Pochwałę niskich podatków i krytykę upolitycznienia Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wygłosił pod jej siedzibą Szczepan Barszczewski, członek partii KORWiN. Kandydat chce, aby w całej Polsce przedsiębiorcy mogli korzystać z takich ulg jak w specjalnych strefach ekonomicznych. Bardzo krytyczne słowa padły pod adresem Jana Kapa, nowego wiceprezesa strefy.
- Jako senator skupię się na działaniach zmierzających do obniżania podatków. Jestem też za zniesieniem podatku dochodowego - zapewniał Szczepan Barszczewski, który pod szyldem ugrupowania KORWiN w wyborach uzupełniających walczy o miejsce w Senacie.
Białostockiemu prawnikowi marzy się objęcie całej Polski takimi co najmniej takimi warunkami inwestowania jakie mają przedsiębiorcy w specjalnych strefach ekonomicznych. Kandydat nie wspomniał jednak, że istotą korzystnych ulg jest przyciąganie inwestorów w mniej atrakcyjne biznesowo obszary kraju.
Gorzkie słowa padły pod adresem samego kierownictwa strefy. Obecni na konferencji działacze partii KORWiN zgodnie podkreślali, że ta instytucja po każdych kolejnych wyborach staje się łupem politycznym partii rządzącej. W skład nowego, powołanego w lutym, zarządu wchodzą obecnie działacze Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej rządzili tam ludzie z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
- Szczególny niepokój budzi powierzenie funkcji wiceprezesa Janowi Kapowi. Były burmistrz zostawił Sejny z olbrzymim długiem, z którego miasto może nigdy nie wyjść - alarmował Krzysztof Kowalewski, lider suwalskiego KORWiN-a.
(mkapu)








