W sobotę uzbrojony 24-latek wjechał samochodem na Stary Rynek w Krakowie i otworzył ogień do znajdujących się tam osób. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym sprawca.
W domu napastnika w Ostrowcu Świetokrzyskim odnaleziono ciała trzech osób – matki, ojca i siostry.
W związku z tragedią Prezydent RP Karol Nawrocki w dniach 8 i 9 listopada wprowadził żałobę narodową.
W czasie trwania żałoby narodowej flagę państwową Rzeczypospolitej Polskiej opuszcza się do połowy masztu, w szczególności na budynkach lub przed budynkami, które stanowią siedziby urzędowe albo miejsce obrad naczelnych władz Państwa, innych organów państwowych i państwowych jednostek organizacyjnych, a także organów samorządu terytorialnego i komunalnych jednostek organizacyjnych.
Jednostki publicznej radiofonii i telewizji, nadawcy koncesjonowani oraz redakcje dzienników i czasopism uwzględniają w czasie trwania żałoby narodowej potrzebę uczczenia pamięci ofiar aktu terroru, który miał miejsce w Krakowie w dniu 7 listopada 2026 r. - napisano w rozporzadzeniu Prezydenta RP, kontrasygnowanym przez Premiera - Prezesa Rady Ministrów.
Niedziela. Podsumowanie działań wojewody i służb po strzelaninie w Krakowie
- Wobec ogromu zła, którego nasze miasto wczoraj doświadczyło, dziś rano chciałbym przekazać informację, że wszystkie osoby spośród tych, które wczoraj trafiły do szpitali, które były operowane do późnych godzin nocnych – przeżyły. Lekarze w sześciu krakowskich szpitalach walczą o ich zdrowie – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Przebieg zdarzeń
- Chciałbym przypomnieć, jaki był czas operacyjny wczorajszych działań. 15.00 i 15 sek. – pierwsze zgłoszenie. Blisko czterdzieści zgłoszeń na Centrum Powiadamiania Ratunkowego, tu niskie ukłony dla mieszkańców, że nie pozostali obojętni i zareagowali. Po niespełna dwóch minutach na miejscu pojawia się Straż Miejska, po niespełna trzech minutach – pierwszy patrol Policji. Zostało zadysponowanych trzydzieści jednostek policyjnych. Trzydzieści patroli zostało zadysponowanych do tego działania natychmiast. Pierwszy patrol już po trzech minutach podejmuje aktywną interwencję – następuje wymiana ognia. Następnie dwóch młodych funkcjonariuszy ściga napastnika, finalnie raniąc go i ujmując, doznając również obrażeń ciała – mówi wojewoda.
- Po trzech minutach Policja jest na miejscu, po czterech minutach pojawiają się pierwsze zespoły ratownictwa medycznego, po pięciu minutach na miejscu działają już strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1, zabezpieczając działania Policji i udzielając pierwszej pomocy. W udzielanie pierwszej pomocy włączyły się także osoby, które przebywały na miejscu. W tym między innymi dwóch profesorów, dwóch pracowników Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, dwóch lekarzy było na miejscu, udzielało pomocy poszkodowanym, to też bezsprzecznie sprawiło, iż była większa szansa na uratowanie ich życia. Za tę aktywność obywatelską też dziękuję! – podkreśla wojewoda Klęczar.
Łącznie w całej tej akcji wzięło udział 1146 policjantów z Małopolski i spoza garnizonu małopolskiego. 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej. 62 strażaków-ratowników uczestniczyło w tych działaniach.
Sprawca nie był związany z Wojskiem Polskim
- Wobec pojawiających się informacji o tym, że sprawca był żołnierzem Wojska Polskiego, był związany z Wojskiem Polskim, zostało to sprawdzone przez służby Ministra Obrony Narodowej i to jest nieprawda. Ten człowiek nie był żołnierzem, nie był związany z Wojskami Obrony Terytorialnej. Wiemy, iż jego ojciec legalnie posiadał kilkanaście sztuk broni. On również był posiadaczem broni – przekazuje wojewoda.
