Suwalski policjant jechał na służbę, gdy zauważył niebezpieczny manewr kierowcy forda. Mężczyzna wyprzedził inne pojazdy bezpośrednio przed przejściem dla pieszych, na którym znajdowała się kobieta. Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii. Policjant bez wahania zareagował i zatrzymał pojazd. Kierowca został ukarany wysokim mandatem.
Policjant z Wydziału Ruchu Drogowego suwalskiej komendy, jadąc wczoraj na popołudniową służbę, był świadkiem niebezpiecznego manewru wyprzedzania.
- Kierowca forda jadąc ulicą Reja w Suwałkach, wyprzedzał bezpośrednio przed przejściem dla pieszych inne pojazdy i nie ustąpił pierwszeństwa kobiecie znajdującej się na pasach. O mały włos nie doszło do potrącenia. Policjant natychmiast zareagował. Pojechał za fordem i powiadomił o całym zdarzeniu swoich kolegów z drogówki. Po chwili policjant zatrzymał pojazd. Tuż za nim zatrzymał się inny świadek, który również widział całe zajście. Kierowcą forda okazał się 31-letni mieszkaniec Suwałk. Mężczyzna został ukarany wysokim mandatem i dziesięcioma punktami karnymi - informuje Komenda Miejska Policji w Suwałkach.
Nie bądź obojętny! Jeśli widzisz kierowców, którzy wykonują niebezpieczne manewry na drodze reaguj- powiadom Policję. Ty też masz wpływ na bezpieczeństwo na drodze!










