. Przy okazji wyszło na jaw, że walczący przeoczyli drobny fakt ..., nikt nigdy miastu nie nadał statusu uzdrowiska! Błąd naprawiono dopiero w 1993 roku, a więc po ... 32 latach (!) od pierwszego wpisu Augustowa do wykazu miejscowości posiadających walory uzdrowiska. Ale nowych sanatoriów (poza budowlanym ośrodkiem), jak nie było, tak nie ma. Potem znów były kłótnie o lokalizację.

Tymczasem, według resortu zdrowia aż dziesięć kurortów w kraju nie spełnia określonych wymogów i może stracić w 2014 roku status. Kilku uzdrowiskom (m.in. Augustów, Krasnobród, Dąbki) resort nakazał do końca tego roku spełnić warunek określony jako „eksploatacja surowców naturalnych (borowin)”. W myśl tego dokumentu, miasto powinno eksploatować własną borowiną, która jest wykorzystywana w leczeniu kuracjuszy. Augustów sprowadza ją z innych regionów kraju.

Pokłady leczniczego torfu znajdują się co prawda w podaugustowskiej Kolnicy, ale resort środowiska nie daje na jej wydobycie koncesji, bo w 2007 roku teren z borowiną został włączony do obszaru „Natura 2000 - Ostoja Augustowska”.
Burmistrz szuka nowych złóż borowin i zapewnia, że co najmniej do 2019 roku nikt nie powinien odbierać statusu, bo do tego roku opiewa ministerialna decyzja z 1993 roku.
 
Gołdap zdrój

Gołdap ma najczystsze powietrze w Polsce, złoża borowin, które wydobywa, no i status uzdrowiska, nadany w sierpniu 2000 roku. Działa tu na razie jedno sanatorium „Wital”, które pierwszych kuracjuszy przyjęło 19 kwietnia 2001 roku. Prywatny inwestor zaadaptował na ten cel były ośrodek radia i telewizji, w którym internowano w stanie wojennym działaczki „Solidarności”. Ma, oczywiście,  umowę na leczenie z NFZ.
 Sanatorium, jako uzdrowisko klimatyczno-borowinowe, bazuje głównie na leczeniu borowinami, których ogromne złoża znajdują się w okolicy pobliskiej wsi Niedrzwica. Władze Gołdapi były przewidujące i ostrożnie podchodziły do planów objęcia co i raz to nowych terenów obszarem NATURA 2000, co nie znaczy, że nie chronią środowiska.

Sanatorium dysponuje 480 miejscami, a więc mniej więcej tyloma, co w Augustowie, Specjalizuje się w leczeniu chorób narządu ruchu, górnych i dolnych dróg oddechowych, układu krążenia oraz schorzeń psychosomatycznych. Oferuje zabiegi z następujących dziedzin: światłolecznictwo, elektrolecznictwo, magnetoterapia, ultrasonoterapia, hydroterapia, balneoterapia, aerosoloterapia, kinezyterapia, masaż leczniczy, termoterapia i krioterapia miejscowa (azot) oraz krioterapia ogólnoustrojowa (kriokomora niskich temperatur).W Niedrzwicy zbudowano Centrum Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży – „Marzenia”. Nie byłoby to możliwe, gdyby była tam NATURA. Jako pierwsze w Polsce, gołdapskie sanatorium pozyskało najnowocześniejszy „na świecie pediatryczny model aktywnej ortezy do nauki chodu oraz urządzenie do wspomagania terapii ręki u dzieci i dorosłych.

Gmina pozyskuje i buduje

Już w 2009 roku samorząd postanowił rozszerzać funkcję sanatoryjno- uzdrowiskową miasta. Zostały złożone trzy wnioski o dofinansowanie z funduszy unijnych rozbudowy dzielnicy uzdrowiskowej. Projekt opiewał na 40 mln złotych. Pieniądze pozyskano, większość inwestycji już zakończono.

Od lata 2013 roku Uzdrowisko Gołdap zaczyna wykorzystywać kolejny lokalny surowiec leczniczy – wody mineralne (z ujęcia głębokości 400 metrów – 0,14% woda mineralna chlorkowo – wodorowęglanowo – sodowa, fluorkowa) oraz wody lecznicze (z głębokości ponad 600 metrów – 0,63% woda mineralna chlorkowo – sodowa ze znaczną zawartością wapnia i magnezu, przydatna do kuracji pitnych według wskazań lekarskich). Woda ma świadectwa potwierdzające właściwości lecznicze.
Wody nadają się w szczególności do kuracji schorzeń układu pokarmowego, a także wspomagających leczenie cukrzycy i gośćca. Można nią leczyć dolegliwości żołądka, a także wątroby i trzustki. Wodę leczniczą mogą także pić osoby mające niedobory elektrolitów. Przeciwwskazaniem do jej spożywania jest nadciśnienie tętnicze. Pijalnia wód mineralnych i leczniczych otwarta jest od poniedziałku w godz. 11-19; sobota -niedziela w godz. 9- 19.

W Dzielnicy Uzdrowiskowej, wewnątrz Pijalny Wód Mineralnych, poza ujęciami wód mineralnych oraz leczniczych, znajdują się też nowo zbudowane mini-tężnie oraz grota solna. Do końca tego roku, w Gołdapi mają jeszcze powstać tężnie podobne do tych, które są w Ciechocinku. Wzniesiono są już drewniane konstrukcje budowli, w których będą osadzone gałązki tarniny, po których będzie spływać solanka pochodząca z odwiertów głębinowych.

Poza pijalnią i tężniami, w ramach modernizacji i przebudowy strefy uzdrowiskowej, powstała nowa plaża miejska oraz deptak wzdłuż linii brzegowej Jeziora Gołdap, prowadzący do nowych obiektów leczniczych, dzielnicy uzdrowiskowej i sanatorium. Inwestycje to także nowe aleje spacerowe, drogi rowerowe i rewitalizacja centrum miasta.

Jan Wyganowski



udostępnij na fabebook
13.10.2013, 17:14:02

al

Widziałem! Są to najpiękniejsze tężnie w Polsce! Źródłem wód mineralnych są złoża solanek, których centrum leży pod Jeleniewem. Te same złoża zalegają też pod Suwałkami. Autorami całego projektu i nadzorowali jego realizację są suwalscy architekci. Brawo!

Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Dodaj nowe ogoszenie