Jak informowaliśmy, w styczniu 2026 roku prezydent Litwy Gitanas Nausėda podczas wizyty w Warszawie zaproponował utworzenie wspólnej specjalnej strefy ekonomicznej Łoździeje - Suwałki.
W maju prezydenci Polski i Litwy ponownie omówili koncepcję wspólnej specjalnej strefy ekonomicznej w Suwałkach i Łoździejach. Utworzenie wolnej strefy ekonomicznej w tym regionie mogłoby służyć przede wszystkim rozwojowi przemysłu obronnego i technologii podwójnego zastosowania, a także stać się impulsem do potencjalnych wspólnych projektów w przemyśle zbrojeniowym – mówili zgodnie.
Według prezydenta Litwy, projekt ten pobudziłby wzrost gospodarczy i zatrudnienie w regionach przygranicznych oraz stanowiłby gospodarczą bramę dostępu do dwóch rynków.
Następnie rozpoczęto konsultacje międzyresortowe.
Minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas powiedział, że strefa ekonomiczna Łoździeje - Suwałki będzie pierwszą tego typu transgraniczną strefą ekonomiczną w Europie. Stąd też przed nią wiele wyzwań.
Wiceminister gospodarki i innowacji Republiki Litewskiej poinformował zaś w maju 2026 r. że oba rządy zamierzają rozpocząć negocjacje w sprawie utworzenia takiego terytorium przemysłowego. Według Pauliusa Petrauskasa podpisanie umowy w tej sprawie spodziewane jest w tym półroczu.
- Przygotowujemy umowę między Litwą a Polską w sprawie utworzenia takiej strefy – powołamy grupę negocjacyjną z obu stron, aby te mechanizmy mogły zostać wdrożone. Mam nadzieję, że do czerwca podpiszemy umowę inicjującą z Polską i powołamy grupy negocjacyjne, ponieważ jest wiele kwestii do rozwiązania” – powiedział w maju br. P. Petrauskas.
Dotychczas nie opublikowano jednak oficjalnego komunikatu potwierdzającego podpisanie dokumentu.
Być może wynika to z potrzeby uzgodnienia takiego przedsięwzięcia z Komisją Europejską. Nie wykluczał jej wcześniej litewski wiceminister gospodarki.
-Istnieją pewne wyzwania wynikające z warunków i podobnych kwestii, a ponadto konieczne byłoby uzyskanie pozwolenia i osobnej oceny od Komisji Europejskiej, ponieważ w Europie nigdy nie było takiej inicjatywy - mówił P. Petrauskas.

Jak miałaby wyglądać wspólna strefa ekonomiczna
Według wiceministra gospodarki RL, częścią takiej strefy w Polsce mogłaby być Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna, którą Warszawa proponuje rozszerzyć, i mogłaby zostać połączona z podobnym obszarem w rejonie Łoździeje, W Łoździejach nie ma takiej strefy, więc trzeba byłoby utworzyć ją od nowa. Znajduje się tu ok. 20 ha terenu w pobliżu planowanego poligonu w Kopciowie.
Według litewskiego wiceministra wspólna strefa ekonomiczna krajów w pobliżu Kopciowa (Kapčiamiestis) byłaby atrakcyjna dla przemysłu obronnego.: -To miejsce jest bardzo dogodne dla wszystkich firm, które planują działalność w krajach bałtyckich i w Polsce. Zainteresowanie firm z branży obronnej (...) jest ogromne, (...) pytanie brzmi, jak uda nam się to zrobić.
Potencjalna skala to 150–200 mln zł inwestycji MŚP albo jeden większy zakład. Ten szacunek dotyczący wartości inwestycji przedstawił prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Cezary Cieślukowski.
Strefa przemysłu obronnego, wysokich technologii
Według wiceministra P. Petrauskasa, dyskutuje się o możliwości funkcjonowania w strefie „starych” i zaawansowanych technologicznie firm przemysłu zbrojeniowego, na przykład producentów broni, którzy współpracowaliby z firmami laserowymi czy optycznymi. Według niego, mogłyby tu powstać również firmy z branży biogospodarki, inteligentnej żywności i nauk przyrodniczych.
Problemy prawne
W strefie miałby obowiązywać odrębny, dwustronny reżim prawny oraz szczególne rozwiązania podatkowe.: - Nie można wykluczyć, że zasady opodatkowania w strefie będą różniły się od tych obowiązujących w obu krajach - zaznacza wiceminister Petrauskas.
Polska wspiera nowe projekty poprzez Polską Strefę Inwestycji, która umożliwia uzyskanie zwolnienia z CIT lub PIT na obszarze całego kraju, pod warunkiem spełnienia kryteriów ilościowych i jakościowych. Litwa posiada własne regulacje wolnych stref ekonomicznych.
- Najbardziej realnym wariantem może być skoordynowany korytarz inwestycyjny zamiast jednej strefy działającej według identycznych przepisów. Oznaczałby on oddzielne podmioty i pozwolenia w obu państwach, ale wspólną obsługę inwestora, skoordynowaną infrastrukturę i podział produkcji w ramach jednego łańcucha dostaw - wskazuje na możliwe rozwiązania prawne portal skuteczne -inwestowanie.- Kluczowa będzie też dostępna moc energetyczna oraz możliwość uruchomienia zasilania rezerwowego. Decyzję lokalizacyjną powinna więc poprzedzać analiza techniczna, podatkowa i kadrowa - dodaje portal.
WYG
Źródła: Ministerstwo Gospodarki i Innowacji RL; portal skuteczne - inwestowanie








