Suwałki - miasto nad Czarną Hańczą.
Gdy słyszę te słowa wypełnia mnie poczucie dumy, lokalny patriotyzm, fraza prawie poetycka, ale ile to ma wspólnego z rzeczywistością, rzeczywistością która pamiętam z lat dzieciństwa i młodości.
Szare blokowiska, pośród nich trzepaki, zdezelowane huśtawki, place wszelkiej atrakcji. Dorastaliśmy w tych warunkach, spędzając wolny czas na łuskaniu pestek ze słonecznika na przystanku przed blokiem, w mieście, które w Polsce znane było z prognozy pogody.
Perspektywa, która może odstraszyć, a co najmniej zniechęcić do wspomnień. Perspektywa , która w wielu z nas budziła marzenia o ucieczce z miasta gdzie "nic się nie dzieje". Ja należę do tych, którzy "uciekli". Każdy miał swoje powody i motywacje ,ale nie one są najistotniejsze, ważne żeby znaleźć powód żeby wrócić. Ja wracam, praktycznie w każdej wolnej chwili.Powód jest jeden, to moje miasto, miasto , w którym zaczyna się coś dziać.
Zmiany, zmiany, zmiany. Ulubiony temat wszelkiej maści polityków, zwłaszcza przed wyborami, jednak w naszym mieście, po słowach następują czyny, co jest miłym zaskoczeniem oczywiście. Można dyskutować na temat tempa tych zmian, rozbudowanych procedur administracyjnych i całego tego 'biurokratycznego bełkotu", ale jednak coś się zmienia, na lepsze. Być może dla mnie te zmiany są bardziej dostrzegalne, gdyż obserwuję je z trochę innej perspektywy. Trudno jest bowiem ocenić tempo prac przy suwalskiej plazie patrząc na nią codziennie ,ale gdy się bywa raz na kilka miesięcy zmiany są bardziej zauważalne.
Pierwsze suwalskie centrum handlowe, to oczywiście jedna z wielu nowych inwestycji na terenie naszego miasta, może nie tak bardzo znacząca dla mieszkańców Suwałk, ale na pewno bardzo prestiżowa. Ja chciałbym się przyjrzeć innym inicjatywom. Mianowicie rozpoczętej już inwestycji suwalskiego Aqua Parku. Ktoś by powiedział mamy już baseny w Suwałkach, po co nam kolejne. Baseny oczywiście mamy, ludzie z nich korzystają, ale jaka to atrakcja. Pływanie tam i z powrotem ma raczej więcej wspólnego ze sportem wyczynowym niż z rekreacją i relaksem, a właśnie Aqua Parki są miejscem gdzie każdy z nas będzie mógł z odrobiny relaksu skorzystać. Sam często korzystam z takich obiektów będąc w różnych częściach świata. Wizyty w nich pomagają mi się odprężyć i zrelaksować, naładować energią. Miałem okazję również być w znanym dla wielu Suwalczan Aqua Parku w Druskiennikach na Litwie, spędziłem tam kilka dni ze swoją rodziną. Można powiedzieć, że byłem wręcz "zmęczony" relaksem, a mój 3,5 letni syn ,szalony ze szczęścia, próbował wszelkich wodnych wariacji. Mam nadzieję, że już nie długo tak zaszalejemy w Suwalskim Aqua Parku.
Finały Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej w Suwałkach? Czy to w ogóle możliwe bez telewizora, pakietu kodowanych programów i dobrze schłodzonego piwa? Już widzę te zdziwione miny suwalskich kibiców, z niedowierzaniem kiwających głowami, prima aprilis we wrześniu? Niekoniecznie. Oczywiście nie chodzi o pierwsze reprezentacje narodowe tylko dzieci do lat 12, nie mniej jednak władze Suwałk podjęły się próby organizacji tej imprezy, uzyskując nawet wstępne "błogosławieństwo" prezesa PZPN. Osobiście uważam, że to świetna inicjatywa nie tylko ze względu na aspekty promocyjne miasta, ale również wiele innych. Po pierwsze promocja piłki nożnej nie tylko wśród suwalskich dzieci, które z pewnością licznie zasiądą na trybunach nowego stadionu, obserwując jak ich rówieśnicy z całej Europy kopią piłkę. Doświadczenia zdobytego przy okazji organizacji takiej imprezy nie da się przecenić, a suwalczanie, którzy je zdobędą będą je mogli wykorzystać w przyszłości w wielu innych projektach. Po za tym obiekty sportowe i baza hotelowa, które powstaną by ta impreza mogła się odbyć, będzie służyła Suwalczanom przez wiele lat. Obiekty podkreślam o standardach europejskich, co w przyszłości z pewnością wyrówna szanse w rywalizacji sportowej suwalskich chłopców i dziewczynek z ich rówieśnikami z Polski i Europy.
Do realizacji tych inicjatyw potrzebne są oczywiście środki finansowe. Tu zaczyna się dyskusja i pytania. Gdzie je zdobyć ? Jak je pozyskać? Czy to nie za duże obciążenie budżetu miasta? Nie jestem ekonomistą . Nie znane mi są szczegóły ani cyfry tych projektów. W swoim tzw. biznesie też bardziej kieruję się sentymentami niż pragmatyką i kalkulacją, patrz Pub "BRAMA". Wiem jedno na pewno, warto wykazywać inicjatywę ,mieć wizje i próbować ją zrealizować. Cieszę się, że władze naszego miasta nie boją się odważnych pomysłów, które dają szansę na nową perspektywę dla nas, mieszkańców Suwałk. Ja już potrafię to sobie wyobrazić:
Rok 2011, czerwiec, sobota, Stadion Miejski w Suwałkach godz. 20.00. Rozpoczyna się mecz finałowy Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej dzieci do lat 12. Komplet 10 tys. widzów, wspaniała atmosfera na nowym stadionie piłkarskim w Suwałkach. 22.30 oficjalne zakończenie turnieju, a po nim koncert z udziałem uczestników Suwalskiego Blues Festiwalu, a wśród gwiazd grupa Dżem. Impreza trwała do wczesnych godzin rannych, a o Suwałkach znów mówiło się w całej Polsce, ale tym razem nie tylko w prognozie pogody. W niedzielę czas na relaks i wypoczynek, najlepiej w Suwalskim Aqua Parku.
Nie wiem jak państwo to widzą, ale dla mnie ta perspektywa jest bardzo zachęcająca. Zachęcająca do powrotu.