Przymiarek do budowy krytych kortów w Suwałkach było kilka, ale wszystko wskazuje na to, że ta podejmowana teraz zakończy się powodzeniem.
Najbliżej budowy było w 2015 roku. Wtedy nad Zalewem były zaniedbane korty asfaltowe. Miasto i OSiR planowały wzniesienie w tym miejscu dwóch krytych oraz dwóch otwartych kortów. Został ogłoszony projekt, powstały wizualizacje. Koszty przedsięwzięcia oszacowano na 3,5 mln zł. Samorząd Suwałk nie uzyskał dofinansowania z ministerstwa sportu i pomysł został zarzucony.
Trzy lata później, kosztem 600 tys. zł miejsce asfaltowych zajęły dwa odkryte korty z nawierzchnia syntetyczną.
Suwalscy miłośnicy białego sportu zimą jeździli do Ełku, albo grali w szkolnych salach.
Wreszcie, w ratuszu pojawił się Mirosław Protasiewicz znany przedsiębiorca, zapalony tenisista, kibic i sponsor Ślepska Malowu, którego firmy specjalizują się w instalacjach przeciwpożarowych, zakładanych w największych budynkach w kraju i zagranicą.
Mirosław Protasiewicz, a właściwie założona przez niego i jego zięcia, Marcina Krupińskiego, Fundacja Sportowego Rozwoju chce zbudować obok istniejących na Zalewem otwartych kortów, halę, a właściwie dwie połączone hale, bo dwa korty o twardej nawierzchni będą od siebie oddalone o 2,5 m. Obiekt ma być ogrzewany zimą dmuchawami, a latem mają w nim panować normalne, a nie „cieplarniane” temperatury.

- Koledzy, którzy wcześniej myśleli o wybudowaniu hali tenisowej tłumaczyli, że taki projekt finansowo ”się nie spina” – opowiadał w środę 25 czerwca suwalskim radnym Mirosław Protasiewicz. – Ja wierzę, że mi się uda tym bardziej, że kilku przedsiębiorców z branży budowlanej zadeklarowało pomoc. Wszyscy trzymają kciuki.
Wsparcia udzielił suwalski samorząd. W kwietniu radni przyjęli uchwałę w sprawie zwolnień od podatku od nieruchomości w ramach pomocy inwestycyjnej na infrastrukturę sportową i wielofunkcyjną infrastrukturę rekreacyjną na terenie miasta.
- Ważnym elementem polityki rozwoju Suwałk jest pobudzenie rozwoju działalności sportowej. Utrzymanie obiektów sportowych jest bardzo kosztowne i mało dochodowe, wobec czego uzasadnione jest wsparcie podmiotów zarządzających takimi obiektami. Wsparcie to ma na celu stworzenie mechanizmu zachęty do inwestowania w infrastrukturę sportową i rekreacyjną. Krzewienie aktywności fizycznej służyć będzie celom społecznym i wychowawczym, przyczyniając się do poprawy zdrowia i kondycji mieszkańców – napisali w uzasadnieniu.
Wczoraj zrobili drugi ważny krok, dzięki któremu Mirosław Protasiewicz będzie mógł rozpocząć prace. Wyrazili zgodę na bezprzetargowe wydzierżawienie na 30 lat gruntu o powierzchni 1807 m kw. przy ul. Zastawie na rzecz Fundacji Sportowego Rozwoju pod budowę i eksploatację dwóch całorocznych kortów tenisowych.

- Z wybudowanych całorocznych kortów tenisowych będą mogli swobodnie - na zasadach ustalonych przez Inwestora - korzystać mieszkańcy Miasta Suwałk oraz wszystkie inne osoby zainteresowane – napisano w uzasadnieniu uchwały.
Fundacja Sportowego Rozwoju, z prezesem Mirosławem Protasiewiczem i wiceprezesem Marcinem Krupińskim została już zarejestrowana. Jak mówił radnym Mirosław Protasiewicz, jest nadzieja, że obiekt powstanie jeszcze w tym roku i już tej zimy suwalczanie wyjdą na kryte korty.
- Szacuję, że koszty wyniosą ok. 2,5 mln - powiedział nam Mirosław Protasiewicz. - Szybko ruszymy z pracami i powinniśmy je zakończyć późną jesienią.
Wojciech Drażba
Fot. Suwalki24.pl
Grafika: UM Suwałki








