Czteroletni chłopczyk wypadł w minioną sobotę z okna na trzecim piętrze jednego z bloków w centrum Suwałk. Dziecko przeżyło i powoli dochodzi do siebie.
Do wypadku doszło w sobotę, około godziny 13.00. Policjanci wraz z załogą karetki pogotowia wykonywali czynności w związku z próbą samobójczą. W pewnym momencie usłyszeli krzyki i wołania o pomoc. Na chodniku pod jednym z bloków zauważyli dziecko. Czteroletni chłopczyk spadł z trzeciego piętra. Natychmiast udzielono dziecku pierwszej pomocy. Chłopczyk został przetransportowany do szpitala. Jak się okazuje, jest w dosyć dobrym stanie. Jest przytomny, a lekarze pracują nad tym, aby szybko wrócił do zdrowia.
Sprawą zajęła się prokuratura. Jak informuje Krystyna szóstka, Prokurator Rejonowa w Suwałkach, postępowanie jest prowadzone w związku z artykułem 160 kodeksu karnego: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.” W chwili zdarzenia dziecko przebywało pod opieką matki i ciotki. Kobiety były trzeźwe.








