Nigdy nie wyglądał na swój wiek, zawsze imponował sylwetką, która zawdzięcza sportowemu, dosłownie, trybowi życia. Lech Nowikowski w marcu będzie obchodził 94. urodziny. W Suwałkach zaszczepił trzy dyscypliny sportu, w których nasze miasto wciąż odnosi sukcesy. W modelarstwie lotniczym i badmintonie nawet międzynarodowe.
Lech Nowikowski urodził się w 1929 roku, do II wojny mieszkał w Wiżajnach gdzie jego ojciec był nauczycielem. Jako 10-letni chłopak wstąpił do harcerstwa, dzisiaj jest Zasłużonym dla Suwalskiego Hufca ZHP.
Niewiele brakowało, by to nie pochodzący z Warszawy badmintonista Robert Mateusiak w 2000 roku w Sydney, czy rodowita suwalczanka Maria Andrejczyk w 2016 r. w Rio de Janeiro, a właśnie Lech Nowikowski w 1964 w Tokio został pierwszym suwalskim olimpijczykiem. Jedenaście lat wcześniej zaczął uprawiać strzelectwo sportowe, w którym osiągnął klasę mistrzowską, został powołany do kadry narodowej. Zrezygnował z członkostwa w niej właśnie przed igrzyskami w Tokio, a zdecydowały o tym względy rodzinne. Lech Nowikowski jest trenerem II klasy strzelectwa sportowego, w dalszym ciągu uprawianego w naszym mieście w LOK Wigry Suwałki.
Najpierw, zaraz po wojnie, w 1946 r. już w Suwałkach pochłonęło go modelarstwo lotnicze. Jako zawodnik zdobył złotą odznakę, a w roli szkoleniowca osiągnął klasę „S”, specjalną. Krzewił tę dyscyplinę i w LOK-u, i w Młodzieżowym Domu Kultury, i w Ośrodku Sportu i Rekreacji, którego dyrektorem był od 1971 do 1990 roku. W modelarstwie wychował świetnego następcę – Stanisława Skibickiego, który ze swoimi podopiecznymi sięga po trofea w Polsce i na świecie.
W powietrze wzbijały się nie tylko modele. Już w 1947 roku Lecha Nowikowskiego wciągnęło lotnictwo szybowcowe, którego regionalną mekka była Jesionowa Góra w Szelmencie. Uzyskal licencję pilota szybowcowego kategorii „A” i „B”, jest honorowym członkiem Suwalskiej Szkoły Lotniczej.
Lech Nowikowski ma też odznakę Zasłużony dla Suwalskiego Klubu Sportowego Wigry Suwałki. Był nie tylko działaczem. W 1948 roku występował w piłkarskiej drużynie w roli bramkarza.
Dzięki Lechowi Nowikowskiemu w Suwałkach zaistniała kometka, która przerodziła się w badminton, uprawiany dzisiaj na profesjonalnym poziomie. W 1976 r. ówczesny dyrektor OSiR przeprowadził pierwszy turniej, namówił do gry swoich pracowników i przyjaciół, stworzył drużynę, której sam był zawodnikiem, przeprowadził kurs instruktorski, przez 8 lat suwalski OSiR gościł na zgrupowaniach kadrę narodową badmintonistów. Następcy Lecha Nowikowskiego, z Jerzym Szleszyńskim na czele, doprowadzili SKB Litpol-Malow do 19 tytułów Drużynowego Mistrza Polski i sześciu medali Klubowgo Mistrzostwa Europy. Lech Nowikowski jest Honorowym Prezesem SKB, za swoje zasługi został odznaczony złotymi medalami PKOl. i PZBad.
Panie Lechu, życzymy 100 Lat!
WD








