|
Menu Główne |
|
|
Informacje |
|
|
Galerie |
|
|
Ogłoszenia |
|
|
Informator Miejski |
|
Zdjęcie losowe |
|
|
Porozmawiaj z nami |
|
Bądź z nami na |
|
|
|
|
|
Translate our site |
|
|
|
Reklama |
|
|
|
Zliczamy od 30.01.08 |
|
gości: 14195841
|
|
Aktualnie na stronie |
| Odwiedza nas 34 gości |
|
|
Reklama |
|
|
Ostatnio komentowane |
|
Reklama |
|
|
|
Chmura tagów |
|
suwałki wośp wigry suwałkach ślepsk siatkówka suwałk sejny finał aleksandra historia reklama bakałarzewskiej kowalewski 2010 2011 klasztor augustów kameduli obwodnicy plaza suwalscy suwalskie suwalszczyzna zdjęcia aquapark badminton filipów praca pwsz sowietologia suwalczanie baltica cmentarzy fantasy festival kamedułowie konopnickiej kowna kwaterski |
|
Strony zaprzyjaźnione |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Żołnierze Wyklęci: mjr Zygmunt Szendzielorz "Łupaszka" |
|
|
|
| Wpisał: Waldemar Brenda, Debata | |
| 04.09.2009 10:07 | |
|
W peerelowskiej propagandzie przedstawiany był jako najczarniejszy z czarnych charakterów polskiego podziemia antykomunistycznego. Jego konspiracyjny pseudonim „historycy” rodem z Akademii Spraw Wewnętrznych chętnie łączyli z współbrzmiącym słowem „watażka”, do którego dopisywano całe litanie przykładów wskazujących na bandytyzm i szkodliwość wobec tzw. Polski Ludowej. Wśród współczesnych badaczy są tacy, którzy o prowadzonej przezeń działalności wiedzą prawie wszystko. Mówią z szacunkiem: „Pan Major”.
Od lewej: ppor. Henryk Wieliczko „Lufa”, por. Marian Pluciński „Mścisław”, mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, plut. Jerzy Lejkowski „Szpagat”, ppor. Zdzisław Badocha „Żelazny” Na Kresach Zygmunt Szendzielarz urodził się w 1910r. w kresowym miasteczku Stryj. W 1934r. ukończył Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu i został przydzielony do 4 pułku ułanów zaniemieńskich, stacjonującego w Wilnie. Od tej pory całe jego życie było związane z tą jednostką, do której nawiązywały także formacje partyzanckie, tworzone przez Szendzielarza podczas wojny i po 1945r. W kampanii wrześniowej 1939r. jako dowódca szwadronu przeszedł szlak bojowy Wileńskiej Brygady Kawalerii, zakończony w sowieckiej niewoli. Po ucieczce próbował przedrzeć się do Wojska Polskiego odtwarzanego we Francji. Kolejne niepowodzenia przy przekraczaniu granic skłoniły go do powrotu do Wilna. Wileńszczyzna we wrześniu 1939 r. została opanowana przez Armię Czerwoną, ale na krótki czas Sowieci przekazali region w administrowanie Litwie, by w sierpniu 1940r. wraz z całym państwem litewskim włączyć ją w skład ZSRR. Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” już w okresie „litewskim” zaangażował się w odtwarzanie konspiracyjnego 4 pułku ułanów. Praca podziemna stała się szczególnie trudna pod okupacją sowiecką. Z dużym opóźnieniem rozwijał się tu Związek Walki Zbrojnej (od 1942 r.- Armia Krajowa), którego pierwszy komendant Nikodem Sulik został aresztowany przez NKWD. W sowieckich więzieniach i łagrach znalazły się tysiące polskich patriotów, nawet tych niezaangażowanych w działalność niepodległościową. Wystarczającym przestępstwem była przynależność do „niewłaściwej” grupy społecznej. Również Z. Szendzielarz musiał się ukrywać, już po wybuchu wojny niemiecko- sowieckiej organizując w kierunku Rygi siatkę wywiadowczą ZWZ- AK. To mu jednak nie wystarczało. W 1943 r. poprosił Komendę Okręgu Wileńskiego AK o przydział do oddziału leśnego. Pokryte lasami obszary Wileńszczyzny doskonale się nadawały do prowadzenia wojny partyzanckiej, tym bardziej że zawsze można było liczyć na pomoc patriotycznie nastawionej ludności. Wielu młodych ludzi samodzielnie chroniło się w lasach. Równoczesny rozwój partyzantki sowieckiej mógł sprawić, że zostaną oni wchłonięci przez siły wrogie polskiej obecności na Kresach. Sytuacja była tym bardziej niebezpieczna, że Sowieci mieli rozkazy nakazujące likwidację polskich oddziałów AK.
Ale to przecież nie był koniec wojny. Polska komunistyczna, kontrolowana przez Sowietów, z utraconymi Kresami, dla wielu żołnierzy wileńskiej Armii Krajowej – była tylko kolejnym etapem w walce o niepodległość. Po przekroczeniu linii Bugu, zaczęli szukać kontaktów ze swym dowódcą.
W świetle materiałów bezpieki, partyzanci „Łupaszki” przeprowadzili na Warmii i Mazurach kilkadziesiąt akcji, m.in. rozbroili 8 posterunków milicyjnych i placówkę Armii Czerwonej. Oddziały po realizacji zadania potrafiły w szybkim tempie odskoczyć na znaczną odległość. Wykorzystywano zdobyczne samochody. Kompleksy leśne udzielały doraźnego schronienia, niekiedy jednak element zaskoczenia pozwalał przejeżdżać (lub zajmować!) nawet przez większe miejscowości regionu. W ten sposób nowatorskie metody prowadzenia walki partyzanckiej nie tylko nazwą (szwadrony), ale taktyką nawiązujące do tradycji lekkiej jazdy, świetnie się sprawdzały w powojennej rzeczywistości Polski północnej i północno - wschodniej.
historyk, jego głównym tematem badawczym jest działalność podziemia niepodległościowego po II wojnie na Warmii i Mazurach, kustosz Muzeum Ziemi Piskiej w Piszu, redaktor naczelny rocznika „Znad Pisy” WALDEMAR BRENDA
Tekst ukazał się w numerze 3/2007 miesięcznika Debata
Oskarżenie Majora przed komunistycznym sądem:
|
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|