02.11.2013

Jubileuszowy popis wirtuoza gitary

Janusz Strobel tworzy muzykę filmową i teatralną, ale przede wszystkim pisze kompozycje na gitarę klasyczną solo i z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej. Właśnie takie utwory można było wczoraj usłyszeć w Suwałkach. Koncert pod tytułem „Dusza ogrodu” zgromadził licznych słuchaczy, którzy w skupieniu słuchali ciepłych i melancholijnych kompozycji wykonanych wspólnie z Suwalską Orkiestrą Kameralną.

Muzyk jest znanym polskim kompozytorem i aranżerem. Urodził się 13 listopada 1947 roku w Gdańsku, w bardzo muzykalnej rodzinie – jego ojciec był chórmistrzem, a matka pianistką. Uczył się gry m.in. naskrzypcach, ale zamienił ten instrument na gitarę, gdyż, jak żartobliwie twierdzi, był w tej samej klasie z Andrzejem Kulką, który był „o niebo lepszy i nie warto było z nim rywalizować”.

Koncertowanie rozpoczął od występów w gdańskich klubach jazzowych. W 1969 rokuJanusz Strobel nawiązał współpracę z Henrykiem Alberem. Stworzyli Duet Gitar klasycznych Alber-Strobel, który szybko odniósł sukces. Już po kilku miesiącach panowie zostali laureatami prestiżowego festiwalu „ Jazz nad Odrą”. Później przez kilka lat Janusz Strobel koncertował solo za granicą. Po powrocie do kraju stworzył zespół Just Quartet, anastępnie trio jazzowe z perkusistą Piotrem Biskupskim i kontrabasistą Mariuszem Bogdanowiczem.

Benefis wirtuoza gitary klasycznej Janusza Strobla i promocja podwójnej płyty Anny Stankiewicz odbyły się wczoraj w Suwalskim Ośrodku Kultury. Koncert był jubileuszowy „poczwórnie”. Wieńczył bowiem 50 lat pracy artysty na scenie, 20 lat istnienia Jagodziński Trio (A. Jagodziński, Cz. Bartkowski, A. Cegielski). Był także okazją do świętowania urodzin: 70-tych perkusisty  Czesława  Bartkowskiego i 60-tych Andrzeja Jagodzińskiego.

Zapytany o podsumowanie 50 lat na scenie Janusz Strobel odpowiada, że nie czyni takich bilansów. - Mam w planach mnóstwo projektów. Chciałbym wiele nagrać. Wciąż patrzę do przodu – opowiada - Skupiam się teraz na płycie, którą stworzyliśmy z Anną Stankiewicz. Jest to dwupłytowy album Strobel-Kofta-Wołek. Pracowaliśmy nad nim dwa lata i dosłownie w piątek płyta opuściła fabrykę. Koncert w Suwałkach to premiera tego krążka. Jest to miejsce szczególne, ponieważ Ania pochodzi z Suwałk. Tutaj, w ośrodku kultury rozpoczynała przygodę ze śpiewem.

- Uważam, że Anna Stankiewicz jest wybitną wokalistką – przekonuje Janusz Strobel. - Ma fenomenalny słuch i świetnie czyta nuty. Dlatego też współpracowała z najlepszymi, m.in. z Włodzimierzem Nahornym czy Henrykiem Miśkiewiczem. Poznaliśmy się podczas jednego z konkursów, czy warsztatów wokalno-muzycznych, w których Anna brała udział, a ja byłem jurorem. Ania zachwyciła mnie swoją wrażliwością i nieprawdopodobnym odczuwaniem muzyki – dodaje.

Premiera płyty Strobel-Kofta-Wołek miała charakter parateatralny –połączony ze spektaklem poetycko– muzycznym „Do góry dnem”. W najbliższym czasie Janusz Strobel planuje nagrać kilka własnych kompozycji, m.in. z orkiestrą kameralną, „zaległą”, jak twierdzi, płytę z piosenkami kabaretowymi znanych aktorów, autorską płytę z Magdą Czapińską, oraz wduecie z Andrzejem Jagodzińskim.           

                                                                                                   Justyna Brodzio

udostępnij na fabebook
21.02.2015, 18:21:51

Józek H.

Jakie to szczęście dla muzyki, ze istnieje Pan Janusz Strobel

Skomentuj:
nick*
komentarz*