W minioną sobotę, po wygranej 2:1 z Bronią Radom, trener i piłkarze Wigier obiecali przywieźć w Wielki Piątek z Wikielca komplet punktów.
- Chcieliśmy, żebyśmy wszyscy, cały zespół, klub i kibice mieli radosne Święta Wielkanocne– mówi Arkadiusz Szczerbowski, trener Wigier. – Korzystając z okazji, składam wszystkim życzenia spokojnych, rodzinnych, pogodnych Świąt – dodaje.
Pierwsza minuta meczu w Wikielcu to jednak złe miłego początki. Stoper Wigier Kamil Pajnowski nie zrozumiał się z Mateuszem Taudulem i uderzeniem głową przelobował naszego bramkarza. Piękny gol, ale samobójczy, stąd olbrzymia radość miejscowych, wśród nich Mateusza Michasiewicza, który jeszcze jesienią był zawodnikiem Wigier.
- Sprawiliśmy prezent gospodarzom w 30 sekundzie, ale pozostała część spotkania przebiegała już pod naszą kontrolą – opowiada Arkadiusz Szczerbowski. – Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, graliśmy cierpliwie, kreowaliśmy sytuacje.
Jeszcze przed przerwą Biało-Niebiescy powinni byli zdobyć przynajmniej 3 gole. Stuprocentową okazję zmarnował Jakub Kwiatkowski, który już w 20 minucie doznał urazu i został zmieniony przez Eryka Matusa. Bardzo dobre sytuacje mieli Kamil Pajnowski i Bartosz Guzdek.
Wreszcie, w 41 minucie, suwalska drużyna wyrównała. Po akcji Bartosza Gużewskiego z Kacprem Głowickim i podaniu Eryka Matusa, nie do obrony uderzył z dystansu Jakub Witek.
Remis nie zadowalał Wigier i przed zejściem do szatni mogły objąć prowadzenie. Najpierw strzelał Bartosz Guzdek, a po dobitce Eryka Matusa piłka wylądowała na poprzeczce bramki GKS-u.
Zaraz po zmianie stron bliski szczęścia był Bartosz Gużewski. Pomocnik Wigier ładnie uderzył, ale piłka poszybowała tuż nad bramką.
W 65 minucie trener Wigier dokonał podwojnej zmiany. Za Jakuba Fronczaka i Jakuba Witka weszli młodzi pomocnicy Kacper Rejterada i Dawid Zagórski. Suwalski zespół mocno przycisnął, bił serię czterech rzutów rożnych, po której to gospodarze ruszyli z kontrą zakończoną strzałem w słupek bramki Mateusza Taudula.
- Ponowiliśmy atak i pięć minut przed końcem dopięliśmy swego – relacjonuje Arkadiusz Szczerbowski. – Po wrzucie z autu, Kamil Pajnowski umiejętnie zastawił przeciwnika i Konrad Magnuszewski strzałem z bliska udokumentował wyższość suwalskiego zespołu.
- Byliśmy szybsi, lepsi piłkarsko, bardziej zorganizowani i zdeterminowani – ocenia działacz i sponsor Wigier Szymon Racis, który oglądał mecz z trybuny w chłodnym Wikielcu. - Przed dalszą częścią sezonu jestem naprawdę dobrej myśli. Jeżeli wygramy z ŁKS-em Łomża i Legią II Warszawa, wszystko może się zdarzyć.
W Wikielcu w 87 minucie, z myślą o ewentualnych stałych fragmentach dla gospodarzy, Arkadiusz Szczerbowski dokonał drugiej podwójnej zmiany. Miejsce ofensywnych graczy Kacpra Głowickiego i Dawida Zagórskiego zajęli mocniejsi fizycznie Michał Ozga i Przemysław Modzelewski. Jednak to nie GKS Wikielec, a Wigry mogły w końcówce zdobyć gola. Bartosz Guzdek strzelił tuż obok słupka.
Po wygranej w Wikielcu, Wigry umocniły się na 4. miejscu, zwiększyły przewagę nad Wisłą II Płock która przegrała u siebie z Jagiellonią II Białystok 0:4. Biało-Niebiescy czekają teraz na sobotnie wyniki trzeciego w tabeli ŁKS-u Łomża, który przyjedzie do Suwałk w następną niedzielę oraz starcia lidera z wiceliderem: Legii II Warszawa z Wartą Sieradz.
