Podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami poseł PiS Jarosław Zieliński poruszył m.in. temat paktu migracyjnego i planów utworzenia Centrów Integracji Cudzoziemców (CIC) w 49 dawnych miastach wojewódzkich, w tym w Suwałkach.
Podczas ostatniej sesji sprzeciw, w podjętej na wniosek Klubu Radnych PiS uchwale, wyraziła Rada Miejska w Suwałkach. Pojawiają się jednak pogłoski, że sprawa może wrócić na obrady samorządu zaplanowane w najbliższą środę.
- Nie wiem co jest informacją prawdziwą, a co nie jest – zaznaczył Jarosław Zieliński.- Do mnie docierają informacje, że podmiot, który miał tworzyć to centrum wycofał się. Marszałek województwa twierdzi, że takiego oświadczenia nie ma. To decyzja Caritas Diecezji Ełckiej czy się z tego wycofa, czy nie…
- Chyba nie ma takiego pomysłu, żeby Rada Miejska miała wycofać się ze swojej uchwały, ale nie wiadomo, czy radni Koalicji Obywatelskiej nie wniosą takiego punktu do obrad i jak on zostanie potraktowany. Nie wiemy, co się będzie działo dalej w tej sprawie oraz na najbliższej sesji. Natomiast społeczeństwo tego nie chce, to jasne - przekonywał suwalski poseł. - Gdyby zrobić dziś referendum w Suwałkach, to jestem przekonany, że większość społeczeństwa powiedziałaby, że tego nie chce. Nie chce tego nielegalnego, zwiększonego napływu, który spowoduje najróżniejsze problemy w życiu społecznym. Ja ten problem obserwuje będąc w Warszawie. Jeżeli ktoś sądzi, że oni nie przyjadą do Suwałk, Wiżajn, czy do Raczek, to się myli. Oni będą wszędzie. Będą ich takie liczby, że dotrą wszędzie, a te centra mają ich do tego zachęcać, poprzez ich obsługę w poszczególnych miejscach. Obecny rząd chce nam zafundować to, co zafundowali sobie Niemcy, które teraz mają ogromne problemy. Jest to bardzo niebezpieczna sprawa. Prezydent Suwałk wraz ze swoim klubem zachował się bardzo odpowiedzialnie w ostatnim czasie, kiedy głosowano tę uchwałę i dyskutowano na ten temat, ale wcześniej zgłosił, że w Suwałkach może być tysiąc miejsc dla uchodźców. Ja nawet słyszałem - niektórzy mówią - że jeżeli prezydent Suwałk i jego klub by się z tego stanowiska wycofali, to niektórzy mówią, że będą organizować referendum o odwołanie prezydenta. Ja to słyszę nie od partii politycznych, tylko od ludzi, mieszkańców, zaangażowanych w tę sprawę i tych, którzy się temu sprzeciwiają. Zobaczymy co z tego wyjdzie – mówił Jarosław Zieliński.
WD








