Audi o wartości ponad 650 tys. zł odzyskali suwalscy policjanci. Samochód został skradziony na terenie Katowic i miał trafić na Litwę. Podejrzany o paserstwo 29-letni obywatel Ukrainy najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 10 lat więzienia.
W Budzisku suwalscy policjanci zatrzymali do kontroli Audi RS Q8 na polskich numerach rejestracyjnych jadące w kierunku Litwy. Podczas kontroli siedzący za kierownicą 29-letni obywatel Ukrainy twierdził, że samochód należy do jego znajomego i jedzie nim na Litwę.
W trakcie sprawdzania w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że samochód został utracony w wyniku przywłaszczenia a sprawę prowadzą katowiccy funkcjonariusze. Policjanci ustalili także, że auto było wyprodukowane w 2025 roku i jest warte ponad 650 tysięcy złotych.
Mężczyzna został zatrzymany. Samochód trafił na policyjny parking. Prokurator Rejonowy w Suwałkach przedstawił 29-latkowi zarzut paserstwa, a sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na najbliższe 2 miesiące. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.


Źródlo i fot. KMP Suwalki








