We wtorek, 18 kwietnia rozpoczęła się budowa zapory elektronicznej na granicy polsko-rosyjskiej. Bariera będzie miała długość około 200 km i obejmie zasięgiem całą lądową granicę z obwodem kaliningradzkim, która na wschodzi kończy się w powiecie suwalskim.
- Będzie to nowoczesna zapora, podobna do tej, którą mamy na granicy z Białorusią. Będziemy mieli pełny monitoring tego, co się dzieje na granicy. Prace zostaną zakończone jesienią tego roku – mowil dzisiaj na konferencji prasowej szef MSWIA Mariusz Kamiński.
Od listopada, po zapowiedziach Rosjan uruchomienia lotów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do Kaliningradu, na granicy zaczęto wznosić ogrodzenie, skladajace sie z trzech rzędów drutu ostrzowego.
Budowa bariery elektronicznej ruszyła dzisiaj na odcinku granicy ochranianym przez placówki Straży Granicznej w Bezledach i Sępopolu. Pierwsze roboty w pasie drogi granicznej to posadowienie słupów kamerowych oraz instalacja kabli zasilających i transmisyjnych.
Bariera elektroniczna o długości około 200 km będzie podzielona na dwanaście funkcjonalnych odcinków. Zainstalowanych zostanie na nich około 2 tys. słupów kamerowych, 3 tys. kamer wideo oraz 700 km kabli zasilających, transmisyjnych i detekcyjnych.
Wykonawcą umowy jest firma TELBUD S.A. z siedzibą w Poznaniu. Na realizację zaplanowanych prac zakontraktowano ponad 373 mln zł (w tym 42 mln zł na utwardzenie terenu na wybranych, priorytetowych odcinkach granicy). Bariera będzie wsparciem dla działań funkcjonariuszy Straży Granicznej, w szczególności w zakresie wykrywania zdarzeń związanych z przestępczością graniczną, w tym nielegalną migracją oraz przemytem towarów.
Budowa zapory potrwa do 30 września br.
Źródła: MSWiA i W-MOSG
Fot. W-MOSG