6 ofiar śmiertelnych
- 6 osób na terenie województwa małopolskiego poniosło śmierć. To 61-letnia kobieta, obywatelka Polski, 47-letnia kobieta, obywatelka Polski, 53-letnia kobieta, obywatelka Polski, 32-letni mężczyzna, obywatel Wielkiej Brytanii, 51-letnia kobieta, niebędąca obywatelką Rzeczypospolitej Polskiej – ze względu na fakt, iż w tej sprawie trwają jeszcze czynności, a do późnych godzin nocnych służby Wojewody były w kontakcie ze służbami konsularnymi państw, których obywatele ucierpieli, dla dobra sprawy – nie mogę podać narodowości. Szóstą ofiarą jest mężczyzna około 50-letni. Został już zidentyfikowany, natomiast trwają w dalszym ciągu czynności Policji, w związku z powyższym dla dobra działań operacyjnych nie podaję jego dokładnego wieku. Jest to mężczyzna, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
16 poszkodowanych
- 16 osób poszkodowanych przebywa łącznie w 6 szpitalach na terenie województwa małopolskiego. Dwie spośród tych osób to policjanci. Gdyby nie sprawna i ofiarna interwencja tych dwóch młodych chłopaków, liczba ofiar mogłaby być znacząco większa. Z bronią krótką, którą posiadali, stanęli naprzeciw bandyty uzbrojonego w broń maszynową. Płacąc za to wysoką cenę, ratując życie obywateli. Stan policjantów wciąż jest ciężki. Przebywają w dwóch krakowskich szpitalach. Jeden został wybudzony, drugi pozostaje w stanie śpiączki, jest pod opieką lekarzy – dodaje wojewoda.
Pozostałe ofiary to 11 Polaków i 5 obcokrajowców. Przebywają w szpitalach. W 14 przypadkach stan jest już stabilny. W 1 przypadku stan jest ciężki. Jedna z osób, która przebywa w szpitalu, pozostaje w stanie krytycznym i to jest sprawca tego zdarzenia. Był on kilkukrotnie operowany jeszcze w nocy w jednym z krakowskich szpitali.
Krew, która ratuje życie
- Krew jest dobrem, które ratuje życie, które jest niezastępowalne, natomiast szpitale nie stwierdziły braku dostępności krwi w kwestii ratowania życia. Najbardziej potrzebna w tym momencie grupa to grupa AB RH+. Pojawiają się pytania, jak można pomóc policjantowi, który ucierpiał. To Pan Jakub Kulig – policjant, który podejmował zatrzymanie i ucierpiał. Stracił dużo krwi. Krew można oddawać, wskazując przed pobraniem, że chcemy, aby ona trafiła dla ratowania życia tego funkcjonariusza – mówi wojewoda Klęczar.
- W związku z zaistniałą sytuacją Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie dziś od godziny 9.00 otwarło swoją stację przy ul. Rzeźniczej. Będzie ona czynna do godz. 14.00.
Jesteśmy w stałym kontakcie z kierownictwem Centrum, jeżeli zaistniałaby taka potrzeba, aby było ono otwarte dłużej, jest dopuszczana taka możliwość – dodaje wojewoda.
Wsparcie psychologiczne
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie PZU Zdrowie uruchomiło infolinię wsparcia psychologicznego dla osób poszkodowanych świadków zdarzenia oraz ich bliskich.
Pomoc można uzyskać pod numerem telefonu: 22 735 39 44 – w niedzielę do godz. 18.00, a od poniedziałku 9 listopada w godz. 9.00-18.00. (Opłata za połączenie zgodnie z taryfą operatora).
Ponadto przy ul. Prądnickiej 20 a w Krakowie w Centrum Medycznym PZU Zdrowie od jutra w godz. 9.00-20.00 zapewniony będzie codzienny dyżur psychologiczny, z którego skorzystać mogą rodziny policjantów, osoby poszkodowane oraz ich bliscy.
Kondolencje ze świata i kraju. Suwałki solidarne z Krakowem
Kondolencje i wyrazy solidarności z Polską już w sobotę przekazali przedstawiciele wielu państw, w tym przywódcy Francji, Niemiec, Szwecji, Węgier i Włoch, a także przewodnicząca Komisji Europejskiej oraz ambasador Stanów Zjednoczonych.
- W związku z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w Krakowie w sobotę 7 listopada, Suwałki solidarnie dołączają do ogłoszonej żałoby narodowej.
- Władze oraz mieszkańcy Suwałk łączą się w bólu z rodzinami i bliskimi wszystkich osób, które straciły życie w tej tragedii. Poszkodowanym oraz tym, których dotknęły skutki tego wydarzenia, składamy najszczersze wyrazy współczucia i wsparcia – zakomunikowano na stronie internetowej Urzędu Miejskiego.
Źródła i fot. Malopolski UW, UM Suwałki










