Suwalscy policjanci zatrzymali 5 nietrzeźwych kierowców. Niechlubnym rekordzistą okazał się 64-latek, który kierował, mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Wszyscy nieodpowiedzialni kierowcy stracili prawa jazdy. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Podczas pierwszych dwóch dni maja policjanci zatrzymali 5 kierowców, którzy nietrzeźwi wsiedli za kierownicę.
Rekordzistą okazał się 64-letni, mieszkaniec gminy Raczki. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Raczkach. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Drugi kierowca został zatrzymany w Suwałkach. Mundurowi zauważyli, że nie ma zapiętych pasów bezpieczeństwa i zatrzymali go do kontroli. Od mężczyzny policjanci wyczuli alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca toyoty miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie.
Kolejnym nietrzeźwym kierowcą okazała się suwalczanka. Policjanci otrzymali informację o nietrzeźwej kierującej, która doprowadziła do zdarzenia drogowego. Funkcjonariusze ustalili, że 32-latka, cofając volkswagenem, uderzyła w zaparkowany pojazd. Badanie alkomatem wykazało, że miała ponad promil alkoholu w organizmie.
Funkcjonariusze zatrzymali również. 28-letniego kierowcę bmw, który miał ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Ostatni z nietrzeźwych wpadł na jednej z suwalskich ulic. 61-letni kierowca audi miał ponad 0,5 promil alkoholu w organizmie. Wszyscy nieodpowiedzialni kierowcy, stracili prawa jazdy. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP w Suwałkach










