W cieniu ataku hakerów, który w ubiegłym tygodniu sparaliżował systemy informatyczne, uroczyście, po raz 21., rok akademicki zainaugurowała Państwowa Uczelnia Zawodowa w Suwałkach.
- Nie wiemy, ile i jakie dane wyciekły – mówiła podczas bardzo emocjonalnego wystąpienia dr Małgorzata Andryszczyk, rektor suwalskiej uczelni. – Cyberprzęstepcy żądali od nas okupu. Nie wiemy, jakiej kwoty oczekiwali, bo po konsultacji z Policją i Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie podejmowaliśmy kontaktu. Wiem, że z tego ataku wyjdziemy silniejsi, bardziej zjednoczeni.
Rektor PUZ rozwiewała wątpliwości co do zabezpieczeń, przekonywała, że uczelnia niczego nie zaniedbała. Nie ma systemów, których nie można złamać. Mniej więcej w tym samym czasie ofiarami cyberataków padły Fakturownia.pl czy Pentagon. Małgorzata Andryszczyk ostrzegła inne państwowe uczelnie w kraju, poradziła innym instytucjom i przedsiębiorstwom robienie kopii zapasowych na zewnętrznych serwerach, dziękowała współpracownikom i suwalskiej firmie G-Soft z Janem Giedrojciem, dzięki którym uczelniane systemy wracają do życia, a w pełni zafunkcjonują w przyszłym tygodniu.
Normalnie za to, od 1 października trwają zajęcia, w których uczestniczy m.in. prawie 700 studentów I roku. Nabór był rekordowy, bo w 2026 szkoły średnie opuścił „podwójny rocznik” absolwentów, podobnie zresztą będzie w 2027.
Spośród 20 kierunków studiów, jakie oferuje suwalska uczelnia największym wzięciem cieszyły się pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne, bezpieczeństwo wewnętrzne, pedagogika i budownictwo. Zbyt mało chętnych było do studiowania ekonomii i skierowani zostali oni na rachunkowości i finanse, nie powiodła się rekrutacja na transport. W przyszłym roku ruszy lingwistyka, trwają zabiegi o zgodę na uruchomienie psychologii.
Największym atutem PUZ jest, że kształci ona zawodowców, którzy nie mają problemów ze znalezieniem pracy. Nie do przeceniania są takie zalety, jak możliwość bezpłatnego, prowadzonego w świetnych warunkach studiowania na miejscu w systemach stacjonarnym lub wieczorowo-weekendowym, korzystanie z takich programów jak Erasmus, czy korzystania ze stypendiów socjalnych i naukowych. Dodajmy, że wyjazd na studia w większym ośrodku akademickim to koszt ok. 4,5 tys. zł miesięcznie.
W Suwałkach w znakomitej większości studiują mieszkańcy miasta i regionu, są też posiadający „Kartę Polaka” Białorusini i Ukraińcy.. Przedstawiciele pierwszoroczniaków złożyli uroczyste ślubowanie, a najlepsi absolwenci, liderzy na swoich kierunkach – gratulacje za dyplomy licencjata, inżyniera czy magistra. Uhonorowani zostali także promotorzy ich prac.
Wykład inauguracyjny o kompetencjach, których jeszcze „nie ma” wygłosił dr Kamil Klimek, na co dzień prezes Parku Naukowo-Technologicznego Polska-Wschód, w którym w następnym tygodniu odbędzie się Forum Biznesowe Pogranicza, poświęcone m.in. cyberbezpieczeństwu.
Wojciech Drażba
Fot. Suwalki24.pl








