Mróz nie odstraszył mieszkańców Suwałk, którzy po dwuletniej pandemicznej przerwie przeszli ulicami miasta w Orszaku Trzech Króli. W przemarszu i inscenizacjach uczestniczyły zarówno dzieci, jak i najstarsi suwalczanie z Uniwersytetu III Wieku.
W Święto Objawienia Pańskiego seniorzy pomogli stworzyć na Placu Marii Konopnickiej scenę „Gospoda”, czyli miejsce, które „nie chce otworzyć drzwi Chrystusowi” i która namawia nas do życia w brudzie i moralnym bałaganie.
Pierwsze dwie sceny z rozdaniem koron i śpiewników uczestnikom Orszaku Trzech Króli i Dwór Heroda, gdzie z Dobra Nowina pojawiają się Trzej Królowie, urządzone zostały w Aquaparku i przed Suwalskim Ośrodkiem Kultury. Stamtąd Orszaku Trzech Króli wyruszył na trasę ulicami: Papieża Jana Pawła II, Podhorskiego, Dwernickiego, Noniewicza, na plac Marii Konopnickiej i Chłodną na Plac Józefa Piłsudskiego, Kościuszki do muszli koncertowej w Parku Konstytucji 3 Maja. Przy innych scenach Suwalskiemu Ośrodkowi Kultury pomagali harcerze oraz Parafia św. Aleksandra.
- Orszak jest okazja do przeżycia wspólnoty ludzi, którzy chcą żyć dobra nowiną – mówił ks. Jarema Sykulski, moderator Suwałk. – Orszak nigdy nie jest przeciwko komuś. Jest dla tych, którzy są otwarci, którzy poszukują prawdy, a w tym roku szczególnie, bo odbywa się pod hasłem Gwiazdy, która ma nas oświecać. Wszyscy potrzebujemy oświecenia w tym często ciemnym wiecie. Tegoroczny orszak nawiązuje też do 550. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika, który patrzył w to samo niebo w te same gwiazdy i dzisiaj tak wiele mu zawdzięczamy.
Fot. Miłosz Kozakiewicz








