Migające koguty na dachach radiowozów zaparkowanych w różnych częściach Suwałk. Zdaniem policji tym sposobem uda się odstraszyć przyjeżdżających z Litwy złodziei i piratów drogowych. Mundurowi liczą też na to, że akcja Błysk wpłynie również na zmotoryzowanych suwalczan i pieszych.
Od kilkunastu dni popołudniami przy suwalskich ulicach stoją radiowozy z uruchomionymi sygnałami świetlnymi. Policjanci nie prowadzą żadnej interwencji, ale na dachach migają się biało-niebieskie koguty.
- To akcja Błysk. Ma kilka powodów. Wybieramy miejsca w których często dochodzi do potrąceń. Chcemy w ten sposób zmusić do większej czujności kierowców i pieszych - tłumaczy nadkomisarz Jacek Tarnowski, komendant suwalskiej policji.
Drugim powodem jest walka z poważniejszymi przestępstwami.
- W mieście zdarzają się kradzieże samochodów, okradanie sklepów i placów budowy. Dopuszczają się tego m.in. przyjeżdżające do Suwałk grupy litewskie - opowiada Tarnowski.
Obecność policji to działanie prewencyjnie i przestraszyć ma zagranicznych przestępców. Ma również wpłynąć na litewskich kierowców, którzy lekceważą polskie przepisy drogowe.
(mkapu)








