Karol Sobczak, który jest burmistrzem Olecka drugą kadencję, dwukrotnie, rok po roku nie otrzymał od rady wotum zaufania.
To oficjalny powód, dla którego radni Rady Miejskiej w Olecku w miniony poniedziałek, 27 lipca większością głosów przyjęli uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum lokalnego w sprawie odwołania Burmistrza Olecka przed upływem kadencji.
W trakcie dyskusji zarzucali Karolowi Sobczakowi zadłużenie miasta, brak funduszu sołeckiego, złe zorganizowanie transportu publicznego.
- Nieudzielenie wotum traktuję po prostu jako awanturę polityczną, którą mam od ośmiu lat w samorządzie, od kiedy zostałem w 2018 roku burmistrzem – oceniał Karol Sobczak kilka dni przed sesją w wywiadzie dla Radia Olsztyn.
W 2025 roku Karol Sobczak pracował tylko przez niespełna trzy miesiące. Decyzją prokuratora zawieszony był w wykonywaniu obowiązków służbowych w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem przygotowawczym, po przedstawieniu w grudniu 2024 zarzutu przekroczenia uprawnień. Burmistrz Olecka nie czuje się winny, nie ma sobie nic do zarzucenia. Na początku października ub.r. sąd uchylił prokuratorskie zawieszenie i po prawie 10-miesiecznej przerwie Karol Sobczak wrócił do pracy.
Referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka zostanie przeprowadzone prawdopodobnie w październiku.
WD








