|
Drugi z rzędu dobry mecz zagrali siatkarze Ślepska Suwałki i drugi zakończony wynikiem 3:2. Tyle tylko, że tym razem dla Ślepska, który w środę zainkasował dwa punkty za wygraną ze Stalą AZS PWSZ Nysa. Dla ekipy z Nysy była to czwarta w tej rundzie wyjazdowa porażka i czwarta 2:3. Janusz Górski natomiast zapisał się w kronikach jako zdobywca 1.000 pkt Ślepska w tym sezonie i 5.000 pkt w historii I ligowych występów Ślepska w rozgrywkach rundy zasadniczej (bez play out i play off).
A już w piątek (16.12. godz. 17.00) kolejne emocje - pierwszy mecz rundy rewanżowej, w którym Ślepsk podejmie Interpromex Będzin.
Wprawdzie pierwszy punkt w spotkaniu zdobył Piotr Łuka, ale gospodarze szybko odrobili stratę i wyszli na prowadzenie 3:1 i utrzymywali ją aż do 9:7. Atak Stancelewskiego w boisko, Górskiego w taśmę i Łuki po bloku sprawiły, że goście ponownie objęli jednopunktowe prowadzenie (10:9). Wymiana „ciosów” trwała aż do stanu 15:15. Wówczas goście poprawili grę blokiem, a jeśli gospodarzom udawało się przebić to i tak atakowali w auty. Od tego momentu aż do końca seta trwał koncert Stali, zakończony asem Macieja Fijałka dającym Nysie zwycięstwo 25:17. Seta drugiego skutecznym atakiem rozpoczął Jakub Radomski, ale aż do stan u 7:7 trwała wymiana punkt za punkt. Wówczas suwalczanie zdobyli trzy punkty i objęli prowadzenie 10:7, a po chwili 15:11. Wprawdzie stalowcom udawało się zmniejszyć różnice punktową (19:18 dla Ślepska), ale było to wszystko na co w tym secie pozwolili im gospodarze. Skuteczny blok i kończące ataki Ślepska przeplatane były błędami gości. Ostatecznie, po ataku Kamila Skrzypkowskiego w środek boiska set 25:21 dla gospodarzy. Początek trzeciego seta to błędy gości (3:0) i efektowna gra gospodarzy aż do stanu 14:6. Tej przewagi Śelpsk już nie zmarnował. Grając efektownie i skutecznie wygrał partię wysoko, bo 25:18 i objął prowadzenie w meczu 2:1. Kiedy wydawało się, że Stal została w Suwałkach rozhartowana i set czwarty będzie ostatnim goście odzyskali skuteczność, a Ślepsk zaczął się gubić. Od stanu 3:3 goście szybko odskoczyli na 6:3 dla i kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie systematycznie powiększali przewagę aż do 15:11 kiedy boisko opuścił mający słabszy dzień kapitan Ślepska Kamil Skrzypkowski, a na parkiecie pojawił się Jakub Rohnka. Goście wprawdzie powiększyli przewagę do 17:11, ale przebudził się Ślepsk. Kilka błędów Nysy, ataków gospodarzy i po czapie Janusza Górskiego na Kamilu Kacprzaku na tablicy widniał już wynik 22:21 dla Stali. Było to jednak wszystko na co w tej partii pozwolili goście. Set 25:22 dla Stali i stało się jasne, że do zdobycia zostały tylko dwa punkty.
Tie-break zaczął się do skutecznego ataku Łukasza Karpiewskiego, ale po akcjach Górskiego i Michała Stępnia Ślepsk objął prowadzenie 4:2 i utrzymywał je aż do zmiany stron (8:6), po której gospodarze odskoczyli rywalom na cztery punkty (11:7, 13:9, 14:10). Goście wprawdzie obronili pierwszą piłkę meczową, ale przy drugiej po akcji Łukasza Jurkojcia nie meili już nic do powiedzenia. Set 15:11 i mecz 3:2 dla Ślepska, który dzięki tym dwóm punktom powrócił na szóste miejsce w tabeli.
