Europejski Trybunał Obrachunkowy w połowie stycznia stwierdził, iż projekt Rail Baltica nie zostanie zakończony w 2030 roku, jak pierwotnie planowano.
Dokładny termin zakończenia realizacji projektu nie został jeszcze określony. Szacowane obecnie koszty są o 291 proc, wyższe w porównaniu z pierwotnymi z 2019 roku.
Potwierdził to niedawno wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak w rozmowie z dziennikiem "Financial Times”, o czym z kolei napisał 17 marca br. portal samorządowy -Budowa linii kolejowej Rail Baltica prawdopodobnie zostanie ukończona 10 lat później niż zakładano, gdyż priorytetem jest poprawa stanu istniejących linii na wypadek rosyjskiego ataku - przyznał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak,
Wyjaśnił też, że ostatni i "najtrudniejszy odcinek" polskich prac związanych z budową od podstaw nowej linii z Ełku do granicy z Litwą rozpocznie się najwcześniej w 2030 r. i obejmie 80 km, a ich szacowany koszt to 4 mld euro.
- Obecnie zakładam, że cała ta linia zostanie ukończona w 2040 roku, a na pewno nie w 2030 roku - zaznaczył
Rail Baltica do Suwałk będzie jednak gotowa w 2031 roku?
O wiele bardziej optymistyczny jest Marcin Mochocki, z zarządu PKP PLK, który w rozmowie z portalem rynek - kolejowy w środę, 25 marca mówi m.in. tak:
– Modernizacja odcinków Ełk - Olecko i Olecko- Suwałki w ramach magistrali Rail Baltica jest planowana na lata 2028-2031. Realizacja tego odcinka planowana jest w ramach nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej, która rozpoczyna się w 2028 roku. Ogłoszenie przetargu na roboty budowlane nastąpi zatem nie wcześniej niż w 2027/2028 roku. Zakładamy, że odcinek od Ełku do granicy państwa będzie przystosowany do prędkości 250 km/h. Ponadto na odcinku za Suwałkami przewidujemy zastosowanie systemu 25 kV - powiedział członek zarządu PKP PLK Marcin Mochocki portalowi rynek - kolejowy.
Przypomnijmy przy okazji, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku 6 marca 2026 roku zawiesiła postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach do czasu przedłożenia przez inwestora raportu o oddziaływaniu na środowisko planowanej linii Rail Baltiki na odcinku granica województwa podlaskiego - Trakiszki. Jednocześnie zobowiązała do opracowania takiego raportu. Trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi. Ostatni odcinek Rail Baltica, czyli Ełk-Trakiszki, jest obecnie w fazie projektowania, a postępowania przetargowe na jego budowę miały rozpocząć się w 2027 r., co wydaje się już wątpliwe.
Trudności z wyłonieniem wykonawcy odcinka Białystok -Ełk
Uczestnicy przetargu toczą zacięty bój o lukratywny kontrakt, a czas leci…
Przetarg na modernizację odcinka Rail Baltiki Bialystok - Ełk został ogłoszono w styczniu 2025 roku. To ogromna inwestycja wartości kilku miliardów złotych, która obejmuje przebudowę ponad 100 km linii kolejowej, a rozpoczęcie prac przygotowawczych planowano wówczas na IV kwartał 2025 roku.
Dopiero w sierpniu 2025 roku Polskie Linie Kolejowe mogły otworzyć oferty złożone w przetargu na wykonanie dokumentacji wykonawczej i realizację robót budowlanych na odcinku Białystok -Ełk.
W listopadzie 2025 roku za najkorzystniejszą ofertę w przetargu na modernizację linii 38 na odcinku Białystok - Ełk uznano tę złożoną przez konsorcjum Torpolu i Mirbudu.
Krajowa Izba Odwoławcza w połowie stycznia 2026 roku nakazała unieważnić ten wybór. Już 29 stycznia 2026 r. Budimex poinformował, że PKP Polskie Linie Kolejowe wybrały ofertę konsorcjum w składzie Budimex (lider, 70 proc. udziału), Budimex Kolejnictwo (partner, 5 proc. udziału), PORR (partner 25 proc. udziału), jako najkorzystniejszą w postępowaniu przetargowym na budowę linii kolejowej E75 Rail Baltica od Białegostoku do Ełku.
Wartość oferty złożonej przez konsorcjum z Budimexem na czele to niemal 4,978 mld zł brutto. Odrzucona oferta Torpolu i Mirbudu była wyceniona na 4,567 mld zł brutto.
Mirbud zaskarżył tę decyzję do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta, 16 marca br., wydała wyrok, w którym nakazała PKP Polskim Liniom Kolejowym unieważnienie wyboru oferty konsorcjum firm Budimex, Budimex Kolejnictwo i PORR, którą spółka kolejowa uznała za najkorzystniejszą - dowiedział się money.pl.
PKP PLK, ma wrócić do ponownego badania i oceny ofert.
A więc, znowu wyłonienie wykonawcy odcinka Białystok - Ełk oddala się, chyba, że do „czterech razy sztuka”.
WYG
Źródła: PLK; portal samorządowy;rynek - kolejowy; money.pl








