Podczas sesji Rady Gminy w Puńsku, która odbyła się w środę, 17 sierpnia, wójt gminy Witold Liszkowski rozdał sołtysom ankiety przeznaczone dla mieszkańców, w których mają wypowiedzieć się za lub przeciwko budowie w miasteczku sklepu wielkoprzemysłowego.
Ankiety są ponumerowane, opatrzone pieczątką Urzędu Gminy. Można zakreślić odpowiedź „tak” lub „nie”. Wziąć udział w konsultacjach mogą wszyscy mieszkańcy gminy w wieku od 18 lat. Po wypełnieniu ankiet, należy je wrzucać do skrzynki umieszczonej w holu Urzędu najpóźniej do 2 września br.
Następnie sprawą zajmą się radni na kolejnej sesji.
Jak informował wcześniej wójt Liszkowski, inwestor ma przedwstępną umowę z właścicielem gruntu. Do Urzędu wpłynął już wniosek o zmianę szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie można go zostawić bez rozpatrzenia. Stąd też, po konsultacjach, na kolejnej sesji Rady zostanie podjęta decyzja co do ewentualnego przystąpienia do procedury zmiany planu. Sklep miałby być usytuowany przy ulicy Mickiewicza, przy wyjeździe z Puńska w kierunku Szołtan.
Początkowo, jak informował wójt, większość osób, które wypowiadały się, na ten temat, była przeciwko takiej inwestycji. Sceptycznie odnosili się m.in. właściciele funkcjonujących małych, rodzinnych sklepików. Także Związek Młodzieży nie był zachwycony tym pomysłem.
- W gminie są na obecnie małe rodzinne sklepy, w których pracują całe rodziny. Pojawienie się dużego sklepu mogłoby spowodować, że zbankrutują. Może i duża placówka zatrudniłaby ileś tam pracowników, ale inni straciliby pracę. Dlatego też ta sprawa będzie wymagała dyskusji, konsultacji. Sklepiki w Puńsku są rodzinne i mogą one stracić dorobek całego życia. Moje przekonanie jest takie, że musimy o tym dyskutować - mówił wójt W.Liszkowski już podczas sesji 27 czerwca br.
- Może inwestor liczy na klientów Litwy, bo blisko granicy. Rzecz w tym, że od strony granicy w Krejwianach, po litewskiej stronie, są tam tylko małe miejscowości. Natomiast od strony Budziska - Kalwarii i tak pojadą prosto do Suwałk. W Suwałkach Litwini robią różne zakupy, bo jest tam wiele sklepów. Nie przyjeżdżają tylko po artykuły spożywcze, ale także do hurtowni i sklepów z materiałami budowlanymi, wyposażenia wnętrz, itp. Lepszy dla gminy byłby jakiś zakład produkcyjny – komentował wójt.
Jako, że ostatnio pojawiło się także sporo głosów optujących za zezwoleniem na budowę takiego sklepu, wójt zdecydował się na przeprowadzenie konsultacji.
WYG