MVP meczu zasłużenie wybrany został nominalny przyjmujący, a z przymusu atakujący gospodarzy Janusz Górski. - Cieszę się z nagrody MVP ale pracowała na nią cała drużyna – mówił skromnie „Góral”. – Ale jeszcze bardziej cieszę się z tego, że dostaję szansę gry. Przeszedłem do Ślepska z Młodej Ekstraklasy i dziś jestem pewny, że była to dobra decyzja. To zupełnie inna siatkówka, twarda, wymagająca koncentracji, nie tolerująca nawet pojedynczych błędów. Jestem przekonany, że powoli dorastam do siatkówki w wydaniu seniorów i wierzę, ze nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. A wracając do meczu z Nysą – cieszę się z dwóch punków, ale byłbym szczęśliwy gdybyśmy zdobyli trzy. Postaramy się o nie w piątek w meczu z Będzinem. Warto dodać, że punkt Janusza Górskiego zdobyty w IV secie czapą na Karpiewskim na 21:22 był 1.000 punktem Ślepska w tej rundzie, a w III secie na 7:5 - 5.000 pkt w historii I ligowych występów Ślepska w rozgrywkach rundy zasadniczej (bez play out i play off).
Pomeczowe opinie trenerów:
Janusz Bułkowski, trener Stali AZS PWSZ Nysa Wiedziałem, że w Suwałkach czeka nas ciężki mecz, ale jechaliśmy tu po wygraną. Stało się inaczej. Gratuluję Adamowi (Aleksandrowicz , trener Ślepska – dop. wł.) i jego chłopakom zwycięstwa i dwóch punktów. Nam pozostało cieszyć się z jednego i liczyć na przełamanie ciążącego na nas fatum w meczach wyjazdowych. To czwarty mecz w tej rundzie poza Nysą i czwarty przegrany w stosunku 2:3. Może w Ostrołęce los się do nas uśmiechnie?
Adam Aleksandrowicz, trener Ślepska Suwałki Zagraliśmy, mam na myśli nas i rywala, bardzo dobry mecz. Kibice dostali to, czego oczekują po sportowym widowisku, a zatem zmieniające się akcje, emocje, walkę. Mam nadzieję, że dziś zrehabilitowaliśmy się w oczach kibiców za grę w meczu z Piłą. Słabszy dzień maił dziś nasz kapitan Kamil Skrzypkowski, ale to we sporcie się zdarza. Ciężar gry wzięli na siebie inni i udowodniliśmy, że potrafimy wygrywać nawet bez lidera. Dwa punkty to zysk, ale ponieśliśmy też stratę, bowiem na przedmeczowym rozruchu nogę w ostce skręcił Bartek Konieczny i mam już do dyspozycji tylko dziesięciu zawodników. Wiele wskazuje na to, że kontuzja barku Dominika Wójcickiego jest poważniejsza niż przypuszczano i nie wykluczone, że nie zagra on do końca sezonu. Teraz, na kilka tygodni, wypada Bartek. Mam nadzieję, że wraz z końcem rundy, bo w piątek zaczynamy rewanżową, skończy się nasz pech jeśli chodzi o kontuzje.
Statystyki meczu Ślepsk Suwałki - AZS PWSZ Nysa w opracowaniu Jacka Malczewskiego Zdobyte punkty: Ślepsk: 104 pkt AZS: 99 pkt Indywidualna zdobycz punktowa: - Janusz Górski - 25 pkt, - Jakub Radomski - 19 pkt, - Łukasz Rudzewicz - 11 pkt, - Łukasz Jurkojć - 9 pkt, - Kamil Skrzypkowski - 8 pkt, - Michał Stępień - 8 pkt. Statystyka punktów zdobytych: - zagrywką: 6 pkt co daje 5,77 %, - atakiem: 56 pkt co daje 53,85 %, - blokiem: 18 pkt co daje 17,31 %, - przez błąd przeciwnika: 24 pkt (w tym zepsutych zagrywek 9) co daje 23,07 %. Statystyka zespołowa: - przyjęcie: 54 % (w tym bardzo dobrego 31 %), - atak: skończonych 50 %, obronionych przez przeciwnika 29 %, zepsutych 21 %
|