Jak informuje suwalski ratusz, dotychczasowy prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami Zbigniew Izydor Walendzewicz złożył wczoraj rezygnację ze stanowiska i przeszedł na emeryturę.
Zbigniew Walendzewicz ma 68 lat, spółką zajmującą się zagospodarowaniem odpadów komunalnych kierował od 2015 roku. Przez ten czas unowocześnił firmę. Półtora roku temu oddano do użytku wartą ponad 33 mln zł instalację do doczyszczania selektywnie zebranych odpadów komunalnych. W listopadzie ub.r. została podpisana opiewająca na 220 mln zł umowa na budowę spalarni odpadów komunalnych - Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów (preRDF/RDF). Budowa ma zakończyć się w 2027 r.
- Prezydent Suwałk, występujący jako Zgromadzenie Wspólników spółki, wyznaczył na prezesa Leszka Cieślika, który jest członkiem Rady Nadzorczej PGO – mówi Kamil Sznel, rzecznik Urzędu Miejskiego w Suwałkach. – To tymczasowe rozwiązanie, do czasu wyłonienia nowego prezesa – dodaje.

Leszek Cieślik ma 69 lat, w przeszłości przez kilkanaście lat był burmistrzem Augustowa, posłem Platformy Obywatelskiej na Sejm RP, prezesem PKS Suwałki i PKS Nova.
Chętnych do pokierowania PGO w Suwałkach nie powinno zabraknąć. Wynagrodzenie prezesa wynosi ok. 20 tys. zł brutto miesięcznie.
Wojciech Drażba








