|
Wpisał: wilnoteka.lt, na podstawie: we-dwoje.pl, obyczaje.org.pl
|
|
31.12.2011 13:17 |
|
Istnieją przesądy i zwyczaje dotyczące ostatniej nocy roku. Niektórzy patrzą na nie z przymrużeniem oka, ale inni skrupulatnie, każdego roku, robią wszystko, by uniknąć ewentualnych skutków wszelkich przesądów. Przed zakończeniem roku należy uregulować wszelkie długi, aby w nowy rok nie wchodzić z problemami, a do portfela włożyć łuskę wigilijnego karpia, by nie zabrakło pieniędzy. Jeśli sprzątanie, to tylko dzień przed Sylwestrem - w przeciwnym razie wymiecie się szczęście z domu. Warto pomyśleć o zapełnieniu lodówki, pusta bowiem nie odgoni biedy w przyszłym roku.
Panny powinny nasłuchiwać rozmów prowadzonych po północy. Pierwsze męskie imię, które usłyszą, prawdopodobnie będzie imieniem przyszłego męża. Samotne kobiety, które wybierają się na bal sylwestrowy, powinny nasypać do butów odrobinę maku, który w przyszłym roku ma im zapewnić całe mnóstwo adoratorów. O północy należy szeroko otworzyć okno lub drzwi, aby zaprosić do środka Nowy Rok i życzliwe duszki, a pozbyć się tego co złe i stare. Pomyślność w nowym roku wróżą jasne gwiazdy oraz poranne słońce na bezchmurnym niebie, a także nakręcenie zegarów tuż po północy.
Historia Sylwestra sięga roku 999 n.e. Tron papieski zajmował wtedy papież Sylwester II. Według proroctw Sybilli w roku tysięcznym miał nastąpić koniec świata. Ludzie w przygnębieniu oczekiwali nadejścia Apokalipsy. Tak się jednak nie stało. Koniec świata nie nastąpił. Ludzie szaleli z radości, zaczęli się bawić i świętować. Według badaczy tradycji kultury prawdopodobnie to wydarzenie dało początek hucznemu obchodzeniu Sylwestra, czyli nocy przełomowej kończącego się starego roku i nadchodzącego nowego.
Niektórzy twierdzą, że początek Sylwestrowi mogły dać zwyczaje pogańskie - bachanalia. Jednym ze zwyczajów, który do dziś jest kojarzony z Sylwestrem, jest strzelanie petardami. To kontynuacja starego magicznego zwyczaju, który nakazywał w noc sylwestrową odstraszać demony i inne złe moce światłem i hałasem. Dawniej rozpalano ogniska, strzelano z bata, hałasowano tłukąc w blachy, bijąc kijami w płoty, głośno krzycząc.
|