14.01.2014

Przyjechali na ratunek... śpiącemu

Dwie jednostki straży pożarnej, karetka pogotowia, policja kilka minut przed godz. 14. na sygnałach, wzbudzając sensację i ściągając gapiów, podjechały pod blok na ul. Ogińskiego.
- Na 5 piętrze właściciel lub jego lokator są w domu, ale nikt nie otwiera drzwi. Nie pomaga walenie, nikt nie odbiera telefonu, chociaż przez drzwi słychać, że dzwoni - mówi jeden z mieszkańców bloku. - Nie wiadomo co się stało, może zasłabł, a może... - urywa.

Strażacy postanowili dostać się do mieszkania przez okno. Kiedy rozkładali drabinę w drzwiach mieszkania stanął mężczyzna. Nic mu się nie stało. Po prostu spał. Wiele wskazywało na to, że wcześniej skorzystał ze "środków usypiających".

 Alarm odwołano, jednostki wróciły do bazy.

- Policzymy koszty i nie wykluczone, że właścicielowi mieszkania wystawimy rachunek - usłyszeliśmy od przedstawiciela jednej z uczestniczących w akcji służb.

udostępnij na fabebook
16.01.2014, 07:59:53

rickey

A może niech zapłaci ten rachunek osoba która wzywała te służby... Co komu czy ja śpię w dzień czy w nocy.

15.01.2014, 14:06:05

Alex

To we własnym domu nie wolno spać w dzień? Od kiedy. Czy to on ich prosił by przyjeżdżali? Niech przestaną się ośmieszać swoimi stwierdzeniami.

Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
01.19.2020 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.1938 4.2786
USD 0.00% 3.7640 3.8400
GBP 0.00% 4.9126 5.0118
CHF 0.00% 3.9018 3.9806
19.01.2020

Prace lic i mgr

Dodaj nowe ogoszenie