Cyberprzestępcy, podszywając się pod właścicieli kont społecznościowych, wysyłają do ich znajomych wiadomości z prośbą o kody BLIK. W ten sposób 34-latka straciła ponad 200 złotych. Myślała, że pomaga młodszej siostrze.
Do suwalskich policjantów zgłosiła się 24-latka. Kobieta poinformowała mundurowych, że jej siostra, która przebywa za granicą, została oszukana. Jak ustalili funkcjonariusze, ktoś włamał się na konto społecznościowe zgłaszającej, a następnie podając się za nią, poprosił za pośrednictwem komunikatora o opłacenie rachunku za prąd BLIK-iem. 34-latka, przekonana, że koresponduje z młodszą siostrą, wygenerowała kod BLIK i przesłała go jej. Chwilę później zdzwoniły się. Młodsza siostra poinformował starszą, że ktoś zhakował jej konto i wysyłał znajomym prośbę o pożyczkę. W wyniku oszustwa 34-letnia suwalczanka straciła ponad 200 złotych.
Ostrzegamy! Często stosowaną przez oszustów metodą jest podszywanie się pod znajomych na portalach społecznościowych i zwracanie się z prośbą o pilną pożyczkę. Przestępcy proponują łatwy sposób przelania gotówki poprzez wygenerowanie numeru kodu BLIK w systemie płatności elektronicznej. Przekazany kod wystarczy, by sprawca mógł natychmiast wypłacić pieniądze. Bądźmy czujni i nie dajmy się zwieść pozorom.
Aby nie paść ofiarą oszustów policjanci radzą:
- weryfikować tożsamość osób, które wysyłają do nas wiadomości z prośbą o pożyczkę. Najpierw skontaktujmy się z nimi telefonicznie i upewnijmy się, czy faktycznie to oni potrzebują tego rodzaju pomocy,
- nie kierujmy się pośpiechem, lecz zdrowym rozsądkiem,
- pamiętajmy również o stosowaniu silnych haseł, które zawierają małe i duże litery, cyfry oraz znaki specjalne,
- dodatkową ochroną naszego konta może być dwuskładnikowe uwierzytelnienie. Wybierając pytania bezpieczeństwa wybierzmy hasło trudne do odgadnięcia, na które tylko my znamy odpowiedź.
Pamiętajmy również o tym, aby nigdy nie zapisywać hasła w przeglądarce internetowej.
Źródło: KMP w Suwałkach








