Czterech motocyklistów kadry narodowej PZMot. w wyścigach na lodzie przebywa na minizgrupowaniu w Suwałkach. Niewykluczone, że zalew Arkadia będzie niedługo areną międzynarodowych zawodów.
Przed dwoma laty szefowie Ice Racing Team zapytali mnie, na jakim akwenie mroźnej Suwalszczyzny byłoby można potrenować i się pościgać. Wskazałem na zalew w centrum miasta, a dyrektor OSiR Waldemar Borysewicz uznał tę podpowiedź za właściwą.
Trochę czasu minęło, ale żużlowcy lodowi wreszcie zawitali do Suwałk. Od czwartku na torze ćwiczy Kamil Janura z Tarnowa, w piątek dołączyli do niego mieszkający w Anglii najlepszy i najbardziej doświadczony z Polaków Mirosław Daniszewski z synem Patrykiem oraz Rafał Dąbrowski z Gorzowa Wielkopolskiego. Nad całością czuwa Paweł Ruszkiewicz, kierownik reprezentacji i, trzeba przyznać, pracy mu nie brakuje. Najbardziej troszczy się o stan lodu, którego grubość wynosi nawet 25 cm. Wystarczy jednak kilka okrążeń i w torze robią się potężne dziury. Suwalscy strażacy zadeklarowali, że wyleją nową pokrywę.
Paweł Ruszkiewicz i Mirosław Daniszewski mają nadzieję wracać do Suwałk, gotowi są zorganizować wespół z OSiR-em poważne wyścigi na zalewie Arkadia. Zapraszamy do obejrzenia rozmowy i fragmentów treningu.
Wojciech Drażba








