Czesław Renkiewicz swoje zaniepokojenie z powodu opóźniania prac nad projektowaniem i budową trasy kolejowej wyraził już na ubiegłotygodniowym spotkaniu m.in. z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem, a teraz ten niepokój pogłębiły ostatnie wypowiedzi wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka.
- Wynika z nich, że ta kluczowa inwestycja moze zostać odsunieta w czasie nawet do 2040 roku. Dla Suwałk oznacza to wstrzymanie strategicznych zmian w infrastrukturze transportowej oraz bezpieczeństwie mieszkańców.
Argumenty Miasta Suwałki
- Przewlekłe procedury: Uzgodnienia projektowe dla odcinka Ełk – granica Państwa trwają już od kilku lat.
- Pełna gotowość: Na terenie Miasta Suwałki wszelkie kwestie rozwiązań drogowych i kolejowych zostały już dawno uzgodnione z inwestorem.
- Przeniesienie dworca: Najważniejszą sprawą dla miasta jest przeniesienie dworca towarowego z centrum Suwałk na obrzeża, do stacji Papiernia. Jest to problem palący, który wymaga natychmiastowego rozwiązania.
- Bezpieczeństwo: Realizacja inwestycji to budowa bezkolizyjnych skrzyżowań, co ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu kołowego i pieszego.
- Wykluczenie komunikacyjne: Brak nowoczesnej linii kolejowej utrudnia szybkie skomunikowanie Suwałk z resztą kraju, co prowadzi do dalszego wykluczenia komunikacyjnego regionu.
- Kwestie obronne: W obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej, sprawna i nowoczesna linia kolejowa ma kluczowe znaczenie dla obronności państwa oraz mobilności wojskowej.
Zapowiedź stanowiska do władz centralnych
– Nie możemy pozwolić na wstrzymanie tak ważnego projektu, który ma znaczenie nie tylko lokalne, ale i strategiczne dla całego państwa. Zaproponuję Radzie Miejskiej specjalne stanowisko, które zostanie skierowane do władz rządowych – informuje Czesław Renkiewicz.
Prezydent Suwałk zapowiada również, że będzie apelował do środowisk przedsiębiorców i biznesu o aktywne zainteresowanie się tą sprawą. Rozwój infrastruktury kolejowej jest bowiem niezbędny dla zachowania konkurencyjności lokalnych firm i sprawnego transportu towarów.
Działania te mają być jasnym sygnałem, że Suwałki oczekują dotrzymania terminów realizacji Rail Baltica i nie zgadzają się na marginalizację tego projektu.








