Wygląda na to, że dobiega końca batalia o lukratywny kontrakt na budowę odcinka Rail Baltiki od Białegostoku do Ełku.
Jak informuje portal rynek - kolejowy, Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła lub odrzuciła odwołania na wybór najlepszej oferty w przetargu na budowę Rail Baltica od Białegostoku do Ełku i utrzymała w mocy wybór konsorcjum z Track Tec na czele.
W przypadku odwołania złożonego przez Mirbud i Torpol KIO zdecydowała o oddaleniu wniosku, natomiast odwołanie Trakcji i Intercoru zostało odrzucone.
Oznacza to, że PKP PLK, po kontroli uprzedniej, będą mogły w końcu zawrzeć umowę.
Obecna najkorzystniejsza oferta, złożona przez konsorcjum Track Tec i reszty przedsiębiorstw, ma wartość 5,220 mld zł brutto (z czego 3,059 mld zł to wycena zamówienia podstawowego). Budżet PLK to 3,777 mld złotych brutto za zamówienie podstawowe.
Niekończące się odwołania
Jak już informowaliśmy, w sierpniu ub.r. roku Polskie Linie Kolejowe otworzyły ofert złożone w przetargu na wykonanie dokumentacji wykonawczej i realizacja robót budowlanych na odcinku Białystok -Ełk. W listopadzie 2025 roku za najkorzystniejszą ofertę w przetargu na modernizację linii 38 na odcinku Białystok - Ełk uznano tę złożoną przez konsorcjum Torpolu i Mirbudu.
Krajowa Izba Odwoławcza w połowie stycznia 2026 roku nakazała unieważnić ten wybór. 29.01.2026 r. Budimex poinformował, że PKP Polskie Linie Kolejowe wybrały ofertę konsorcjum w składzie Budimex (lider, 70 proc. udziału), Budimex Kolejnictwo (partner, 5 proc. udziału), PORR (partner 25% udziału), jako najkorzystniejszą w postępowaniu przetargowym na budowę linii kolejowej E75 Rail Baltica od Białegostoku do Ełku.
Wartość oferty złożonej przez konsorcjum z Budimexem na czele to niemal 4,978 mld zł brutto. Odrzucona oferta Torpolu i Mirbudu była wyceniona na 4,567 mld zł brutto.
Kolejne odwołania
Mirbud poinformował z kolei 18.02.2026 r., że spółka złożyła "wniosek o zabezpieczenie roszczenia", aby zablokować w ten sposób podpisanie umowy z innymi firmami.
- W blisko 40-letniej działalności Mirbudu na rynku, po raz pierwszy jesteśmy w sytuacji, gdy pomimo złożenia oferty o ponad 400 mln zł tańszej, zostaliśmy wykluczeni z postępowania przetargowego z powodu nieuwzględnienia w dokumentach przetargowych kary w wysokości 15 tys. zł. Warto w tym miejscu zadać pytanie o proporcjonalność podjętej decyzji – powiedział Paweł Korzeniowski, członek zarządu Mirbud SA., cytowany w komunikacie przesłanym dla portalu money.pl.
Konsorcjum zapowiadało dalsze kroki prawne, w tym złożenie skargi na decyzję KIO,co też uczyniło, przekazując sprawę do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Na tym nie koniec -bowiem od drugiego wyboru oferty odwołał się… trzeci oferent w kolejności, konsorcjum firm z Track Tec Construction na czele. W wyniku tego KIO ponownie nakazała unieważnienie wyboru najlepszej oferty i ponowną ocenę pozostałych – już tylko trzech ofert.
Tuż przed 1 maja PLK uznało więc, że najlepszą ofertę złożyło konsorcjum Track Tec Construction (lider), Intopu, Intopu Warszawa, Unibepu i Pomorskiego Przedsiębiorstwa Mechaniczno-Torowego. Również od wyboru tej oferty wpłynęły jednak odwołania do KIO. 01.06.2026 r. KIO oddaliło te odwołania.
