|
Fałszywy alarm nie popłaca |
|
|
|
|
Wpisał: Anna Wałecka-Chamiuk; Zespół Prasowy KWP B-stok
|
|
17.01.2012 16:01 |
O tym, że zawiadomienie instytucji państwowej o nieistniejącym zagrożeniu podłożenia materiału wybuchowego w szkole jest przestępstwem przekona się nieletni mieszkaniec Suwałk. Za swoje zachowanie odpowie on przed sądem rodzinnym i nieletnich. W ubiegły czwartek suwalscy policjanci zostali powiadomieni o fakcie podłożenia bomby w jednym z gimnazjów. Po sprawdzeniu wnętrza szkoły oraz przyległego terenu mundurowi ustalili, że był to jedynie żart. Na tym jednak nie zakończyli działania.
W toku prowadzonych czynności ustalili nieletniego, który dzwonił z fałszywym alarmem. 16 latek najprawdopodobniej nie przewidział, że jego czyn może nie być już wykroczeniem, gdyż od stycznia tego roku w kodeksie karnym znalazło się nowe przestępstwo (art. 224 a k.k.). Przewiduje ono odpowiedzialność karną nawet do 8 lat pozbawienia wolności dla sprawcy, który wiedząc że zagrożenie nie istnieje zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób, lub stwarza sytuację mającą wywoływać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynności instytucji publicznych. Teraz nieletni za swoje zachowanie odpowie jako sprawca czynu karalnego. |