W maju, w wyniku losowania, do udziału w projekcie zakwalifikowano 30 wniosków (drugie tyle wpisano na listę rezerwową) z prawie 400 złożonych przez mieszkańców gminy Suwałki zainteresowanych udziałem w projekcie zakupu i instalacji ogniw fotowoltaicznych na potrzeby wytwarzania energii elektrycznej na własne potrzeby gospodarstw domowych. Niestety, przed kilkoma dniami dotarła wiadomość, że Gmina Suwałki nie znalazła się na liście trzech gmin z województwa zakwalifikowanych do programu.
- Zabrakło nam trochę punktów, ale cóż tego się można było spodziewać. Pod uwagę bowiem brano stopę bezrobocia, dochody na mieszkańca w gminie i powiecie, obszar objęty ochroną Natura 2000 i kilka innych – tłumaczy Zbigniew Mackiewicz, sekretarz Gminy Suwałki. – Nie pomogło nawet to, że gmina złożyła wniosek na dofinansowanie na ogniwa fotowoltaiczne bez akumulatorów, czyli bez możliwości magazynowania energii w gospodarstwie domowym i wykorzystania jej przy prowadzeniu działalności gospodarczej, nawet takiej, jak agroturystyka. .
Koszt zakupu i instalacji ogniw fotowoltaicznych szacowano na 25-30.000 zł, a kwotę dofinansowania – maksimum 90 procent.
- To, że nasza gmina nie znalazła się na tej liście nie oznacza, że zrezygnowaliśmy z poszukiwania środków na zakup i instalację innych niż tradycyjne, źródeł wytwarzania energii elektrycznej na potrzeby mieszkańców gminy –Sprawdzamy wszystkie informacje dotyczące tego typu programów, analizujemy nasze możliwości udziału w nich i szanse na uzyskanie dofinansowania zapewnia sekretarz Mackiewicz.