Jeżeli znów mnie pojawią ie jakieś nowe przeszkody, będzie można zawrzeć umowę.
Przypomnijmy, że zakres prac obejmuje modernizację i rozbudowę odcinka linii 38 o drugi tor, jego elektryfikacji oraz przystosowania do kursowania pociągów z prędkością 200 km/h.
Inwestycja powinna zostać zakończona w 2029 roku, co by uchroniło Polskę przed przepadkiem unijnego dofinansowania.
Ełk -Trakiszki początek budowy dopiero po 2030 roku?
Nie widać, jak na razie, szans na rychłe rozpoczęcie budowy ostatniego po polskiej stronie, odcinka rai Balticy z Ełku przez Suwałki do Trakiszek.
– Modernizacja odcinków Ełk - Olecko i Olecko- Suwałki w ramach magistrali Rail Baltica jest planowana na lata 2028-2031. Realizacja tego odcinka planowana jest w ramach nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, która rozpoczyna się w 2028 roku. Ogłoszenie przetargu na roboty budowlane nastąpi zatem nie wcześniej niż w 2027/2028 roku. Zakładamy, że odcinek od Ełku do granicy państwa będzie przystosowany do prędkości 250 km/h. Ponadto na odcinku za Suwałkami przewidujemy zastosowanie systemu 25 kV - mówił w marcu 2026 roku w rozmowie z portalem rynek - kolejowy członek zarządu PKP PLK Marcin Mochocki.
Polski wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak przyznał , także w marcu 2026 roku, w rozmowie z dziennikiem "Financial Times”, że ostatni i "najtrudniejszy odcinek" polskich prac związanych z budową od podstaw nowej linii z Ełku do granicy z Litwą rozpocznie się najwcześniej w 2030 r. i obejmie 80 km, a ich szacowany koszt to 4 mld euro.
Jak już informowaliśmy, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku decyzją z 06.03.2026 roku zawiesiła postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach do czasu przedłożenia przez inwestora raportu o oddziaływaniu na środowisko planowanej linii Rail Baltica na odcinku granica województwa podlaskiego - Trakiszki. Jednocześnie zobowiązała do opracowania takiego raportu. Z kolei 17 maja 2026 roku wznosiła to postępowanie „celem dalszego procedowania”. Nie wiadomo, ile czasu to potrwa.
Pomysł sprzed 35 lat
Projekt Rail Baltica zakłada budowę połączenia kolejowego, które połączy stolice Litwy, Łotwy i Estonii z Warszawą, a z niej do reszty Europy, umożliwiając nieprzerwane kursowanie pociągów na kontynencie. W dalszej perspektywie ma być nawet tunel podmorski do Finlandii.
Pomysł budowy trasy Rail Baltica narodził się na początku lat 90. XX wieku. Po raz pierwszy oficjalnie przedstawiono go podczas ogólnoeuropejskich konferencji transportowych w Pradze w 1991 roku oraz na Krecie w 1994 roku.
W 2009 roku władze Polski deklarowały, że rozpocznie inwestycję tuż po 2014 roku.
- Jeszcze w 2009 roku PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ogłoszą przetarg i zlecą wykonanie dokumentacji projektowej dla odcinka Suwałki - granica z Litwą. Wykonawca projektu budowlanego zostanie zobowiązany do opracowania w pierwszej kolejności „mini” studium wykonalności dla polskiej części odcinka granicznego, w którym m.in. rozpatrzy koncepcję budowy nowej linii (przez Ełk), zamiast modernizacji linii dotychczasowej i dokona jej wytrasowania - głosił jeden z komunikatów.
Ówczesny minister energetyki Litwy E. Sekmokas zapewniał, że Litwa jest w stanie zbudować swój odcinek do końca 2013 roku. Linia miała poprowadzona po ówczesnych nasypach kolejowych, co miało spowodować, że nie trzeba będzie wywłaszczać prywatnych gruntów, co by kosztowało miliony litów.
WYG
Źródła: Rynek – kolejowy; PLK; Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku








