10.07.2021

Polska zwraca Litwie imigrantów, Litwa odgradza się od Białorusi drutem kolczastym [zdjęcia]

W ostatnich miesiącach Litwa doświadczyła prawie dwudziestokrotnego wzrostu napływu nielegalnych migrantów na granicy białoruskiej. Politycy litewscy mówią, że jest to zorganizowany hybrydowy atak białoruskiego reżimu na Litwę.

Z kolei europejscy politycy wciąż obiecują pomoc. Na razie Polska zwróciła Litwie kilkudziesięciu nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się nielegalnie przez litewsko – polską granicę.

- Są ludzie, którzy próbują wyjechać od nas po przekroczeniu -litewskiej granicy, ale są i tacy, którzy są do nas zawracani. (…) Polska zwróciła nam już kilkadziesiąt osób, które przekroczyły granicę w ciągu ostatnich tygodni – powiedziała premier Litwy Ingrida Šimonytė.- Oczywiście, niektóry-dodała.

Kontrole na granicy z Polską

Litewskie służby zintensyfikowały od piątku, 9 lipca patrole funkcjonariuszy granicznych i policji na drogach Litwy przy granicy z Polską. Na spotkaniu w litewskim MSW wyrażono również potrzebę wsparcia Ministerstwa Finansów w wykorzystywaniu funkcjonariuszy celnych do kontroli granicznej z Polską w celu pomocy straży granicznej w kontroli samochodów ciężarowych i identyfikacji ewentualnych przypadków przemytu.

Odgrodzić się drutem

W piątek na posiedzeniu litewskiej Rządowej Komisji ds. Sytuacji Nadzwyczajnych omówiono sytuację dotyczącą nielegalnej migracji oraz zaangażowanie instytucji państwowych i samorządowych w możliwość zarządzania sytuacją nadzwyczajną w związku z masowym napływem cudzoziemców. Spotkanie dotyczyło ochrony granicy państwowej.

- Po ogłoszeniu stanu wyjątkowego na szczeblu państwowym, na dzisiejszym posiedzeniu SESC staraliśmy się podejmować decyzje dotyczące przepływów nielegalnych migracji, które jak najbardziej zmobilizują zasoby i możliwości państwa. Rozpoczynamy już montaż fizycznej bariery - ogrodzenia i bariery kolczastej na granicy litewskiej. Litwa nie toleruje nielegalnej migracji, która jest wykorzystywana w ramach hybrydowej agresji na nasz kraj – powiedziała Agnė Bilotaitė, minister spraw wewnętrznych, szef państwowych operacji kryzysowych.

Litewski rząd przeznaczył dodatkowe prawie 5 mln euro na ochronę granicy z Białorusią.

Aby powstrzymać wzmożony napływ nielegalnych migrantów z Białorusi, w piątek 9 lipca br., Litewskie Siły Zbrojne we współpracy z MSW przystąpiły do ​​budowy szlabanu z drutu kolczastego na granicy z Białorusią.

Według Giedriusa Mišutisa, rzecznika litewskiej Państwowej Straży Granicznej, bariera druciana zostanie zbudowana na części druskienickiego odcinka granicznego o łącznej długości 30 kilometrów.

Zdaniem ministra obrony narodowej Arvydasa Anušauskasa, zamontowany szlaban znacznie spowolni przekraczanie granicy przez migrantów, co pozwoli patrolującym funkcjonariuszom straży granicznej i żołnierzom szybciej ich zauważyć.

- To będzie drut kolczasty, pokonanie go jest trudne i niebezpieczne, dlatego taka bariera ma znaczący efekt odstraszający - powiedział A. Anušauskas.

Minister Obrony Narodowej dodał, że obecnie prowadzona jest aktywna współpraca z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Państwową Strażą Graniczną, a wszelkie wymagane wsparcie zapewnią Siły Zbrojne Litwy, od logistyki po wsparcie wojskowe.

Ministrowie Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych ocenili sytuację na granicy

Późnym piątkowym popołudniem na granicę litewską - białoruską przybyli ministrowie obrony narodowej i spraw wewnętrznych Litwy, aby ocenić i zapoznać się z pracami rozpoczętymi na granicy litewsko-białoruskiej, gdzie rano Litewskie Siły Zbrojne rozpoczęły budowę ogrodzenia z drutu kolczastego.

