21.08.2026

Festiwal w Suwałkach. Andrzej Wajda narodowym nauczycielem patriotyzmu. Chorował na Polskę [zdjęcia]

Drugi dzień 6. edycji Festiwalu Filmowego „Wajda na Nowo” w Suwałkach miał pokazać wielkiego reżysera od strony jego postawy obywatelskiej, działalności społecznej, no i politycznej, bo przecież w czasach przełomu, w latach 1989-1991 był Senatorem RP Ziemi Suwalskiej.

- Andrzej od zawsze był dla mnie wielkim autorytetem – opowiadał podczas festiwalowej debaty o „obywatelskości” Wajdy słynny scenograf Allan Starski. – Zacząłem z nim współpracę, kiedy kręcił film za filmem. Powstały Człowiek z marmuru, Panny z Wilka, Człowiek z żelaza, Danton. Kiedy zostawał senatorem, bałem się, że go stracę. Myślałem: „co On więcej może powiedzieć z trybuny parlamentarnej, niż poprzez swoje filmy?!". Nakręcony w czasie komunistycznej cenzury w naszym kraju Danton, to film nie tyle o rewolucji francuskiej, co o Polsce „Solidarności” i stanie wojennym.

- Nie da się oddzielić reżysera Andrzeja Wajdy od obywatela Andrzeja Wajdy – przekonywała Joanna Szczepkowska, która grała w filmach i spektaklach teatralnych urodzonego w Suwałkach reżysera. – Najlepiej świadczy o tym dobór jego dzieł, począwszy od Popiołu i diamentu czy Kanału. On myślał filmem, myślał jak swoje obserwacje przekuć na film, jak przemawiać do nas filmem.

- Trudno rozmawiać o Andrzeju Wajdzie, ponieważ był wybitnym człowiekiem, a także „wielkim poetą był”, co pokazują takie filmy jak Panny z Wilka, Brzezina czy Popiół i diament – dowodził reżyser Wojciech Marczewski. – Spotkałem się z nim. Po raz pierwszy w 1978 roku, kiedy zostawał prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich i zaproponował mi funkcję zastępcy. To było jeszcze przed karnawałem „Solidarności”, a on już wtedy miał odwagę mówienia o tym, że  chce odwrócić hierarchię, w której na czele stoi I Sekretarz KC PZPR, a na samym jej dole znajdują się twórcy.

- Drugie nasze spotkanie miało miejsce  już w tym stuleciu, kiedy powoływaliśmy do życia Szkołę Filmową im. Andrzeja Wajdy – kontynuował opowieść Wojciech Marczewski. – Wajda  postawił wtedy warunek: żebyśmy młodym reżyserom pomagali robić filmy traktujące tylko o współczesności.  – „Jeżeli dajemy im możliwość publicznej wypowiedzi, to muszą być uczciwi, prawdziwi, przyzwoici”- argumentował Andrzej Wajda.

Wojciech Marczewski mówił, że Wajda chorował na Polskę – od wystroju swojego mieszkania po myśli o wielkich scenach, typu wielki orzeł wynurzający się z morza w Gdyni.

- On kochał Polskę – przekonywał Michał Kwieciński, reżyser i producent, który współpracował z Andrzejem Wajdą w ostatnich 20 latach, a w łaski wielkiego reżysera wkradł się propozycją nakręcenia Pana Tadeusza.

- Plan Człowieka z marmuru był dla nas miejscem wolności, ale  pytałem Andrzeja: „Dla kogo to robimy, przecież cenzura nie puści nam tego filmu” -  wspominał Allan Starski. – Wajda był jednak odważny, czuł narodowe emocje. Film został wyświetlony, najpierw  w jednym z warszawskich kin.

W debacie „Wajda obywatel” uczestniczył też Olgierd Łukaszewicz, bohater wcześniejszego festiwalowego wydarzenia w sali kameralnej SOK, w której opowiadał o wyreżyserowanej przez Andrzeja Wajdę sztuce Ernesta Brylla „Wieczernik”, granej w ponurych latach 80. w polskich kościołach.

- Andrzej Wajda był dla nas nauczycielem, ale nie agitatorem. Zachęcał do podejmowanie trudnych decyzji, uczył przeciwstawiania się władzy. Sam był bardzo odważny i testował naszą odwagę. Zachęcał do dyskusji i nie bał się głoszenia własnych poglądów. Płacił za to wielką cenę. Był „obywatelem dla dobra wspólnego” – spuentował Olgierd Łukaszewicz.

Wojciech Drażba

Fot. Miłosz Kozakiewicz i Suwalki24.pl

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
08.22.2026 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2226 4.3080
USD 0.00% 3.6134 3.6864
GBP 0.00% 4.8314 4.9290
CHF 0.00% 4.5222 4.6136
Dodaj nowe ogoszenie