Uruchomiona została zbiorka pieniędzy na odbudowę domu, który spłonął z minionej środy na czwartek w Pobondziach koło Rutki-Tartak.
Liczy się każda złotówka. Do wpłat zachęca Krzysztof Tylenda, wnuk starszego małżeństwa, które utraciło dach nad głową i straciło dorobek życia:
Moi dziadkowie mają 91 i 88 lat. W tym domu przeżyli całe swoje życie, tu wychowywali dzieci, tu spędzali każdą chwilę, tu czuli się bezpiecznie. To bezpieczeństwo prysło w jedną chwilę.
W nocy z 24 na 25 grudnia, około godziny 23:00, gdy większość rodzin świętowała Boże Narodzenie, u moich dziadków wybuchł pożar. Ogień był bezlitosny i rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Spłonął strych, przedpokój, łazienka oraz ich sypialnia.
Ocalał jedynie duży pokój, ale w wyniku akcji gaśniczej został on całkowicie zalany wodą. Zniszczenia są tak ogromne, że budynek nie nadaje się do remontu – jest kompletnie niezdatny do zamieszkania i grozi zawaleniem. Jedynym wyjściem jest jego całkowita rozbiórka.
Dziadkowie są w szoku. Aktualnie mieszkają u rodziny i chcą wracać mieszkać w tym co zostało z domu, niestety nie jest to już możliwe. Trudno sobie wyobrazić, co czuje 90-letni człowiek, który w środku mroźnej zimy, traci dach nad głową. Zostali tylko z tym, co mieli na na sobie.

Nie chcemy budować pałacu. Chcemy jedynie zapewnić im godne warunki i ciepło, na które zasługują. Naszym priorytetem jest jak najszybsze uprzątnięcie pogorzeliska i postawienie ocieplonego kontenera mieszkalnego.
Będzie to skromny, ale w pełni funkcjonalny dom, spełniający podstawowe potrzeby starszych ludzi z ciepłą łazienką, sypialnią i aneksem kuchennym.
Koszt takiego przedsięwzięcia przekracza możliwości finansowe dziadków i naszej rodziny, dlatego prosimy o wsparcie. Zebrane środki przeznaczymy na:
1. Utylizację zgliszczy i rozbiórkę spalonego domu.
2. Zakup i montaż całorocznego kontenera mieszkalnego.
3. Wyposażenie go w najpotrzebniejsze rzeczy (łóżka, sprzęt, meble).
Każda złotówka to dla nas ogromna pomoc. Jeśli nie możesz wpłacić, prosimy – udostępnij tę zbiórkę. Pomóżmy moim dziadkom odzyskać spokój i wiarę w to, że po tej tragicznej nocy jeszcze zaświeci dla nich słońce.
Dziękujemy z całego serca za każde wsparcie. Jesteśmy wdzięczni Bogu, że dziadków nie było w tym czasie w domu.
Szczegóły zbiórki znajdą Państwo TUTAJ








