W zasobach spółdzielni Mieszkaniowej w Sejnach mieszka ok. 30 proc. mieszkańców miasta. Powstała w latach 70. ub. wieku i przez lata dynamicznie rozwijała, zapewniając lokale dla kolejnych pokoleń sejneńskich rodzin.
Zbudowano duże osiedle wraz z infrastrukturą, podczas gdy od kilkudziesięciu lat nie zbudowano w mieście żadnego komunalnego budynku mieszkaniowego. Szansa na rozpoczęcie budowy osiedli komunalnych pojawia się dopiero w 2026 roku.
Tymczasem w ostatnich latach zaczęły narastać problemy, głównie związane z kosztami ogrzewania spółdzielczych mieszkań. Doszło do zmian władz spółdzielczych, a nieco wcześniej do budowy przez prywatnego inwestora nowej ekologicznej kotłowni na potrzeby spółdzielni. To miało rozwiązać problemy, ale nie rozwiązało, zaś koszty ogrzewania mieszkań rosną. Spółdzielnia i właściciel ciepłowni prowadzą między sobą rozległą korespondencję, spotykają się na salach sądowych. Sytuacją interesuje się nawet prokuratura. Każda ze stron przedstawia swoje racje.
Interwencja posła
Od kilku miesięcy problemem interesuje się poseł KO Jacek Niedźwiedzki. Przed kilkoma dniami wziął udział w kolejnym spotkaniu z mieszkańcami lokali spółdzielczych. W spotkaniu brał też udział burmistrz miasta Dorian Krause.
- Wziąłem udział w spotkaniu z mieszkańcami Spółdzielni Mieszkaniowej w Sejnach. Rozmawialiśmy o sytuacji związanej z dostawami ciepła oraz o nieprawidłowościach, z jakimi od dłuższego czasu się mierzą. Dostawca ciepła jednostronnie ustala ceny dla odbiorców, stosując przy tym metody o charakterze monopolistycznym. Już od ponad roku, wspólnie z prezesem Spółdzielni, podejmujemy działania zmierzające do zakończenia tych nieprawidłowości. W tej sprawie interweniowałem już w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urzędzie Regulacji Energetyki (URE), w sejneńskiej prokuraturze i policji. Sprawa jest poważna i wymaga zdecydowanych działań, dlatego będziemy ją konsekwentnie monitorować - napisał poseł po spotkaniu na swoim profilu społecznościowym.
A miało być tak pięknie
Potrzeba modernizacji bądź budowy nowych kotłowni w mieście istniała od dawna.
Pod koniec 2019 rok ówczesny burmistrz Sejn Arkadiusz Nowalski podczas z sesji Rady Miejskiej informował radnych, że przedstawi własny plan dotyczący gospodarki cieplnej w mieście. Burmistrzowi udało się pozyskać do realizacji planu czeską grupę kapitałową. Prowadził z nią rozmowy, które dobrze rokowały. W ciągu roku od podpisania umowy, grupa miała zbudować w mieście ekologiczną centralną elektrociepłownię.
Już na początku 2020 roku ówczesny burmistrz Sejn Arkadiusz Nowalski optymistycznie zakładał, że pod koniec roku w mieście powstanie elektrociepłownia, która dostarczy ciepło do większości mieszkań, w tym i spółdzielczych. Zamiast czterech starych kotłowni na węgiel, miałaby być jedna duża, obsługująca także budynki spółdzielni mieszkaniowej.
Wspólny plan ze spółdzielnią zakładał zbudowanie nowej kotłowni biomasowej, która zastąpiłaby trzy kotłownie należące do Spółdzielni oraz jedną do PGK. Ciepłownię miała zbudować spółka z Czech, zaś zmodernizować i rozbudować sieć ciepłownicza - miasto. Do porozumienia z czeskim inwestorem jednak nie doszło.
Nie udało się też zawrzeć ze spółdzielnią mieszkaniową przedwstępnej umowy. Jak wyjaśniał podczas jednej z sesji Rady Miasta ówczesny prezes spółdzielni, nie mógł on zadeklarować jednoznacznie chęci kupna ciepła z nowej ciepłowni, nie znając ceny, jaką przyszłoby spółdzielni zapłacić. Deklarował jednocześnie przekazanie spółdzielczej sieci ciepłowniczej miastu, wzorem Suwałk. Z kolei przez PGK tłumaczył, iż przedwstępna umowa nie zobowiązywałaby do kupna ciepła, a była potrzebna w ramach procedur do przygotowania inwestycji i uzyskania unijnego dofinansowania.