- Ministerstwo Obrony Narodowej odpowiada na wszelkie potrzeby w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnej. Dziś na żywo oceniamy sytuację na granicy, jesteśmy zadowoleni z tego, co widzimy.- powiedział minister obrony narodowej A. Anušauskas.-

- Migranci muszą zrozumieć i poczuć, że droga przez Litwę nie jest ani łatwa, ani szybka, a my podejmiemy wszelkie niezbędne środki nie tylko po to, aby jak najbardziej utrudnić migrantom przekraczającym nielegalnie granicę wjazd na Litwę, ale także, aby zapewnić, że ich podróż zostaje zatrzymana i wrócą do swoich krajów pochodzenia - dodała minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė.

Próby readmisji imigrantów

Litewskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało propozycje przyspieszenia rozpatrywania wniosków azylowych. Prowadzone są intensywne prace nad procedurami readmisji, tj. powrotu do kraju pochodzenia, w celu jak najszybszego ograniczenia napływu przybyszów.

Odesłanie nielegalnych imigrantów do domu nie jest takie proste. Białoruś ich nie przyjmuje, wielu nie ma dokumentów, więc nie wiadomo, gdzie ich posłać. Kraje, których pochodzą imigranci też niechętnie ich przyjmują. Trudno wyobrazić, aby 200 Kongijczyków, 118 Kamerunów, prawie 100 Gwinejczyków przyjęły z powrotem rządy ich państw. Nieco łatwej może być z Irakiem, skąd pochodzi większość imigrantów. Rozmowy trwają. A Litwa ma już ok.1600 nielegalnych przybyszów. Będzie więcej, jak Polska zacznie zawracać kolejnych.

Potrzeba pomoc międzynarodowa

- Obecnie największym wyzwaniem jest zakwaterowanie obcokrajowców, którzy przekroczyli granicę Litwy i zaspokojenie ich podstawowych potrzeb. Poszukujemy odpowiednich lokali i terytoriów, dlatego korzystamy z zasobów rządu centralnego – mówi Agnė Bilotaite, minister spraw wewnętrznych.

Planuje się wyposażyć gminy w niezbędny sprzęt pierwszej pomocy (apteki), środki medyczne, środki dezynfekcyjne, środki ochrony osobistej, niezbędny ekwipunek, gaśnice, czujniki dymu, namioty z państwowych zasobów materialnych.

- Dziękujemy gminom za pomoc w przyjmowaniu nielegalnych migrantów, poniesione koszty zostaną im zwrócone z Rezerwy Rządowej według modelu uzgodnionego z Ministerstwami Finansów i Zdrowia. Ze swojej strony szukamy najlepszych rozwiązań, aby migranci mogli być zakwaterowani w sposób skoncentrowany, a ich miejsca zakwaterowania były jak najbardziej chronione – dodaje A. Bilotaitė.

Na posiedzeniu litewskiej Rządowej Komisji ds. Sytuacji Nadzwyczajnych postanowiono zwrócić się o pomoc humanitarną do społeczności międzynarodowej, prosić o udzielenie pomocy i zapewnienia dodatkowych namiotów, łóżek, poduszek, generatorów i innych niezbędnych przedmiotów.

Unia Europejska odmówiła sfinansowania budowy ogrodzenia na granicy z Białorusią

Komisja Europejska nie dofinansuje budowy ogrodzeń na granicy Litwy i Białorusi - powiedział rzecznik służb prasowych KE.

- KE nie finansuje ogrodzeń. Nasze fundusze są przeznaczone na zintegrowane rozwiązania w zakresie zarządzania granicami, które zapewniają, że nielegalne przekroczenia nie pozostaną niezauważone i które są powiązane ze skutecznym i szybkim zarządzaniem migracją i systemem azylowym - oświadczył rzecznik.

Docelowo ogrodzenie ma kosztować aż 41 mln euro.

Ale jednocześnie KE jest gotowa udzielić Litwie dodatkowej pomocy finansowej na zarządzanie granicami w kontekście walki z nielegalnymi migrantami.

Litwę odwiedziła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która obiecała pomoc finansową we wzmocnieniu infrastruktury granicznej w tym kraju.

Z kolei szef litewskiej dyplomacji Gabrielius Landsbergis planuje wizyty w Turcji i Iraku, aby omówić na miejscu kwestię nielegalnej imigracji. Pomoc w rozmowach z Turcją i Irakiem w sprawie readmisji imigrantów obiecał podczas wizyty w Wilnie w tym tygodniu przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, który wizytował także litewską granicę w okolicy Druskiennik.

 

WYG

Źródła i fot: Ministerstwo obrony Litwy; Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RL; Straż Graniczna RL

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
07.28.2021 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.5447 4.6365
USD 0.00% 3.8472 3.9250
GBP 0.00% 5.3161 5.4235
CHF 0.00% 4.2055 4.2905
Dodaj nowe ogoszenie