|
W czwartek meczem Siatkarz Wieluń – Pekpol Ostrołęka (2:3) siatkarze rozpoczęli 16. kolejkę I ligi. W sobotę pozostałe spotkania, w tym, od godz. 17.00 (relacja live na naszym portalu) najbardziej nas interesujące Ślepsk Suwałki – KPS Jadar Siedlce. - Czas najwyższy przełamać słabość, przerwać serię porażek i odnieść pierwsze w tym roku zwycięstwo i to w meczu, w którym stawka jest podwójna dla obu drużyn – twierdzi Adam Aleksandrowicz, trener Ślepska Suwałki. - Na pewno jest to bardzo ważny mecz i jedziemy tam tylko po zwycięstwo. Nie tylko po jakiś punkt, ale właśnie po zwycięstwo! W tabeli jest bardzo wąsko i każdy może wygrać z każdym i przeskoczyć o pozycję, więc każdy punkt będzie ważny. Wierzę w zespół i myślę, że damy radę w Suwałkach i przełamiemy tę złą passę meczów wyjazdowych – dla portalu Jadaru mówił Łukasz Makowski, rozgrywający z Siedlec.
Wszystko wskazuje na to, że w sobotę o godz. 17.00 w hali ODSiR w Suwałkach rozpocznie się pasjonujące, trzymające w napięciu widowisko sportowe. Zagrają wszak sąsiedzi z tabeli rywalizujący o miejsce w czołowej ósemce gwarantujące I-ligowy byt na sezon 2012/2013. Siedlczanie, którzy miejsce w I lidze kupili od Jadaru Radom z każdym meczem rozkręcają się. Suwalczanie są w wyraźnym dołku. W trzech rozegranych w tym roku meczach nie zdo0byli nawet jednego punktu i znaleźli się w strefie zagrożonej. Czwartej drużynie ubiegłego sezonu to nie przystoi. Faktem jest, że to nie ten sam Ślepsk co przed rokiem, ale faktem jest też, że ta drużyna potrafi grać i wygrywać z najlepszymi. O sile Ślepska przekonały się Stal Nysa, Pekpol Ostrołęka, Interpromex Będzin czy Energetyk Jaworzno. Niestety, Ślepsk nie potrafi grać z zespołami teoretycznie słabszymi, czego dowodem są dwie porażki z Siatkarzem Wieluń, po jednej z Wandą Kraków, Cuprum Mundo Lubin. W I rundzie w Siedlcach triumfowali podopieczni Adama Aleksandrowicza. W tym meczu gospodarze prowadzili już 2:0 i przegrali 2:3. Nie pomógł im wówczas fantastyczny, ale kulturalny doping miejscowych kibiców. Po meczu cieszyła się nieliczna grupa fanów Ślepska, która pojechała do Siedlec. Teraz na trybunach przewagę będą mili kibice Ślepska, ale będą też fani gości. To zapowiada zaciętą rywalizację o punkty na parkiecie i na głosy na trybunach. - Mam nadzieję, że w tym meczu odniesiemy podwójne zwycięstwo: my na parkiecie, a nasi kibice na trybunach – mówi Adam Aleksandrowicz. – Doping jest nam potrzebny jak rybom woda. Zarówno ja, jak zawodnicy na ten doping czekamy, liczymy na dodatkowe wsparcie, za które postaramy się zrewanżować widowiskową i skuteczną grą. I na taką właśnie grę w tym i kolejnych meczach liczą kibice siatkówki w Suwałkach. |