17.02.2018

Polscy biznesmeni w Kaliningradzie. Zainwestują w farmaceutyki, cukrownie, rolnictwo i budownictwo

Przedstawiciele polskich firm analizowali w tym tygodniu klimat biznesowy i warunki prowadzenia interesów w obwodzie kaliningradzkim. Spotkali się z przedstawicielami regionalnych władz i biznesu, odwiedzali parki przemysłowe, zobaczyli na własne oczy potencjał Zachodniej Rosji.

Kilkudniowe forum gospodarcze, polsko-kaliningradzki gospodarczy okrągły stół, został zorganizowany przez Radę Biznesową ds. Współpracy z Polską przy Izbie Handlowo-Przemysłowej Rosji wspólnie z Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia przy wsparciu administracji obwodu kaliningradzkiego.

Przybyło 30 przedstawiciel różnych firm. Wiele osób było w Kaliningradzie po raz pierwszy. Polska delegacja odwiedziła również kilka rosyjskich przedsiębiorstw.

- Polska pozostaje jednym z najważniejszych partnerów zagranicznych obwodu kaliningradzkiego. Obrót handlowy regionu z Polską wzrósł prawie o 4 proc. i wyniósł 440 mln dolarów. To pozytywne, że obserwujemy wzrost - powiedział na spotkaniu wiceszef regionalnego rządu Eduard Batanow, podkreślając, że czynnikiem, stymulującym wzrost polskich inwestycji w gospodarkę regionu mogą stać się dodatkowe przywileje i ulgi, które zostały wprowadzone w tym roku dla nowych rezydentów kaliningradzkiej specjalnej strefy ekonomicznej. Chodzi między innymi o znaczne obniżenie minimalnego progu inwestycji dla projektów w sferze IT i medycyny.

Władze regionu oferowały polskim inwestorom umieszczenie ich produkcji m.in. w parkach przemysłowych w pobliżu Czerniachowska i Chrabrowa. Mówiono o warunkach inwestowania w kaliningradzkiej specjalnej strefie ekonomicznej. Ze względu na nowe przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 2018 roku, obwód kaliningradzki staje się atrakcyjny nie tylko dla polskiego biznesu. Obwód już wizytowało 250 biznesmenów z Niemiec, były delegacja aż z Korei Południowej. Związek przedsiębiorców z Niemiec zamierza nawet otworzyć przedstawicielstwo w Kaliningradzie.

Preferencje w kaliningradzkiej strefie ekonomicznej

- Poprawki do ustawy o SSE w obwodzie kaliningradzkim i ordynacji podatkowej mogą uczynić region najlepszym terenem do prowadzenia działalności gospodarczej w Rosji pod względem kosztów – zapewnia młody gubernator obwodu, 31-letni Anton Alichanow.- Jeśli porównać preferencyjne warunki, poziom obciążeń podatkowych i innych kryteriów, praca w obwodzie kaliningradzkim jest najkorzystniejsza.

Znacznie zmniejszono minimalny próg inwestycyjny dla nowych rezydentów SSE w dziedzinie technologii informacyjnej, badań i rozwoju - do 1 mln rubli i medycyny - do 10 milionów. Składki na ubezpieczenia społeczne są kilkakrotnie obniżone. Wcześniej minimalny próg inwestycji dla rezydentów SSE wynosił 150 milionów rubli, a dla projektów inwestycyjnych w priorytetowych branżach - 50 milionów rubli.

Terytorium SSE powiększyło się dzięki włączeniu do niej portów morskich i obszarów wodnych, co oznacza możliwość wykorzystania zalet i preferencji SSE, na przykład w odniesieniu do projektów związanych z tworzeniem infrastruktury na morzu.

W nowej wersji ustawy kilkakrotnie zmniejszono taryfy składek ubezpieczeniowych dla nowych rezydentów SSE w regionie kaliningradzkim, którzy otrzymają ten status w okresie od 1 stycznia 2018 do 31 grudnia 2022 i stworzą nowe miejsca pracy. Całkowita stawka składek ubezpieczeniowych wyniesie 7,6 proc.

Nowe przepisy przewidują również stosowanie obniżonej stawki podatku od podatku dochodowego od osób prawnych w wysokości 0 proc. za sześć okresów podatkowych, począwszy od okresu rozliczeniowego, w którym otrzymano pierwszy zysk.

Pierwsze poważne deklaracje inwestycyjne

Nic dziwnego, że mimo napiętych stosunków politycznych na najwyższym szczeblu, polscy biznesmeni sondują możliwość inwestowania w obwodzie kaliningradzkim.

Andrzej Nowicki, przedsiębiorca z Polski, powiedział agencji vesti - kaliningrad, że kluczowe sektory dla nas, to rolnictwo i budownictwo, zaczynając od hoteli, a i kończąc na budowie dróg.

Polskie firmy rozważają m.in. możliwość otwarcia w obwodzie kaliningradzkim cukrowni. Prezes zarządu Rady Biznesowej ds. Współpracy z Polską Anatolij Lejrich powiedział, że w Polsce biznes ten został wykupiony przez globalne korporacje.

- Polska zmniejszyła produkcję cukru, a teraz polskie firmy mają okazję umieścić produkcję opodal i wrócić na ten rynek - mówi Anatolij Lejrich. - Cukier z obwodu pojawi się także w Polsce.

