Po wczorajszym zgłoszeniu od jednego z suwalczan zapadła decyzja o tymczasowym zamknięciu kąpieliska nad zalewem Arkadia w Suwałkach.
Suwalczanin powiadomił Policję, iż dostrzegł nad zalewem szereg zaniedbań.
Jak mówi, ratownicy zamiast przebywać nad wodą, siedzieli w swoim pomieszczeniu, nie znali przepisów, brakowało również wyposażenia wynikającego z przepisów i wyznaczonych miejsc do obserwacji.
Na miejscu była Policja i technicy kryminalistyki, została zrobiona dokumentacja i podjęta decyzja o zamknięciu kąpieliska.
Waldemar Borysewicz, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach postanowił, iż będzie ono zamknięte do czasu wyjaśnienia sprawy i usunięcia nieprawidłowości.
- W maju minionego roku w suwalskim Aquaparku utonął 65-letni mężczyzna. Wydaje się, ze po tym tragicznym wydarzeniu suwalscy ratownicy powinni być o wiele bardziej czujni - przekonuje suwalczanin, który powiadomil funkcjonariuszy.