W piątek sensacyjnie świąteczny prezent ufundował sobie Znicz Biała Piska, w trzecim już meczu prowadzony przez Kamila Lauryna. Outsider, z wypożyczonymi z Wigier Michałem Dębskim w bramce i Kacprem Babkowskim na boku obrony, w Łodzi wygrał z rezerwami Widzewa 3:2.
- A przed nami dwa dni wolnego – opowiada Arkadiusz Szczerbowski. – Spotykamy się już w wielkanocny poniedziałek, by przygotować się do środowego wyjazdowego meczu 1/8 Pucharu Polski na szczeblu województwa z Ruchem Wysokie Mazowieckie.
Wojciech Drażba
Fot. Wigry Suwałki
GKS Wikielec – Wigry Suwałki 1 : 2 (1:1)
Bramki: 1:0 Kamil Pajnowski 1-samobojcza, 1:1 – Jakub Witek 41, 1:2 – Konrad Magnuszewski 85
GKS Wikielec: Kacper Włodarczyk – Mateusz Jajkowski, Jan Krupa, Alexandre Bosse, Jakub Romanik, Zieliński, Maddox Sobociński, Mateusz Michasiewicz, Hubert Leopold, Mikołaj Chaciński, Dominik Stolc
Wigry: Mateusz Taudul – Jakub Kwiatkowski (20 Eryk Matus), Mateusz Machała, Kamil Pajnowski, Konrad Magnuszewski, Bartosz Gużewski, Bartosz Baranowicz, Jakub Witek (65 Kacper Rejterada), Kacper Głowicki (87 Michał Ozga), Jakub Fronczak (65 Dawid Zagórski, 87 Przemysław Modzelewski), Bartosz Guzdek
Pozostałe wyniki i pary 25. kolejki
Piątek, 3 kwietnia
Wisła II Płock - Jagiellonia II Białystok 0 : 4 (0:2)
Widzew II Łódź - Znicz Biała Piska 2 : 3 (1:1)
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Olimpia Elbląg 0 : 1
Sobota, 4 kwietnia
Legia II Warszawa - Warta Sieradz 12:00
KS CK Troszyn - KS Wasilków 14:00
Broń Radom - Lechia Tomaszów Mazowiecki 15:00
GKS Bełchatów - Mławianka Mława 15:00
ŁKS Łomża - Ząbkovia Ząbki 16:00
Tabela
|
Lp. |
Drużyna |
M |
Pkt |
Bramki |
|
1 |
Legia II Warszawa |
23 |
59 |
64 - 20 |
|
2 |
Warta Sieradz |
24 |
54 |
47 - 22 |
|
3 |
ŁKS Łomża |
24 |
49 |
55 - 22 |
|
4 |
Wigry Suwałki |
25 |
46 |
47 - 35 |
|
5 |
Wisła II Płock |
23 |
41 |
40 - 33 |
|
6 |
KS CK Troszyn |
24 |
38 |
59 - 35 |
|
7 |
Ząbkovia Ząbki |
24 |
38 |
59 - 44 |
|
8 |
Olimpia Elbląg |
25 |
33 |
36 - 45 |
|
9 |
Lechia Tomaszów Maz. |
24 |
32 |
48 - 38 |
|
10 |
Jagiellonia II Białystok |
24 |
32 |
30 - 31 |
|
11 |
Świt Nowy Dwór Maz. |
25 |
31 |
35 - 44 |
|
12 |
Broń Radom |
24 |
31 |
29 - 42 |
|
13 |
Widzew II Łódź |
24 |
30 |
47 - 54 |
|
14 |
GKS Bełchatów |
24 |
29 |
41 - 51 |
|
15 |
GKS Wikielec |
24 |
26 |
26 -37 |
|
16 |
Mławianka Mława |
24 |
22 |
38 - 49 |
|
17 |
KS Wasilków |
24 |
14 |
24 - 56 |
|
18 |
Znicz Biała Piska |
24 |
8 |
18 - 79 |








