27.08.2014

Nie te zwłoki, nie ten zabójca? Po piętnastu latach powraca sprawa suwalskiego gangstera

W połowie sierpnia w lesie na terenie gminy Stawiguda koło Olsztyna policjanci Centralnego Biura Śledczego wykopali zwłoki mężczyzny. Tak powróciła sprawa, która jak się dotąd wydawało, zamknięta jest na cztery spusty od 15 lat.

Wykopane szczątki, to zwłoki związanego z suwalskim światem przestępczym Tomasza S., pseudonim „Sadza”. Problem w tym, że pogrzeb Tomasza S., a właściwie jego poćwiartowanych zwłok odbył się już dawno temu, a za jego zamordowanie wyrok dożywocia odsiaduje Jacek W.

Bomba, klatka i morderstwo

Sprawa ma swój początek w 1999 roku. Wtedy to z jeziora Pluszne wyłowiono foliowe worki z częściami ciała mężczyzny. Jak ustalili śledczy, był on wcześniej przetrzymywany w metalowej klatce i torturowany. Następnie zastrzelony. Jego ciało poćwiartowano, spakowano w foliowe torby i wrzucono do akwenu.

Śledczy uznali wówczas, że szczątki należą do Tomasza S., pseudonim „Sadza”. Tak z dużym prawdopodobieństwem wskazały ówczesne badania. Tomasz S. miał rzekomo podłożyć bombę w samochodzie suwalskiego bossa konkurencyjnej grupy - Krzysztofa A.

A. przeżył wybuch, ale stracił nogę. Z zemsty miał zlecić porwanie Tomasza S. Do tej pory sądzono, iż bandyci dopadli „Sadzę”, torturowali go, a potem zabili. Krzysztofa A. i kilku członków jego grupy aresztowano.

Na ławie oskarżonych zasiedli: Krzysztof A., Wiesław S., Jacek W. i Marek J.

A. dostał 10 lat za zlecenie porwania. Marek J. otrzymał podobną karę. Wiesława S. sąd uznał za niepoczytalnego i skierował do szpitala psychiatrycznego. Najsurowszy wyrok – dożywocie za brutalne morderstwo, usłyszał Jacek W., „prawa ręka” Krzysztofa A.

W. konsekwentnie zaprzeczał, jakoby to on miał dokonać morderstwa. Nie przyznał się podczas przesłuchań i procesu. Mimo to, został skazany na dożywocie za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Za kratami siedzi od kilkunastu lat. Karę odbywa w Zakładzie Karnym o zaostrzonym rygorze w Kamińsku koło Górowa Iławeckiego.

Przez cały czas konsekwentnie odwoływał się od skazania za morderstwo. Odsiaduje też wyrok za kradzieże i włamania oraz udział w grupie przestępczej, ale za te przestępstwa może być przedterminowo zwolniony już w tym roku.

Rewelacje w liście

W listopadzie minionego roku do prokuratury dotarły jednak prawdziwe rewelacje.

Wiesław S. napisał list, w którym przyznał się, że to on zamordował „Sadzę”,  podał miejsce, w którym znajduje się klatka. Co więcej, powiedział, że szczątki wyłowione z jeziora wcale nie należą do S., tylko, że jest on pochowany zupełnie gdzie indziej.

Pomimo, że Wiesław S. był kilka razy uznawany za niepoczytalnego, a po wypuszczeniu z zakładów psychiatrycznych, wciąż wpadał za włamania i inne drobne przestępstwa, jego wyjaśnienia brzmiały wiarygodnie i śledczy zaczęli je analizować. Najpierw policjanci znaleźli klatkę. A w połowie sierpnia odkopali szczątki, które, jak ustaliło badanie DNA, tym razem bez wątpienia należą do Krzysztofa S.

Precedens na skalę kraju

Nie ten morderca, nie te zwłoki – takiej sprawy w polskim sądownictwie chyba jeszcze nie było.

Prokuratura rejonowa Olsztyn-Południe przekazała do Prokuratury Okręgowej wniosek o wznowienie sprawy. Na razie został odesłany z powrotem, bo prokurator okręgowy uznał, że wniosek jest niekompletny.

– Uzupełnimy akta i ponownie wyślemy nasz wniosek – powiedział Arkadiusz Szwedowski, Prokurator Rejonowy prokuratury Olsztyn-Południe.

W sprawie pojawia się coraz więcej pytań: Dlaczego Wiesław S. przyznał się do morderstwa akurat teraz? Czy rzeczywiście go dokonał? Czy, skoro był wcześniej uznawany za niepoczytalnego, w ogóle odpowie za swój czyn? Czyje zwłoki wyłowiono z jeziora? Czy to ktoś z rodziny „Sadzy”? Kto odpowie za to morderstwo? Czy Jacek W. wyjdzie na wolność? Czy będzie domagał się odszkodowania?

– Zdecydowaliśmy, że w sposób aktywny będziemy czekać na działania prokuratury. Dalsze nasze kroki będą zależały od tego, czy, kiedy i co zrobi w tej sprawie prokuratura – powiedział PAP Jakub Orłowski, pełnomocnik Jacka W. 

Adwokat złożył także wniosek do prokuratora generalnego o objęcie specjalnym nadzorem służbowym postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn-Południe, związanego z Wiesławem S. 

 

 

(just)

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
07.22.2024 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4889 4.5795
USD 0.00% 4.1175 4.2007
GBP 0.00% 5.1508 5.2548
CHF 0.00% 4.5999 4.6929
Dodaj nowe ogoszenie