Poświęconą tej sprawie konferencję zorganizowali w czwartek, 6 lutego Grzegorz Izbicki i Piotr Wasilewski, suwalscy działacze Prawa i Sprawiedliwości. Odpowiedział im Jacek Niedźwiedzki, suwalski poseł Koalicji Obywatelskiej.
Budowa za około 70 mln zł w Suwałkach zakładu radioterapii jest elementem wartego 256 mln zł projektu Białostockiego Centrum Onkologii. Projekt zyskał uznanie w konkursie Ministerstwa Zdrowia za rządów Prawa i Sprawiedliwości , a wyniki zostały ogłoszone tuż przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2023.
Jako, że była to wspólna inwestycja Białostockiego Centrum Onkologii i samorządu województwa wynikami konkursu chwalili się nie tylko politycy PiS-u, ale i radni wojewódzcy. W Suwałkach, w towarzystwie Jacka Niedźwiedzkiego, obwieścił o niej ówczesny kandydat Paktu Senackiego do Senatu RP Cezary Cieślukowski z PSL, były wiceminister zdrowia, wiceprzewodniczący sejmiku, który w 2021 roku podjął starania o utworzenie takiej placówki. Parę dni wcześniej podczas sesji, w której uczestniczyli też senator PiS Marek Komorowski i poseł PSL Stefan Krajewski, uzyskano jednomyślne stanowisko Rady Miejskiej w Suwałkach. Jak tłumaczył Cezary Cieslukowski, tylko wyspecjalizowane, posiadające odpowiednie kadry Białostockie Centrum Onkologii mogło wystąpić do ministra zdrowia o środki z Funduszu Medycznego. W trakcie kampanii Cezary Cieślukowski, Jacek Niedźwiedzki, Stefan Krajewski, a także Tadeusz Chołko (Trzecia Droga PSL Polska 2050) i Izabela Piasecka (Nowa Lewica) podpisali w tej sprawie deklarację.
Już po wyborach parlamentarnych, 25 października 2023 na sesji Rady Miejskiej w Suwałkach projekt przedstawiali Paweł Wnukowski, radny wojewódzki PiS i Magdalena Borkowska, dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii
- Chcemy w pewnym sensie wyprowadzić Białostockie Centrum Onkologii poza Białystok tworząc właśnie taki ośrodek satelitarny, by zwiększyć dostępność do lecznictwa nowotworów dla wszystkich mieszkańców naszego regionu – mówił Paweł Wnukowski.
Wartość całego projektu to ponad 256 mln zł. 231 mln zł to dofinansowanie z Ministerstwa Zdrowia. Pieniądze przeznaczone będą na 3 zadania. Jedno z nich to właśnie budowa centrum radioterapii w Suwałkach. Szacunkowa wartość tej inwestycji to ponad 70 mln zł.

- W obiekcie, który powstanie w sąsiedztwie Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach znajdą się między innymi dwa akceleratory do radioterapii oraz tomograf komputerowy. Będzie to budynek jednokondygnacyjny i chcemy by powstał do końca 2027 roku – mówiła Magdalena Borkowska.
Po roku ciszy, w październiku 2024 r. w interpelacji do ministra zdrowia o losy projektu zapytał poseł PiS Adam Andruszkiewicz. W udzielonej 7 listopada odpowiedzi, wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny informował o trwających konsultacjach międzyresortowych. Wreszcie, przed tygodniem, 31 stycznia dyrektorzy 19 szpitali, które brały udział w konkursie na inwestycje strategiczne w onkologię dowiedzieli się z Ministerstwa Zdrowia, że konkurs został unieważniony i że ma to związek z kontrolą CBA tego konkursu.
Liczy się czas
- Obecna Koalicja to koalicja nieudaczników i partaczy. Niestety ich przedstawicieli również mamy w naszym regionie. Po prostu okradają osoby chore na raka z najważniejszej amunicji, jaką jest czas – mówił w czwartek na konferencji pod Szpitalem Wojewódzkim Grzegorz Izbicki, suwalski radny PiS i zapowiedział, że poruszy tę sprawę na sesji miejskiego samorządu. - Te pieniądze już dawno powinny trafić do odpowiednich instytucji i ośrodków, aby takie placówki mogły jak najszybciej zacząć powstawać. Ośrodek w Suwałkach miał powstać do 2027 roku, ale oczywiście obecnie rządząca Koalicja wymyśla niestworzone rzeczy, że konkurs nie był apolityczny, urządza jakieś kontrole, a to wszystko jest po to, żeby ten konkurs rozpisać ponownie i pewnie rozdać te pieniądze według własnego klucza. Pacjenci czekają, a czas jest dla nich bardzo cenny.
- Straciliśmy już półtora roku – wtórował mu Piotr Wasilewski, dyrektor biura poselskiego Adama Andruszkiewicza. – Apelujemy o to, by jak najszybciej przekazać te środki i anulować decyzję o unieważnieniu konkursu, bo to jest decyzja, która codziennie kosztuje życie Polaków, mieszkańców województwa podlaskiego, suwalczan. Pytamy przewodniczącego sejmiku Cezarego Cieślukowskiego i posła Koalicji Obywatelskiej Jacka Niedźwiedzkiego, co zrobili, by to centrum powstało?!
Są duże szanse
Poseł Jacek Niedźwiedzki napisał w oświadczeniu, iż nieprawdą jest, że rząd wycofał się z budowy Ośrodka Radioterapii w Suwałkach. - Konkurs, jaki został ogłoszony i rozstrzygnięty jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości, został po prostu anulowany. Przyczyną są liczne nieprawidłowości, jakie ujawniono w trakcie procedury konkursowej. Kontrolę przeprowadza obecnie Centralne Biuro Antykorupcyjne.
- Jak poinformowała minister zdrowia Izabela Leszczyna, w marcu konkurs będzie rozpisany ponownie – w tym samym zakresie i z tą samą pulą pieniędzy, czyli 4,2 mld zł, które będą przeznaczone na budowę, przebudowę albo modernizację infrastruktury strategicznej szpitali onkologicznych. Są zatem duże szanse na to, że pieniądze trafią do Białostockiego Centrum Onkologii, a wspomniany ośrodek satelitarny BCO w zakresie radioterapii w Suwałkach powstanie. Jako poseł z Suwałk będę bacznie przyglądać się tej sprawie. Mam bowiem świadomość, jak ważna jest to inwestycja - zapewnił Jacek Niedźwiedzki.
Wojciech Drażba
[26.10.2023] W Suwałkach do końca 2027 r. powstanie ośrodek radioterapii
[13.10.2023] Cezary Cieślukowski i Jacek Niedźwiedzki w uścisku na koniec kampanii. Powstanie Zakład Radioterapii
[27.09.2023] Na sesji Rady Miejskiej w Suwałkach i przedwyborczej konferencji. Starania o Zakład Radioterapii








