21.01.2020

Od lutego przedsiębiorcy będą płacić na ZUS aż 1431 zł miesięcznie. Apel o składkę proporcjonalną

Federacja Przedsiębiorców Polskich oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej wskazują, że składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla przedsiębiorców w 2020 roku w ujęciu kwotowym wzrosną najwięcej od 11 lat.

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o przeciętnym wynagrodzeniu w IV kw. 2019 r. – które były ostatnią brakującą informacją potrzebną do obliczenia wysokości składek w oparciu o obowiązujący algorytm. Aż 1431,48 zł – tyle wyniesie łączna kwota składek, które już od lutego będą płacić indywidualni przedsiębiorcy, nie korzystający z preferencji takich jak „ulga na start” lub „mały ZUS plus”.

Wzrost składek, jaki następuje na początku bieżącego roku, jest najwyższy w ujęciu kwotowym od 2009 r. oraz najwyższy w ujęciu procentowym od 2012 r., kiedy podniesiono składkę rentową.

W teorii tempo wzrostu składek powinno być ściśle powiązane z tempem wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Tak jednak nie jest, gdyż składki w części dotyczącej ubezpieczeń społecznych ustalane są na podstawie wielkości prognozowanych w projekcie ustawy budżetowej, które nie zawsze okazują się trafne. W konsekwencji płace w 2020 r. mają wzrosnąć o 6 proc., lecz składki pójdą w górę o 8,7 proc.

 - Wszystko wskazuje na to, że największy od wielu lat wzrost składek płaconych przez przedsiębiorców nastąpi w okresie pogorszenia koniunktury gospodarczej, kiedy firmom trudniej będzie generować dodatkowe przychody w celu pokrycia rosnących kosztów. Sytuacja ta powinna pobudzić dyskusję na temat potrzebnych zmian w obowiązującym systemie. Składki przedsiębiorców powinny być ustalane w proporcji do ich dochodów. Takie rozwiązanie działałoby jako automatyczny stabilizator koniunktury, elastycznie dostosowując obciążenia do bieżącej sytuacji firmy” – mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Przedsiębiorcy korzystający z 6-miesięcznej „ulgi na start” zapłacą od lutego 362,34 zł miesięcznie, a beneficjenci 2-letniego okresu preferencyjnych składek na ubezpieczenia społeczne 609,14 zł miesięcznie. Preferencyjne składki wzrosną o 9,6 proc., co ma związek ze znaczną podwyżką płacy minimalnej w 2020 r. – z którą powiązana jest podstawa ich wymiaru.

Kwota preferencyjnych składek wyznacza również minimalną kwotę płaconą przez przedsiębiorców korzystających z wchodzącego w życie od lutego tzw. „małego ZUS plus”. Rozwiązanie to wiąże podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z 50 proc. dochodów uzyskanych w poprzednim roku przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą. Jego mankamentem są jednak liczne warunki wyłączające stosowanie tej reguły – maksymalna kwota przychodu odpowiadająca 10 tys. zł miesięcznie oraz maksymalny okres 36 miesięcy. W praktyce z tego rozwiązania skorzysta – w najlepszym wypadku – co piąty przedsiębiorca.

Federacja Przedsiębiorców Polskich opracowała założenia systemowej reformy, która wprowadzałaby proporcjonalność składek płaconych przez przedsiębiorców do ich dochodów – jako generalną zasadę systemu ubezpieczeń społecznych, a nie wyjątek od ogólnych reguł.

FPP, CALPE

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*