Premier Republiki Litewskiej Mindaugas Sinkevičius rozpoczął w poniedziałek, 12 października dwudniową wizytę w Polsce od udziału w Warsaw Security Forum.
Spotkał się z marszałkiem Sejmu RP Włodzimierzem Czarzastym, a także z przedstawicielami społeczności litewskiej.
Na wtorek zaplanowano spotkania premiera Litwy z premierem Polski Donaldem Tuskiem oraz z prezydentem Polski Karolem Nawrockim.
Spotkanie z Marszałkiem Sejmu
Litwa obejmie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej od 1 stycznia do 30 czerwca 2027 roku. Między innymi o jej priorytetach w tym okresie rozmawiał Mindaugas Sinkevičius z Włodzimierzem Czarzastym.
Podczas litewskiej prezydencji priorytetem będą kwestie bezpieczeństwa, wsparcia dla Ukrainy i konkurencyjności gospodarczej – obszary, co do których Litwa i Polska jednomyślnie się zgadzają.
Jak podkreślił premier Litwy, bezpieczeństwo Ukrainy jest związane z bezpieczeństwem całego regionu i Europy, a wsparcie dla Ukrainy staje się jeszcze ważniejsze w obliczu zbliżającej się zimy i rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną i cywilną.
Rozmawiano także o wykorzystaniu środków z unijnego instrumentu SAFE. Poruszono też kwestie związane z sytuacją i prawami mniejszości narodowych.
- Przez wieki naszej wspólnej historii Litwa i Polska wielokrotnie stawiały opór agresji i naciskom ze wschodu. Bezpieczeństwo jest nadal priorytetem dla dzisiejszej współpracy naszych krajów – konieczne jest jego wzmocnienie poprzez współdziałanie. Nasze strategiczne partnerstwo obejmuje jednak znacznie więcej – energetykę, transport, kulturę i handel. Wciąż mamy niewykorzystane możliwości zacieśnienia wzajemnych więzi - powiedział premier M. Sinkevičius.

W tym kontekście Włodzimierz Czarzasty przypomniał o planowanym na maj przyszłego roku spotkaniu szefów parlamentów Unii Europejskiej. Ma ono służyć przede wszystkim uzgodnieniu wspólnego podejścia do bezpieczeństwa Europy w obliczu zmieniającej się sytuacji międzynarodowej oraz zwróceniu uwagi na wyzwania stojące przed państwami wschodniej flanki NATO. Gospodarzem konferencji będzie Polska. Zaproszenia do przewodniczących parlamentów europejskich, w tym do przewodniczącego litewskiego Seimasu Juozasa Olekasa, wystosował marszałek Czarzasty.
-To jest w naszym wspólnym interesie. Chcemy po raz kolejny przekonać całą Europę, że wschodnia flanka NATO znajduje się tutaj, a nie w Hiszpanii. W związku z tym wszelkie środki przeznaczone na przeciwdziałanie zagrożeniom militarnym powinny być w pierwszej kolejności kierowane do Litwy, Estonii, Łotwy i Polski, czyli krajów bezpośrednio zagrożonych rosyjskim atakiem – stwierdził marszałek.
Spotkanie podkreśliło także wagę współpracy litewsko-polskiej w realizacji regionalnych projektów infrastrukturalnych, takich jak Rail Baltica i Via Baltica. W zeszłym tygodniu osiągnięto również ważny kamień milowy w rozwoju połączenia Harmony Link.
O mniejszościach narodowych
Podczas rozmowy poruszono również kwestię praw społeczności polskiej na Litwie, w tym sprawy związane z edukacją w języku polskim i funkcjonowaniem polskich szkół. Premier Litwy zapewnił, że obecny rząd stara się rozwiązywać te problemy.
Na dobrej drodze jest próba rozwiązanie nabrzmiałych problemów w oświacie polskiej na Litwie oraz litewskiej w Polsce.
Polsko -Litewska Grupa Robocza ds. Edukacji Mniejszości Narodowych ma przygotować propozycje nowego porozumienia między resortami edukacji RP i RL w sprawie dalszej współpracy między oboma krajami w dziedzinie edukacji mniejszości narodowych. Podpisanie porozumienia planowane jest w najbliższym czasie.

Sieć szkół
Na Litwie, podobnie, jak i w Polsce, jest duży problem z utrzymaniem małych szkół.
Na Litwie od 1 września 2026, aby zachować małe gimnazja w regionach, szkoła oferująca kształcenie średnie będzie może mieć mniej niż 60 uczniów, niezależnie od języka nauczania. Obowiązujące od 2022 roku przepisy dotyczące sieci szkół stanowiły, że szkoła, w której pozostało 60 lub mniej uczniów, nie mogła funkcjonować jako odrębny podmiot prawny i musiała zostać połączona, stając się oddziałem innej szkoły. Wyjątek dotyczył szkół w języku mniejszości narodowej oraz szkół w języku litewskim w gminach rejonów wileńskiego, solecznickiego, trockiego i święciańskiego, jeżeli jest to jedyna szkoła na danym terenie.
Ostateczną decyzję w sprawie mniejszej liczby uczniów w klasach podejmują rady samorządowe.
Jednak mer rejonu trockiego Andrius Šatevičius oświadczył, że presja publiczna ani polityczna nie zmieni decyzji samorządu o przekształceniu dwóch polskich szkół w filie innych placówek. Podkreślił, że edukacja dzieci nie powinna być narzędziem walki politycznej.
Chodzi o szkołę podstawową im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach oraz gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu. Zgodnie z decyzją samorządu z 2022 roku mają one zostać przekształcone w filie odpowiednio Gimnazjum w Trokach i Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Landwarowie.