Miasto zbudowało własną ciepłownię pod własne potrzeby
W międzyczasie władze miasta - jeszcze poprzedniej kadencji - pozyskały pieniądze z Polskiego Ładu na budowę nowoczesnej ciepłowni. Koszt całego zadania to ponad 8 mln zł, z czego środki zewnętrzne, pochodzące z rządowego programu to 7,2 mln zł. Uruchomiono ją pod koniec 2025 roku, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Wybudowano już także ciepłociąg na ulicy Grodzieńskiego. Dzięki pozyskanym pieniądzom na budowę ciepłociągu powstała możliwość podłączenia do centralnej ciepłowni nowych budynków, w tym prywatnych. Miejskiego ciepła chciałaby teraz i spółdzielnia mieszkaniowa, ale miasto nie ma na razie funduszy na rozbudowę sieci ciepłowniczej.
Spółdzielcza nowa kotłownia
Własnym sumptem
Już na początku 2019 roku Spółdzielnia Mieszkaniowa w Sejnach podpisała umowę z Zarządem Województwa Podlaskiego na dofinansowanie własnej instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii. Sejneński projekt dotyczył budowy nowej kotłowni w budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w Sejnach, przy ul. Wojska Polskiego 19A. Wartość tego projektu oszacowano wówczas na 9,6 mln zł, z tego dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego to 4,7 mln zł.
W ramach tego projektu, przy ul. Wojska Polskiego 19A w Sejnach, miała zostać rozebrana stara i wybudowana nowa kotłownia, która miała ogrzewać część budynków mieszkalnych należących do spółdzielni. W nowym obiekcie pojawiłyby się kotły opalane biomasą oraz układ magazynowania i podawania paliwa wraz z odprowadzaniem spalin i odpopielaniem.
Nowa kotłownia, jak wówczas zakładano, mogła stać się w przyszłości podstawą do budowy wspólnego systemu ciepłowniczego w mieście, obniżającego koszt wytworzenia ciepła i zapewniającego niższe opłaty dla mieszkańców.
Jednak aktualizacja wartości robót znacznie podniosła ceny na prace związane z budowa tej kotłowni. Koszty robocizny i materiałów wzrosły w 2019 roku aż o milion złotych. Inwestycja nie ruszyła.
Z prywatnym inwestorem
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej 14 października 2020 roku podpisał więc umowę z firmą IVORY Energy EC Sejny w sprawie kompleksowej współpracy w zakresie modernizacji kotłowni przy ulicy Wojska Polskiego 19A. Umowa dotyczyła m.in. długoterminowej dzierżawy terenu kotłowni, produkcji tam ciepła z odnawialnych źródeł oraz zakupu ciepła przez Spółdzielnię Mieszkaniową i innych zainteresowanych tym odbiorców. Modernizacja objęła również racjonalne gospodarowanie ciepłem poprzez montaż w budynkach węzłów cieplnych. Inwestycję zakończono wiosną 2022 roku.
Efektem inwestycji było wyeliminowanie trzech starych kotłowni węglowych opalanych miałem węglowym oraz poprawa jakości powietrza. Liczono na obniżkę cen za ogrzewanie mieszkań. Wraz jednak ze wzrostem cen miału podrożał jednak też olej opałowy, gaz, biomasa. Zaczęły rosnąć opłaty dla mieszkańców spółdzielczych lokali.
Zmiany kadrowe w spółdzielni
Zapewne już same zapowiedzi podwyżek spowodowały, że w sierpniu 2022 roku wpłynął do zarządu spółdzielni wniosek o zwołanie walnego Zgromadzenia w celu odwołania ze stanowiska prezesa spółdzielni oraz Rady Nadzorczej. Zdaniem zarządu spółdzielni wniosek był niepoprawny.
Ostatecznie doszło jednak do zmian z Radzie Nadzorczej Spółdzielni i zarządzie. Pod koniec września 2023 roku podczas sesji Rady Miasta radni podjęli uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na rozwiązanie umowy o pracę z radnym Markiem Zubrzyńskim, będącym prezesem miejscowej spółdzielni mieszkaniowej. Za głosowało 7 radnych, przeciwko -3, wstrzymało się dwóch. Rada Nadzorcza wybrała nowy zarząd. Ceny ogrzewania jednak nadal idą w górę. Każda ze stron ma w tej sprawie swoje racje i poglądy. Interweniuje poseł. Z jaki skutkiem, zobaczymy.
WYG
Fot: Biuro poselskie polska J. Niedźwiedzkiego; Spółdzielni Mieszkaniowa










