We wtorek, 5 maja maturzyści przez 3 godziny piszą obowiązkowy egzamin z matematyki na poziomie podstawowym. Żeby zdać, trzeba zdobyć co najmniej 15 z 50 punktów (30 proc.).
Mimo ze w ubiegłym roku zdawalność matematyki na maturze wyniosła 85 proc., a średni wynik w kraju siegnął 61 proc,.tego sprawdzianu uczniowie i ich rodzice obawiają się najbardziej. Wyniki badań mówią, że korepetycje z matematyki bierze nawet 80 proc.uczniów szkół średnich.
W II Liceum Ogólnokształcącym im. Generała Zygmunta Podhorskiego w Suwałkach do rozwiazywania zadań otwartych i wykonywania poleceń, które maja sprawdzić, czy uczniowie posiadają określone zdolności rachunkowe, a także czy potrafią wykorzystywać, analizować i opracowywać informacje oraz dane liczbowe przystąpiło 196 osób.
W ubiegłym roku było ich 150. Większa liczba zdających wynika z tzw. kumulacji roczników, kiedy w wyniku reformy oświaty do szkół poszli także 6-latkowie.
- Z jeszcze większą kumulacją będziemy mieli do czynienia w przyszłym roku – mówi Wioletta Kulbacka, dyrektor II L0. – Do egzaminów przystąpią absolwenci aż ośmiu IV klas, a nie – jak teraz – siedmiu.
Z tegorocznych maturzystów uszedł już największy stres. Poniedziałkowy egzamin z języka polskiego pokazał, że nie taki diabeł straszny, dal pierwsze doświadczenia. Dzisiaj matematyka, a w środę to już „zabawa” z podstawami języka angielskiego.
Maturzyści muszą ponadto zdać co najmniej jeden egzamin na poziomie rozszerzonym i coraz większa ich liczba wybiera właśnie uchodzące za łatwe rozszerzenie z angielskiego. Tego języka uczyli się już od przedszkola, oswajają się z nim w grach komputerowych, obracając się w popkulturze.
W II LO w Suwałkach angielski na poziomie rozszerzonym wybrało aż 177 osób, dalej idzie matematyka – 104, geografia – 78 i biologia – 55. W dalszym ciągu dużym wzięciem w tej szkole cieszy się fizyka. Będzie ją zdawać 39 osób, czyli prawie półtorej klasy.
II LO razem ze Szkołą Podstawową nr 9 wchodzi w skład Zespołu Szkół nr 2 i dla dyrektor Wioletty Kulbackiej od przyszłego tygodnia, kiedy do egzaminów przystąpią ósmoklasiści, rozpocznie się podwójny maraton. Wymaga on po pierwsze przygotowania fizycznego, bo o 6:00 rano trzeba odebrać od kuriera arkusze egzaminacyjne, a popołudniowe matury trwają nawet do 17:00 i potem należy przekazać arkusze do sprawdzenia, a po drugie logistycznego, bo nauczyciele i zastępcy dyrektora zasiadają w komisjach egzaminacyjnych w różnych placówkach.
Wysiłek dla uczniów i nauczycieli oraz duże emocje, związane z zaplanowanym na 8 lipca ogłoszeniem wyników. Kumulacja roczników sprawia, że większa liczba osób będzie ubiegała się o miejsce na studiach, trudniej będzie dostać się na wymarzoną uczelnię i kierunek.
Wojciech Drażba
Fot. Suwalki24