W sierpniu 2026 roku litewski rząd podjął inną ważną dla szkół mniejszości narodowych decyzję – pozwolono im zmniejszyć liczbę uczniów w klasach. To ważny krok w kierunku ochrony i zachowania szkolnictwa mniejszości narodowych.
Od września gimnazja mniejszości narodowych w rejonach wileńskim, solecznickim, trockim i święciańskim mogą kompletować klasy starsze (klasy gimnazjalne III-IV), jeśli będzie w nich co najmniej 8 uczniów (a nie 12, jak do tej pory). Ponadto w klasach początkowych 8 uczniów może uczyć się w łączonych klasach.
Rada Ministrów zezwoliła na utworzenie klas gimnazjalnych III i IV w gimnazjach już wiosną 2025 roku, pod warunkiem, że nie będą one liczyły już 21 uczniów, ale co najmniej 12, a gmina pokryje 50% kosztów edukacji. Zmiana ta nie dotyczyła wówczas jednak szkół mniejszości etnicznych.
Niż demograficzny daje się we znaki także litewskim szkołom w naszym regionie
Pozostała już tylko jedna mała wiejska szkoła w Widugierach ( gm. Puńsk). Nad nią też wisi od kilku lat widno likwidacji. Uczęszcza do niej niej i uczy się w klasach łączonych nieco ponad 20 uczniów. Na razie gmina co roku dopłaca dużo do jej funkcjonowania, ale i stara się o wsparcie litewskich władz. Rodzice nie godzą się bowiem na jej zamknięcie. Szkoła ma pona 100 -letnie tradycje.
Specyficzną placówka jest Szkoła Podstawowa w Puńsku. Są w niej liczne klasy litewskie oraz nieliczne, pod względem uczniów, polskie, w których czasami jest tylko jedne uczeń. To tak, jakby funkcjonowały dwie szkoły. Rządowa subwencja jest niewystarczająca, Tu także duże pieniądze dokłada samorząd gminny. Gmina wciąż zabiega u polskich władz w większe pieniądze.
Niż demograficzny dotknął także litewskie liceum w Puńsku.
W tym roku szkolnym w liceum w Puńsku uczy się 71 uczniów, a nie tak dawno kształciło się tu nawet nieco ponad sto. Taki to efekt niżu demograficznego. Tymczasem koszty utrzymania szkoły stale rosną.
Problemy szkół niepublicznych w Sejnach i Suwałkach
Litewskie szkoły Žiburis w Sejnach i Vienybė w Suwałkach są prowadzone przez Fundację im. biskupa Antanasa Baranauskasa Dom Litewski w Sejnach. Próby pozyskania rządowego wsparcia na bieżące funkcjonowanie, czy też na inwestycje spełzają, jak na razie,na przysłowiowej panewce,
Polskie Ministerstwo Edukacji klasyfikuje szkoły Žiburis w Sejnach i Vienybės w Suwałkach jako prywatne, podkreślając tym samym, że państwo nie ma obowiązku ich utrzymywania.
Polscy Litwini krytykują takie podejście. Podkreślają, że że stały się one prywatne tylko dlatego, że ani organy rządowe, ani samorządowe nie podjęły inicjatywy utworzenia tu szkół litewskich. Te władze nie były nawet w stanie nawet znaleźć na swoim terenie ani pomieszczeń na wynajem lub kupno, ani nawet działek na których by postawiono budynki szkolne. Wszystko spadło na barki społeczników oraz litewskiego rządu. Szkoły założyła je sama społeczność litewska. Ponieważ jednak są to w rzeczywistości szkoły mniejszości narodowych, powinny być w całości utrzymywane przez państwo. Rodzice nie ponoszą opłat za naukę, a Litwa pokrywa brakujące kwoty.
Podręczniki
Od 2023 roku na Litwie wydano 25 podręczników do nauki informatyki, matematyki, nauk przyrodniczych, historii i innych przedmiotów w języku polskim. Obecnie rozpoczęto prace nad przygotowaniem podręczników do języka polskiego dla klas początkowych -informuje ministerstwo edukacji Litwy.
Od lat problemy z podręcznikami występuje w litewskich szkołach w naszym regionie.
Częste zmiany programowe w polskim systemie oświaty spowodowały, że podręczniki do szkoły podstawowej, które zostały wydane przed laty, straciły swoją aktualność. Dyrektorzy szkół zauważają od lat, że chcieliby dysponować podręcznikami w języku litewskim, które odpowiadałaby nie tylko litewskiemu, ale także polskiemu programowi edukacyjnemu, w ramach którego muszą uczyć.
W litewskim LO w Puńsku wszystkie przedmioty, oprócz historii, geografii i języków, są wykładane po litewsku. Uczniowie uczą się z polskich podręczników, według programów nauczania zatwierdzonych przez polskiego Ministra Edukacji. Tekst przekładają w myślach z polskiego na język ojczysty - czyli „ z polskiego na nasz”- i w tym języku dzielą się swą wiedzą z nauczycielem.
Są zapewnienia, że będzie lepiej.
Liczba szkół
Na Litwie uczniowie mają możliwość nauki w języku polskim w 63 szkołach ogólnokształcących w pięciu gminach. W Polsce działają szkoły w Puńsku, Sejnach, Suwałkach i Widugierach. W Warszawie funkcjonuje szkółka litewska przy Ambasadzie Litwy.
WYG
Źródła i Fot. Kancelaria Litewskiego Rządu (fot:Laima Penek); Kancelaria Sejmu (fot: Anna Strzyżak); MEN RL i RP








