05.01.2019

Nie ma dowodów, by dziennikarz przyczynił się do śmierci żony. Prokuratura umorzyła postępowanie

Biegli nie wykluczyli, że uszkodzeń ciała, które spowodowały jej śmierć, kobieta mogła doznać samodzielnie, wskutek upadku. Ta opinia sprawiła, że prokuratura umorzyła postępowanie wobec jej męża, Ireneusza S.

- Na decyzję wpłynęły niejednoznaczne wyniki badań histopatologicznych - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Ryszard Tomkiewicz, cytowany przez Radio Białystok.

21 kwietnia Ireneusz S., dziennikarz i pisarz, zawiadomił pogotowie o śmierci 64-letniej żony, znanej, emerytowanej suwalskiej dziennikarki. Po kilku dniach został zatrzymany i tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Po wstępnych wynikach sekcji zwłok, prokuratura wysnuła bowiem wniosek, że do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie.

Jak tłumaczyła prokurator rejonowa Joanna Orchowska, tak drastyczny środek zapobiegawczy został zastosowany z obawy przed matactwem i wysoką karą, ponieważ za spowodowenie wewnętrznych i zewnętrznych obrażeń, które doprowadziły do śmierci pokrzywdzonej - a taki zarzut został postawiony  mężczyźnie - grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Ireneusz S. nie przyznał się do winy. Jego awokat, Władysław Harkiewicz złożył zażalenie, które Sąd Okręgowy w Suwałkach uwzględnił 16 maja i uchylił tymczasowy areszt, w którym mężczyzna spędził 19 dni. 

- Zażalenie na areszt było zasadne. Analiza dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego nie pozwala na to, aby zastosować wobec podejrzanego areszt tymczasowy. Brak ku temu przesłanek ogólnych i szczegółowych. Zgodnie z artykułem 249 paragraf 1kpk środki zapobiegawcze w postaci aresztu tymczasowego stosuje się jedynie wtedy, gdy zebrane w postępowaniu dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa - podawał uzasadnienie sędzia Marcin Walczuk, rzecznik suwalskiego sądu.

Wówczas wyglądało na to, że Ireneusz S. będzie odpowiadał z wolnej stopy, chociaż jego adwokat przekonywał, że postępowanie powinno zostać umorzone. I rzeczywiście, po  upływie ponad  pół roku tak się stało. 

- Pod koniec grudnia otrzymaliśmy opinię kompleksową. Wynika z niej, że pokrzywdzona takich obrażeń jak uszkodzenia żeber, które skutkowały jej zgonem, mogła doznać między innymi w wyniku działań osób trzecich. Biegli nie wykluczają, że mogły powstać samodzielnie, w wyniku upadku na meble i inne urządzenia gospodarstwa domowego - mówi Radiu Białystok Ryszard Tomkiewicz. 

WD

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
03.25.2019 Kupno Sprzedaż
EUR 0.41% 4.2561 4.3421
USD 1.23% 3.7733 3.8495
GBP 1.81% 4.9755 5.0761
CHF 1.07% 3.7928 3.8694
25.03.2019

Praca W Recepcji

Dodaj nowe ogoszenie