Z kolei jeden z polskich koncernów farmaceutycznych, który produkuje innowacyjne preparaty do leczenia nowotworów, prowadzi rozmowy z Korporacją Rozwoju Obwodu Kaliningradzkiego.

- Polscy partnerzy są gotowi zainwestować na terenie jednego z parków przemysłowych w obwodzie kaliningradzkim. Przyciągają ich ulgi, które wprowadzono w tym roku dla medycznych projektów inwestycyjnych. Inwestując łącznie 10 mln rubli w ciągu trzech lat firma farmaceutyczna otrzymuje ulgi na podatek od dochodów i majątku. Należy także podkreślić, że produkcja polskiego inwestora będzie trafiać na rosyjski rynek - powiedział wicedyrektor organizacji Oleg Skworcow.

Inny polski inwestor, który zajmuje się produkcją skanerów do odczytu odcisków palców, zarejestrował już firmę jako rezydent w SSE i przygotowuje się do uruchomienia zakładu.

Warto odnotować przedsięwzięcie jednej z warmińsko-mazurskich firm, która weszła na kaliningradzki rynek i dysponuje w obwodzie blisko 1 tys. ha ziemi. Firma ta zamierza w Rosji uprawiać warzywa i owoce, tam chce też część z nich przetwarzać na dżemy, czy soki i wysyłać je do tzw. dużej Rosji.

Kaliningradzkie media informowały też, że jedna z polskich firm produkująca m.in. kształtki, otworzy w obwodzie zakład i zainwestuje tu 3 mln euro.

Mało polskich i litewskich inwestorów

Na początku lat 90. Litwa była, po Niemczech, jednym z większych inwestorów w obwodzie kaliningradzkim. Otwierano sklepy, restauracje, małe zakłady produkcyjne i usługowe. Działalność w obwodzie prowadziło kilka litewskich spółek. Wielka polityka spowodowała, że zostało tam już tylko ok. 80 litewskich firm. Inwestycje spadły w ciągu kilku minionych lat aż o 80 proc.

Podobnie jest i z polskim udziałem. Też z kilkuset spółek obecnie w obwodzie działa tylko kilkadziesiąt. W 2017 roku polski rząd zlikwidował nawet Wydział Promocji i inwestycji przy Konsulacie RP w Kaliningradzie.

Zwolnione miejsce zajęli Niemcy, Brytyjczycy, Koreańczycy, Japończycy, Białorusini. Np. brytyjskie Robina inwestuje w projekt rolniczy w rejonie czerniachowskim pod uprawę zbóż i rzepaku, a w perspektywie warzyw. Hiszpanie chcą zaś produkować szynkę w obwodzie. Z kolei "Baltic Spółka rolnicza" planuje zainwestować 397,2 mln rubli w budowę kompleksu rolno-przemysłowego w Bagrationowsku, tuż przy granicy z województwie warmińsko - mazurskim. Nowy sad będzie miał powierchnię 165 ha. Zbudowane też zostaną linie technologiczne do sortowania i pakowania, kontroli technicznej, jak również całorocznego przechowywania w chłodniach.

Będzie lepiej?

Zdaniem prezesa zarządu Rady Biznesowej ds. Współpracy z Polską Anatolija Lejricha, wielu polskim biznesmenom zależy na powrocie na rosyjski rynek, do którego utracili dostęp po wprowadzeniu sankcji.

- Mniej więcej od 2016 roku polskie firmy zaczęły się interesować, jak naprawić sytuację. Tutaj, na obecnym spotkaniu, są obecne firmy, które straciły np. do 80 proc. swojego rynku w Federacji Rosyjskiej. Pomagamy im znaleźć sposoby na wyjście z tej sytuacji. Jeden z nich to zakładanie przedsiębiorstw na terytorium Rosji. Wiedzą, dokąd eksportować, mają już nawiązane kontakty, teraz należy zorganizować produkcję. Ich przyjazd świadczy o tym, że są gotowi na ten krok - powiedział Anatolij Lejrich.

Andrzej Nowicki, stały przedstawiciel Rady Biznesowej ds. Współpracy z Polską przy Izbie Handlowo-Przemysłowej Rosji mówił zaś tak: - Nasza obecna misja w Kaliningradzie jest pierwszą tego typu misją w tych trudnych czasach od 2014-go roku (mówię o sankcjach). Jest misją polskiego biznesu, zarówno dużego jak i mniejszego. Biznes nie jest zainteresowany polityką - biznes zainteresowany jest robieniem interesu. I będziemy konsekwentnie dążyć do jego realizacji. Krótko mówiąc, już pracujemy nad kilkoma poważnymi kontraktami, mianowicie nad zakupem zboża, sprzedażą przez polską firmę maszyn do drewna. Firmy badają możliwość inwestycji, np. jedna z największych firm świata, która produkuje okna, rozważa zainwestowanie i uruchomienie wytwórni w obwodzie kaliningradzkim. Мyślę, że idzie ku dobremu. Jestem biznesowo na tym kierunku nieprzerwanie od około dwudziestu lat i nadal jestem przekonany, że powinniśmy współpracować.

 

WYG

Źródła: kaliningrad.ru; newkaliningrad.ru; vesti - kalinigrad.ru

Foto: kaliningrad.ru

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*