Jedną ze zmian, dokonaną na ostatniej sesji Rady Gminy, niewielką finansowo, ale ważną dla szkoły podstawowej, było wprowadzenie do budżetu 80 tys., zł na remont korytarza na ostatnim piętrze szkoły.
Gmina otrzymała dotację na ten cel od samorządu wojewódzkiego.
Mieszkania
Najważniejszą zmianą było przeniesienie planowanej od dawna budowy domów komunalnych na 2027 rok. To nie kaprys władz gminy, ale wynik nie przekazania jeszcze gminie dotacji na ten cel. Będzie ona na pewno, pewnie tuż przed końcem roku, za późno, aby rozstrzygnąć przetarg, rozpocząć budowę.
Jedną z ważnych i długo oczekiwanych inwestycji jest właśnie budowa zespołu trzech budynków z lokalami socjalnymi w Puńsku. Przez wiele lat nie udawało się pozyskać dofinansowania na ten cel.
Na początku roku wydawało się, że pieniądze wreszcie będą. Na rok 2026 przewidziano zatem na ten cel 3 mln zł., w tym 2 mln zł Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021-2027.
- Nie dostaliśmy jeszcze dotacji na trzy domki komunalne, które mają powstać przy byłym punkcie skupu mleka. Oczekujemy na nią już od 8 miesięcy. Mieszkania będą przeznaczone dla osób starszych – informował wójt Witold Liszkowski.

To będą tzw. bliźniaki, o pow. 80 m3, po dwa 35 m2 mieszkania w każdym. Miałby zostać wykorzystany projekt opracowany dla odbudowy tzw. „szpitalika”. Budynki mają stać w miejscu byłego punktu skupu mleka.
Pięć mieszkań od GS
Podpisano natomiast już akt notarialny z Gminną Spółdzielnią „Samopomoc Chłopska” przekazujący gminie część pomieszczeń GS, znajdujących się na poddaszu budynku handlowo-usługowego GS przy ul. Adama Mickiewicza 49 w Puńsku na rzecz gminy.
- Będzie tam na 5 mieszkań, a remont będzie kosztował ok. 1 mln zł trzeba. Szukamy zewnętrznego dofinansowania te inwestycji – informował wójt W. Liszkowski.
Na razie bez magazynu ochrony ludności
Pod konie sierpnia br. radni zwiększyli budżet o wydatki na budowę magazynu na potrzeby Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OliOC). Gminie przyznano bowiem na ten cel rządowe dofinansowanie.
Po przeprowadzonych dwóch przetargach okazało się niewystarczające. Oferty opiewały na większe kwoty. Ostatecznie wykonawcą miała być spółka KALDORA z Krakowa, która zobowiązała się wykonać zadanie za 429 885,00 zł
To miała być hala stalowa o wymiarach minimum 7 × 15 m i powierzchni użytkowej około 105 m² wraz z drogą dojazdową o powierzchni około 300 m² oraz placem utwardzonym o powierzchni około 200 m² na działce między Spółdzielnią Kółek Rolniczych, a oczyszczalnią ścieków.
- Niestety, wszyscy oferenci ostatecznie zrezygnowali w obawie, że nie dotrzymają terminu wykonania inwestycji, który to był ustalony na 30 listopada br. Znowu zawiniły zawiłe procedury. Tak i wniosek o dotację musi bowiem przejść długą urzędniczą drogę – z Puński do województwa, kilku ministerstw i z powrotem do Puńska. A czas biegł nieubłagalnie zaś terminów wykonania inwestycji nie można było przesunąć. Złożyliśmy wie wniosek o zezwolenie wykorzystania tych 300 tys., dotacji na zakupy pod potrzeby ochrony ludności. Czekamy na decyzję – informował wójt.
Terminal kolejowy w Trakiszkach. Ścieżka przy starych torach
Wójt Witold Liszkowski poinformował radnych, że podczas niedawnego spotkania przedstawicieli spółek CPK i PKP PLK z władzami województwa podlaskiego poświęconemu rozwojowi transportu kolejowego w regionie, padła deklaracja zlokalizowania terminali kolejowych w powiecie łomżyńskim i powiecie sejneńskim.
- W powiecie sejneńskim jest tylko jeden dworzec PKP, zlokalizowany w Trakiszkach w naszej gminie. To dobra wiadomość dla gospodarki naszej gminy – cieszył się wójt, informując jednocześnie, że wraz z wójtem Szypliszk napisali list do PLK, aby przy starych torowiskach od strony Trakiszek w kierunku Suwałk została zbudowana ścieżka pieszo – rowerowa.
Byłby to powrót do koncepcji kolejarzy sprzed lat. Jak wiadomo, obecnie kolejowe centrum logistyczne powstaje w Ełku, ma być mniejsze w Suwałkach. Wygląda na to, że będzie też i w Trakiszkach.
Historia terminala
12 lipca 1997 roku uruchomione zostało bezpośrednie połączenie kolejowe pomiędzy Polską i Litwą przez przejście graniczne Trakiszki-Szestokai. Ważnym elementem był fakt, że od Trakiszek do Szestokai biegły tory tej samej szerokości.
Oddano do użytku nowy dworzec, w Trakiszkach zostały zainstalowane urządzenia do wykrywania skażeń radioaktywnych. Na otwarcie przejścia wśród zaproszonych gości był ówczesny ministrowie transportu Litwy Algis Żwalianskas z Litwy oraz Bogusław Liberadzki minister Transportu RP.
9 marca 2007 roku podpisano polsko-litewskie porozumienie, wyznaczające to przejście jako punkt przekroczenia granicy przez nową linię kolejową projektu Rail Baltica.
Z kolei samorząd Puńska szybko zmienił swe plany zagospodarowania przestrzennego, by w przygranicznych Trakiszkach można było budować np. bazy przeładunkowe, składy towarowe, a także zakłady produkcyjne i usługowe, np. przetwarzające i sprzedające produkty z miejscowej żywności, miejscowych surowców. Niestety, nic z tego na razie nie wyszło. Może wyjdzie teraz.
Według ówczesnych założeń Ministerstwa Infrastruktury, na terenie województwa podlaskiego miało powstać jedno z kolejowych centrów logistycznych projektowanych w Polsce w ramach Rail Baltiki. Z przeprowadzonych analiz wynikało, iż jedną z czterech potencjalnych lokalizacji mogą być okolice przejścia granicznego w Trakiszkach oraz w Suwałkach. Za lokalizacją suwalską przemawiały wolne tereny, tania siła robocza oraz położenie w niedużej odległości od szerokiego toru. Z tego powodu centrum logistyczne w Suwałkach mogło jednocześnie być bazą przeładunkową między dwoma systemami transportu kolejowego. Z uwagi na krótkookresowe składowanie towary miały tu podlegać dodatkowej obróbce, np. czynnościom związanym z końcową fazą produkcji.
A tak wygląda na razie stacja graniczna w Trakiszkach. Niestety, bez terminali przeładunkowych. Po lewej stronie widać tylko małą rampę przeładunkową
WYG
Na fot: Pomieszczenia GS; stacja PKP w Trakiszkach. były punkt skupu mleka – fot suwalki 24.pl








